Logitech i McLaren prezentują nowe simracingowe gadżety w papai

Logitech i McLaren ponownie połączyły siły, aby pokazać świeży zestaw oficjalnie licencjonowanego sprzętu do simracingu. W pakiecie znalazły się trzy elementy: kierownica RS Formula Wheel – McLaren Racing Edition, kokpit Playseat McLaren Racing Edition oraz bezprzewodowy headset ASTRO A50 X LIGHTSPEED. Wszystkie utrzymane w charakterystycznej papai McLarena, co już samo w sobie robi wrażenie na fanach marki.
Kierownica Logitech G RS Formula Wheel – McLaren Racing Edition
Nowa kierownica bazuje na obręczy używanej w bolidzie F1 McLarena z 2024 roku, ale projekt został mocno zmodyfikowany, aby lepiej pasował do domowych warunków. Obręcz wykonano z aluminium i poliwęglanu wzmocnionego włóknem szklanym, co czyni ją lekką, a jednocześnie wytrzymałą. Kierownica jest odłączana od button boxa, ale – i tu pierwsze ograniczenie – nie da się jej używać poza ekosystemem Logitecha. Do działania wymaga huba Logitech RS Wheel Hub i współpracuje z zestawami: Logitech G PRO Racing Wheel, PRO Racing Base oraz świeżo pokazanym RS50. Cena wynosi 129,99 dolarów, czyli około 467 zł. Sprzęt można już zamawiać w przedsprzedaży. Firma Logitech podała, że „nowa kierownica powstała z myślą o balansie między realizmem a dostępnością dla szerszej grupy graczy”.

Kokpit Playseat McLaren Racing Edition
Druga nowość to owoc współpracy Logitecha z firmą Playseat, która w świecie budżetowych kokpitów ma status lidera. Wersja McLaren Racing Edition wyróżnia się papajowym malowaniem, które – jak łatwo się domyślić – ma być głównym wabikiem na fanów zespołu F1. Konstrukcja Playseat Formula Instinct – Logitech G McLaren Racing Edition została zaprojektowana tak, aby była lekka i mobilna. Można ją z łatwością przesunąć i schować, ale nie da się jej złożyć.Brak zawiasów producent tłumaczy większą stabilnością całej konstrukcji. Cena startowa to 599,99 dolarów, czyli około 2154 zł. Stelażw tej cenie to dość kontrowersyjna propozycja, ale dla fanów McLarena pomarańczowe wykończenie może być wystarczającym argumentem.
Słuchawki ASTRO A50 X LIGHTSPEED – McLaren Racing Edition
Ostatni element to zestaw słuchawek ASTRO A50 X LIGHTSPEED, czyli dobrze znany, high-endowy sprzęt Logitecha w nowym, papaiowym malowaniu. Technicznie nic się nie zmieniło – mamy graphene audio drivers, mikrofon 48 kHz i funkcję dual-device mixing, która pozwala jednocześnie słuchać dźwięków z konsoli i rozmawiać na Discordzie. Wersja McLaren Edition to w praktyce kosmetyka, ale jeśli ktoś marzył o spójnym zestawie w kolorach zespołu F1, teraz może sięgnąć po pełen komplet. Logitech podkreślił, że „dzięki nowemu wydaniu ASTRO A50 fani McLarena mogą zanurzyć się w świecie wyścigów nie tylko wizualnie, ale i akustycznie”.
Podsumowanie
Nowy zestaw sprzętu Logitecha to przede wszystkim ukłon w stronę fanów McLarena i simracingu. Kierownica w rozsądnej cenie, kokpit w kontrowersyjnej kwocie i słuchawki w papajowym malowaniu – całość tworzy komplet, który pozwala poczuć namiastkę wyścigowej atmosfery w domowym salonie. Rynek jest jednak pełen konkurencji: Fanatec, Asetek czy Sim-Lab nie śpią. Pytanie, czy papaja okaże się wystarczającym magnesem, aby skusić graczy do Logitecha.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Le Mans Ultimate szykuje kolejny wyścig 24-godzinny. Tym razem serwery mają być stabilne

Daytona 24h w iRacing – w wydarzeniu wzięło udział ponad 21 tys. kierowców,

MG Motor dobił do 300 tys. aut w Europie. I nie zwalnia

Tesla Cybertruck miała być przełomem. Hype szybko przeminął






