⏱️ 5 min.

Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

13-03-2026 07:03
Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy

Project Motor Racing ma w najbliższym czasie otrzymać szeroko zapowiadany Patch 2.0 na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Twórcy nie przedstawiają tej aktualizacji jako końca prac, lecz jako początek dłuższego procesu naprawy i rozwoju platformy. Według Straight4 Studios najbliższe miesiące mają przynieść poprawki osiągów, zmiany w karierze, rozwój trybu VR i dojrzalsze wsparcie dla modów.

Patch 2.0 ma rozszerzyć ostatnie zmiany w modelu opon na kolejne klasy samochodów i poprawić wydajność gry. Kilka dni później do sprzedaży trafi też płatny pakiet inspirowany Super GT z japońskimi autami wyścigowymi.

Straight4 Studios deklaruje długofalowe wsparcie

Kevin Boland ze Straight4 Studios nie ukrywa, że sytuacja po premierze była trudna, ale jednocześnie stawia sprawę jasno: projekt ma być rozwijany dalej. Z jego wypowiedzi wynika, że studio traktuje grę jako przedsięwzięcie budowane z myślą o dłuższej przyszłości, także dzięki współpracy z Giants:

Są rzeczy, o których mówiłem publicznie, że zostaną zrobione, i one zostaną zrobione. To jest projekt mojego życia. Wszyscy w Straight4 chcieliśmy robić właśnie to. Weszliśmy we współpracę z Giants z myślą o długoterminowej przyszłości.

Taka deklaracja sama w sobie nie naprawia gry, ale wyznacza kierunek. Po premierze, która nie spełniła oczekiwań części graczy, właśnie tego rodzaju konsekwencja może okazać się sposobem na przybliżenie się do osiągnięcia komercyjnego sukcesu.

VR nadal jest w planach, ale najpierw wydajność

Przed debiutem gry dużo mówiono o zmianie technologii graficznej i o tym, że ma ona pomóc także w rozwoju wirtualnej rzeczywistości. VR nie trafił jednak do wersji premierowej i po blisko czterech miesiącach nadal pozostaje poza grą. Boland tłumaczy, że obecny priorytet to wydajność po stronie CPU i ograniczenie kosztów renderowania.

Dopiero po odciążeniu procesora studio chce mocniej oprzeć pracę na GPU, tak aby uniknąć nagłych spadków płynności po zmianie kierunku patrzenia w scenach z dużą liczbą obiektów, drzew lub widzów. Plan zakłada wdrożenie VR w ciągu najbliższych miesięcy. Studio podkreśla jednak, że nie chce wypuścić tej funkcji zbyt wcześnie, bo mogłoby to pogorszyć doświadczenie graczy zamiast je poprawić.

Mody mają rosnąć, ale dziś system dopiero raczkuje

Jednym z filarów Project Motor Racing miała być zawartość tworzona przez użytkowników. Na razie ten element nie rozwinął się tak, jak można było oczekiwać. Poza kilkoma nietypowymi opcjami silnikowymi i pojedynczymi dodatkami nie pojawił się jeszcze ani jeden tor. To ma się zmienić jeszcze w tym miesiącu, gdy na wszystkich platformach zadebiutuje fikcyjny High Rock Circuit. Nie oznacza to jednak nagłego wysypu zawartości, bo sam Boland przyznaje, że tempo publikacji modów było wolniejsze od zakładanego. Powody są konkretne:

  • część zespołów modderskich szuka dziś projektów, które przynoszą wynagrodzenie, a nie tylko satysfakcję,
  • dokumentacja narzędzi jest na razie zbyt trudna i odstrasza część twórców,
  • część modów blokują kwestie licencyjne i ograniczenia związane z ocenami PEGI,
  • niektóre samochody są zbyt podobne do modeli, których gra jeszcze oficjalnie nie zawiera.

Studio deklaruje, że ten obszar pozostanie darmowy i będzie rozwijany stopniowo. Na razie jednak trudno udawać, że wszystko działa idealnie. Mówiąc brutalnie, modding w Project Motor Racing dopiero raczkuje.

Kariera ma dawać większe poczucie celu

Tryb kariery był jednym z elementów, które po premierze zebrały sporo krytyki. Sam pomysł na system oparty na budżecie, naprawach i sponsorach miał potencjał, ale w praktyce brakowało wyraźnego celu i poczucia postępu. Patch 2.0 ma to częściowo zmienić. Studio przebudowało sposób prezentacji sponsorów i zasad poszczególnych sezonów, tak aby gracz lepiej rozumiał, na co się decyduje jeszcze przed startem mistrzostw. Ważne mają być też nowe elementy postępu:

  • pojawi się możliwość zdobywania trofeów obok samych tytułów mistrzowskich,
  • zniknie wrażenie nagłego końca kariery po osiągnięciu limitu 20 sezonów,
  • gracz ma otrzymać własną galerię osiągnięć pokazującą, co zostało ukończone, a co wciąż czeka,
  • po zakończeniu kariery będzie można wracać i próbować zdobyć komplet sukcesów.

Zmiana brzmi rozsądnie, bo tryb offline w grach wyścigowych nadal ma duże znaczenie. Sama liczba funkcji nie wystarczy, ale bardziej czytelny system nagród i postępu może sprawić, że kariera przestanie przypominać walkę o przetrwanie bez wyraźnej mety.

Patch 2.0 ma poprawić znacznie więcej niż jedno

Twórcy zapowiadają, że najbliższa aktualizacja nie skupi się wyłącznie na oponach i karierze. W tle trwają też prace nad nienaturalną reakcją przepustnicy oraz nad kolejnymi elementami trybu sieciowego. Na liście zmian znajdują się również:

  • dalszy rozwój punktów licencyjnych w multiplayerze,
  • wdrożenie systemu anti-cheat,
  • poprawa stabilności sieci i ograniczenie rozłączeń graczy,
  • nowy model oświetlenia,
  • poprawki wersji na PlayStation 5,
  • odświeżony interfejs użytkownika,
  • szersze opisy ustawień w grze w formie podpowiedzi.

Studio wspomina też o dalszych rozmowach dotyczących detekcji kolizji oraz kolejnych technologii, w tym softbody. W prace nad kierunkiem zmian mają być codziennie zaangażowani również zawodowi simracerzy, tacy jak Michi Hoyer i Jesper Pedersen.

To ma być początek odbudowy, a nie jednorazowy ratunek

Najważniejszy wniosek jest prosty: Patch 2.0 nie ma być cudownym lekiem, lecz pierwszym większym krokiem w dłuższym planie. Straight4 Studios przyznaje, że po premierze liczyło na szybkie rozwiązanie problemów, ale z czasem zrozumiało, że jedna aktualizacja nie załatwi wszystkiego. Z perspektywy graczy brzmi to bardziej dojrzale niż nadmierne obietnice. Teraz pozostaje sprawdzić, czy za mocnymi deklaracjami pójdą równie mocne efekty, nie tylko przy premierze Patcha 2.0, ale również w kolejnych miesiącach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl