Le Mans Ultimate szykuje kolejny wyścig 24-godzinny. Tym razem serwery mają być stabilne

Le Mans Ultimate wraca do formatu, który bezlitośnie obnaża słabe punkty trybu wieloosobowego: 24-godzinny wyścig na wirtualnym Circuit de la Sarthe odbędzie się 27–28 lutego 2026 roku. To nie “kolejna impreza dla chętnych”, tylko sprawdzian, czy poprawki w systemach online faktycznie zrobiły robotę.
W listopadzie 2025 gra zaliczyła pierwsze, 24-godzinne Le Mans w takiej formule i nie obyło się bez zgrzytów. Część osób miała problem z ponownym dołączeniem do serwera, inni skarżyli się na opóźnienia. Wnioski zostały wyciągnięte, a poprawki wdrożone.
Co ma się zmienić przed lutym 2026
Zespół twierdzi, że wprowadził „szereg zmian” w infrastrukturze i logice działania rozgrywek online. Kluczowe ma być dziesięciokrotne zwiększenie przepustowości serwera oraz możliwość odtworzenia przypisanych podziałów na grupy, jeśli po drodze wydarzy się błąd konfiguracji. Brzmi jak coś, co powinno być standardem dla pełnej wersji gry. Twórcy zapowiadają to wprost jako test i proszą o cierpliwość:
Mamy nadzieję, że dzięki wyrozumiałości i cierpliwości społeczności będziemy mogli przeżyć kolejny emocjonujący weekend ścigania.
Nie tylko Le Mans: maraton przygotowań po 4 godziny
Zanim przyjdzie 24-godzinny sprawdzian, kalendarz prowadzi przez dwa dłuższe wyścigi po 4 godziny. To sensowna rozgrzewka: mniejszy dystans, ale wciąż wystarczająco długi, żeby wyciągnąć na wierzch problemy z ruchem sieciowym, stabilnością serwera i zarządzaniem stawką. W tle jest też kontekst frekwencji: niedawny 4-godzinny wyścig na Spa przyciągnął ponad 5100 zespołów.
Kalendarz wyścigów zespołowych Le Mans Ultimate: styczeń–luty 2026
- 4 godziny Interlagos: 30 stycznia – 1 lutego 2026, 38 aut, klasy: Hypercar, LMGT3
- 4 godziny Bahrajn (zewnętrzna pętla): 13 – 15 lutego 2026, 38 aut, klasy: LMP2 (ELMS), LMGT3
- 24 godziny Le Mans: 27 – 28 lutego 2026 (start 27 lutego), 62 auta, klasy: Hypercar, LMP2 (WEC), LMGT3
Testy, które wyglądają jak wstęp do większego grania
Te dłuższe wyścigi wytrzymałościowe wyglądają też jak przygotowanie pod powrót rywalizacji w ramach Le Mans Virtual Series. Na razie to tylko sugestia wynikająca z kierunku działań, ale sam fakt budowania kalendarza pod długie dystanse mówi sporo o ambicjach. I dobrze, bo jeśli gra ma być odpowiednikiem legendarnego 24H of Le Mans, to musi dowieźć nie tylko klimat, ale i stabilność rozgrywki.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Mercedes z hukiem otworzył sezon F1. Leclerc zaskoczony, Verstappen nie

Hamilton patrzy na Mercedesa z niepokojem. Sugeruje przewagę silnika

Verstappen rozbił się już w Q1 w Australii. Red Bull szuka przyczyny dziwnej awarii

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie



