Le Mans Ultimate: test 24h Le Mans skrócony do 12h. Powodem problemy z serwerami

Studio 397 zmienia plan multiplayerowego testu 24-godzinnego wyścigu na torze Le Mans w Le Mans Ultimate: zamiast doby ścigania odbędzie się 12-godzinna rywalizacja. Powodem są problemy techniczne ujawnione przy dużym obciążeniu serwerów i dużej liczbie połączonych klientów.
Le Mans Ultimate prowadzi testy wyścigów drużynowych ze swapami od lata 2025, a większość tych prób obyła się bez krytycznych kłopotów. Tym razem plan zakładał drugi w historii gry wyścig rozgrywany na dystansie 24 godzin, co naturalnie pasowało do lokalizacji na torze Le Mans.
24 godziny zamienione na 12 godzin i jeden start
Zmiana dotyczy formatu samego wydarzenia. Zamiast kilku okien startowych w weekend przewidziano jedną 12-godzinną rywalizację, która ma ruszyć o 11:00 CET 27 lutego. Serwery mają mieć do 62 slotów. Jeśli ten test przebiegnie bezproblemowo, w planie jest kolejny 12-godzinny wyścig w sobotę, 28 lutego. W obu przypadkach organizatorzy przewidują skalę czasu 2x, więc pełny cykl dzień–noc ma pojawić się w trakcie rywalizacji.
Dla wyścigów długodystansowych stabilność sieci i infrastruktury serwerowej jest kluczowa, bo przy przesiadkach i zespołach rośnie nie tylko długość jazdy, ale też złożoność obsługi całego wydarzenia.
Co poszło nie tak: problem skali i obciążenia
Studio 397 wiąże decyzję z kłopotami, które pojawiają się dopiero przy większej skali. Zespół wskazuje, że w wydarzeniach z 130+ klientami połączonymi z serwerami pojawiają się „nieakceptowalne” problemy usługowe, a w mniejszych wyścigach nie były one widoczne. W testach automatycznych wykryto też anomalie ruchu sieciowego w kontenerach na serwerach o wysokim obciążeniu, co wymusiło szukanie innych rozwiązań. Zespół Studio 397 napisał:
Przygotowując się do większych wyścigów zespołowych, wykryliśmy nieakceptowalne problemy przy dużej liczbie połączeń. Nie mamy dość czasu, by przetestować równoległe 24-godzinne wyścigi w przyszły weekend z pełnym przekonaniem, że wszystko zadziała stabilnie.
Co dalej po teście?
Studio 397 zapowiada analizę przebiegu wyścigu (lub wyścigów), aby ustalić kolejne testy i docelowo dojść do stabilnych, 24-godzinnych wydarzeń zespołowych w przyszłości. Jednocześnie twórcy przyznają, że zmiana nie jest idealna dla osób nastawionych na pełne 24 godziny, ale priorytetem ma być sprawne działanie wydarzenia zamiast ryzyka, że test zakończy się frustracją i straconym czasem.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu



