⏱️ 5 min.

ACC ze spadkiem, Le Mans Ultimate na pozycji lidera. Średnia wieku to 35,1 lat

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

06-04-2026 12:04
Simracing rig

Wyniki ankiety simracingowej za 2026 rok pokazują wyraźną zmianę układu sił. Le Mans Ultimate stało się najczęściej wskazywanym tytułem, a Assetto Corsa Competizione zanotowało największy spadek rok do roku. Równolegle wróciła przewaga multiplayera, a próbka wciąż przesuwa się w stronę droższych i bardziej wyspecjalizowanych stanowisk.

Różnica najmocniej rzuca się w oczy przy samych grach. Le Mans Ultimate wzrosło z 28,1% do 44,7%, a ACC spadło z 45,8% do 23,9%. Assetto Corsa, iRacing i Automobilista 2 nadal są ważne, ale to LMU stało się centralnym punktem tej edycji ankiety.

LMU urosło najmocniej, ACC straciło najwięcej

W zestawieniu najczęściej wybieranych tytułów za 2026 rok pierwsze miejsce zajęło Le Mans Ultimate z wynikiem 44,7%. Dalej znalazły się Assetto Corsa z 36,5%, iRacing z 34,5%, Automobilista 2 z 29,2% i Assetto Corsa Competizione z 23,9%. Najmocniejszy ruch rok do roku należał do LMU, które urosło o 16,6 pkt proc. Największy spadek zanotowało ACC, które straciło 21,8 pkt proc.

To właśnie ta para najlepiej opisuje zmianę nastrojów w tegorocznej próbce. Nieco słabiej wypadły też inne grupy tytułów. Zestaw gier rajdowych spadł z 28,9% do 17,2%, a AC EVO obniżyło się z 24,7% do 16,2%. Z drugiej strony, Truck Simulator utrzymał 15,0%, a BeamNG pozostało obecne z wynikiem 12,8%.

Multiplayer wrócił do gry

Największa zmiana w zachowaniu badanych nie dotyczy jednak samych tytułów, lecz trybu jazdy. Szczegółowo rozumiany multiplayer urósł z 56,4% do 70,4%, a single-player spadł z 40,5% do 28,0%. Widać to także po rozbiciu na konkretne kategorie. Ranked i konkurencyjny multiplayer wzrosły z 24,4% do 32,3%, casualowe lobby i daily races z 21,1% do 25,5%, a wyścigi ligowe z 10,9% do 12,5%.

To mocne odbicie po 2025 roku, który na tle całej serii wygląda dziś bardziej jak wyjątek niż nowy standard. Czas spędzany w rigach prawie się nie zmienił. Przedział 1-2 godziny nadal był domyślny i odpowiadał za 62,1% w 2025 roku oraz 64,3% w 2026 roku, więc zmiana nie wynika z nagłego przewartościowania całego hobby.

Próbka zrobiła się młodsza, ale nie młoda

Tegoroczna edycja przyniosła korektę względem 2025 roku także w demografii. Szacowany średni wiek spadł z 37,9 do 35,1, a grupa 25-34 wzrosła z 30,3% do 37,1%. Jednocześnie nie da się mówić o pełnym powrocie do poziomów z początku serii. Udział grupy 18-24 podniósł się z 10,8% do 11,6%, ale nadal był wyraźnie niższy niż 26,6% w 2022 roku i 22% w 2023 roku.

Podobnie grupa 14-17 wzrosła z 2,5% do 3,9%, lecz pozostała daleko od 11,4% z 2022 roku. Spadł za to udział grupy 55+, z 12,6% do 5,6%. Najbezpieczniejszy wniosek jest więc prosty: próbka odmłodniała względem 2025 roku, ale nie wróciła do wcześniejszego, wyraźnie młodszego profilu.

Droższe zestawy nadal dominują

Trend wzrostu wydatków nie wyhamował. Udział respondentów z setupami za ponad 2 tys. dolarów (ok. 7412 zł) wzrósł z 55,1% do 59,5%, a grupa z zestawami za ponad 10 tys. dolarów (ok. 37 058 zł) zwiększyła się z 6,0% do 8,9%. Na drugim końcu skali dalej kurczyła się grupa najtańszych stanowisk. Setupy poniżej 500 dolarów (ok. 1853 zł) spadły z 10,9% do 7,5%.

W dłuższej perspektywie widać więc wyraźne przesunięcie całej próbki w stronę bardziej kosztownego sprzętu. To dobrze współgra z przekrojem doświadczenia. W 2026 roku początkujący częściej skupiali się poniżej 1 tys. dolarów (ok. 3706 zł), a zaawansowani wyraźnie częściej mieścili się w przedziale od 2 tys. do 10 tys. dolarów, czyli od ok. 7412 zł do ok. 37 058 zł. Droższy sprzęt nie czyni kierowcy szybszego, ale w tej próbce doświadczenie i wydatki dość mocno się pokrywają.

Moza i Simagic rosną, Logitech i Thrustmaster cofają się

Najciekawsza historia sprzętowa dotyczy baz kierownic. Moza prowadzi w próbie z wynikiem 24,1%, Fanatec spadł do 21,7%, Simagic urósł do 17,2%, a Logitech osiągnął 17,9%. Jeszcze mocniej widać zmianę w szerszym horyzoncie. Logitech obniżył udział z 38,5% w 2022 roku do 17,9% w 2026 roku, a Thrustmaster z 26,6% do 5,8%. W tym samym czasie Moza urosła z praktycznie zerowego poziomu do 24,1%, a Simagic z 2,3% do 17,2%. To już nie jest nisza, tylko środek stawki.

Podobny kierunek widać przy pedałach, choć tu układ jest bardziej rozproszony. Fanatec utrzymał 19,6%, Moza doszła do 15,9%, Simjack i Simsonn zebrały 13,4%, a Heusinkveld i Simagic krążyły w okolicach 7%. Rynek ewidentnie zrobił się bardziej wielobiegunowy, choć niektóre marki nadal trzymają bardzo mocną pozycję.

Wzrost ultrawide i aluminiowych profili

Zmiana nie ogranicza się do samej elektroniki. Monitory ultrapanoramiczne wzrosły z 26,2% do 31,6%, aluminiowe profile z 33,8% do 41,7%, a biurkowe mocowania spadły z 21,6% do 12,3%. VR obniżyło się z 31,7% do 28,2%, triple screen lekko wzrósł z 14,2% do 14,9%, a standardowy pojedynczy monitor spadł z 35,8% do 33,3%.

Wniosek jest dość czytelny: stanowiska stają się bardziej dedykowane, a kompromisy typowe dla jazdy przy zwykłym biurku coraz częściej odchodzą do lamusa. W dodatkach też widać specjalizację. Button boxy i Stream Decki wzrosły z 24,5% do 30,7%, handbrake z 24,3% do 26,1%, a H-pattern shifter spadł z 41,6% do 32,6%. Pojawiły się też bardziej niszowe akcesoria, jak LED flag bars, head tracking czy zestawy poprawiające komfort przy wykorzystaniu chłodnego nawiewu. Simracing bywa kosztowny, ale najwyraźniej nie wszystkim wystarcza już sama kierownica i odrobina dobrej woli.

Najważniejszy wniosek z ankiety 2026

Najmocniejsza teza z całego zestawu jest dość prosta. Le Mans Ultimate zostało największym wygranym tej edycji, ACC zanotowało najostrzejszy spadek, multiplayer wyraźnie odbił, a rynek sprzętowy w tej próbce nadal przesuwa się ku droższym i bardziej zaawansowanym konfiguracjom.

Ważne jest też to, czego te dane nie pokazują. To nadal ankieta społecznościowa, a nie badanie rynku, więc najlepiej czytać ją jako zapis nastrojów i proporcji w konkretnej społeczności. Mimo to układ trendów jest na tyle spójny, że rok 2026 trudno uznać za przypadkowe przetasowanie. Wygląda raczej na moment, w którym kilka wcześniejszych napięć wreszcie stało się w pełni widoczne.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl