Volkswagen ID. Polo, choć elektryczny, stanowi świetny nowy początek dla tego producenta. Nie próbuje bowiem być gadżetem na kołach, lecz normalnym nowoczesnym samochodem z nieprzekombinowanymi nadwoziem i wnętrzem oraz świetnym prowadzeniem. W przypadku testowanej, 211-konnej wersji przeszkodą pozostaje jednak cena. Na szczęście w odwodzie jest znacznie tańszy model podstawowy.
Polo stanowi jedną z ikon Volkswagena. Zaprezentowane w 1975 roku do tej pory doczekało się 6 spalinowych generacji. Teraz debiutuje elektryczny odpowiednik tego auta, zwany po prostu ID. Polo.

fot. Volkswagen
Co istotne, stanowi on powrót Volkswagena do normalności. Ma proporcje typowe dla jego modeli, uporządkowane wnętrze i zaskakująco dobry układ jezdny. Niestety, w testowanej odmianie z większą baterią (52 kWh) i w topowym wyposażeniu Style kosztuje 161 890 zł.
Podstawowe ID. Polo (37 kWh, 116 KM) można jednak kupić od 99 990 zł.
Co pod maską i jakie osiągi?
Volkswagen ID. Polo został zbudowany na rozwinięciu platformy MEB+. W przeciwieństwie do większości dotychczasowych modeli z rodziny ID. zastosowano tutaj nie napęd tylny lub 4×4, lecz na przednią oś. Silnik rozwija 211 KM i 290 Nm.
Osiągi? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,1 s, a prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. W praktyce czuć, że ID. Polo ma dużo chęci do dynamicznej jazdy. Żwawo rusza z miejsca i szybko nabiera prędkości.

fot. Volkswagen
W trybie Eco reakcja na pedał przyspieszenia jest całkiem szybka i jednocześnie spójna, natomiast po wybraniu bardziej dynamicznego ustawienia ten niemiecki samochód ostrzej zabiera się do „pracy”.
Moc można jednak precyzyjnie dozować i bez problemu np. utrzymywać zadaną prędkość jazdy.
Ile Volkswagen ID. Polo zużywa energii?
Na testowej trasie liczącej nieco ponad 100 km – głównie drogi pozamiejskie, niewielkie mieściny i kawałek ekspresówki – Volkswagen ID. Polo zużył około 13 kWh/100 km.
Co ważne, aby uzyskać taki wynik, wcale nie trzeba się specjalnie starać. W osiągnięciu go pomaga m.in. rozbudowana, kilkustopniowa rekuperacja, ustawiana za pomocą centralnego ekranu. Później wystarczy tylko wybrać tryb B przekladni.
| DANE TECHNICZNE | Volkswagen ID. Polo 52 kWh Syle |
| Rodzaj silnika | elektryczny |
| Moc maksymalna (benz.) | 211 KM |
| Maksymalny moment obrotowy (benz.) | 290 Nm |
| Skrzynia biegów/napęd | aut., 1-stopniowa/na przednie koła |
| Akumulator trakcyjny | 52,0 kWh |
| Maksymalna moc ładowania (AC/DC) | 11/105 kW |
| Czas ładowania DC (10-80%) | 24 min |
| Długość/szerokość/wysokość | 405/182/153 cm |
| Rozstaw osi | 259 cm |
| Średnica zawracania | 10,9 m |
| Masa własna/ładowność | 1576/444 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 441-1240 l |
| Rozmiar opon | 215/55 R17 |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 160 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,1 s |
| Średnie zużycie energii | 13,3-13,4 kWh/100 km |
| Zasięg na prądzie | 452-454 km |
| CENA | 161 890 zł |
Volkswagen dla wersji z akumulatorem 52 kWh podaje zużycie energii na poziomie 13,3–13,4 kWh/100 km w cyklu WLTP, co odpowiada zasięgowi 452–454 km. Standardowa ładowarka pokładowa ma moc 11 kW, a maksymalna moc DC wynosi 105 kW.
Oznacza to 24 minuty na nabicie baterii z 10 do 80%.
Jak się prowadzi?
Świetnie. Volkswagen ID. Polo jest zwinny, bardzo stabilny i dobrze kontroluje ruchy nadwozia. W zakrętach to niemieckie auto zachowuje się bardziej jak klasyczny, dobrze zestrojony hot hatch niż samochód, którego nadrzędnym celem jest jazda po mieście.
Układ kierowniczy został zestrojony tak, aby prowadzenie było przewidywalne i łatwe do wyczucia. ID. Polo szybko wdraża w życie poczynania kierowcy, a przy tym nie sprawia wrażenia nerwowego.

fot. Volkswagen
Przy mocnym przyspieszaniu elektronika kontroluje przekazywanie momentu obrotowego na przednie koła, ograniczając ich poślizg. Dzięki temu można stosunkowo łatwo wykorzystać potencjał 211-konnego układu napędowego.
Tym bardziej że balansowanie tym samochodem na granicy przyczepności jest niezwykle łatwe i przewidywalne. Brawa dla Volkswagena.
Jaki komfort jazdy zapewnia ID. Polo?
Komfort jest kolejnym mocnym punktem nowego ID. Polo. Zawieszenie okazuje się sprężyste i nie sprawia wrażenia przesadnie twardego. Dobrze radzi sobie z typowymi nierównościami dróg, a pojedyncze studzienki czy poprzeczne uskoki są skutecznie filtrowane. I to pomimo 19-calowych kół testowanego egzemplarza. Standardem w wariancie Style są 17-calowe.

fot. MotoGuru.pl
Do tego, co typowe dla aut na prąd, silnik pracuje cicho i bez wibracji, spod podłogi nie dochodzą żadne stuki czy „piski”, a nadwozie zostało nieźle wyciszone.
Także przy 120 km/h, czyli największej prędkości, do jakiej zostało rozpędzone ID. Polo.
Jak z jakością wykonania?
Volkswagen ID. Polo sprawia wrażenie samochodu dopracowanego i solidnego. Na desce rozdzielczej i drzwiach szeroko zastosowano elementy tekstylne, a całość wygląda schludnie oraz nowocześnie.

fot. MotoGuru.pl
Oczywiście wiele powierzchni w tym aucie jest twardych, co nie powinno dziwić. Ale połączenie ich z tkaninami oraz jakościową tapicerką sprawia, że po prostu przyjemnie się w nim przebywa.
Ile Volkswagen ID. Polo zapewnia miejsca w kabinie?
ID. Polo mierzy 405,3 cm długości, 182 cm szerokości i ma 259,2-centrymetrowy rozstaw osi. Dzięki bardzo kompaktowemu silnikowi elektrycznemu oraz płaskiej podłodze w kabinie udało się wygospodarować sporo miejsca jak na model tej klasy.
Prawdę mówiąc, pod względem jej wielkości Volkswagen ID. Polo stoi w rozkroku pomiędzy autami miejskimi i kompaktowymi. Z tyłu jest całkiem sporo przestrzeni na nogi, choć pewien kompromis stanowi dość skromna wysokość kanapy.

fot. MotoGuru.pl
W efekcie, ze względu na konstrukcję podłogi i umieszczony pod nią akumulator, uda wyższych pasażerów nie znajdują podparcia na siedzisku, przez co nogi niejako wiszą w powietrzu. Przy 185 cm wzrostu przestrzeń nad głową okazuje się więc na styk.
Docenić należy jednak dwa porty USB-C czy kieszonkę na smartfona, umieszczoną tuż pod nimi. Z tyłu nie znajdziemy rozkładanego podłokietnika.
Co ze schowkami?
Tutaj Volkswagen nie próbuje wymyślać koła na nowo. W kabinie znalazło się sporo praktycznych miejsc na drobiazgi – m.in. dwie tacki na smartfona (jedna z niezłą, chłodzoną ładowarką), wnęki w konsoli centralnej, spore kieszenie w drzwiach czy schowek w podłokietniku.

fot. MotoGuru.pl
Bagażnik mierzy aż 441 l, a po złożeniu kanapy jego pojemność rośnie do 1240 l. Co ważne, największy ze schowków Volkswagena ID. Polo okazuje się ustawny i funkcjonalny.
Znajdziemy w nim m.in. solidne haczyki na torby, a po złożeniu oparć kanapy powstaje praktycznie idealnie płaska powierzchnia. Niemcy nie oferują jednak frunka.
Jak z obsługą i multimediami?
Volkswagen wyciągnął wnioski z krytyki wcześniejszych modeli ID. W ID. Polo zastosowano więc fizyczne elementy sterowania częścią najważniejszych funkcji. Pod centralnym ekranem znalazł się panel klimatyzacji, a na kierownicy wylądowały klasyczne przyciski. Cieszy także pokrętło głośności z możliwością zmiany stacji radiowej/ścieżki audio.

fot. MotoGuru.pl
System multimedialny działa szybko, ma przejrzyste oraz logicznie uporządkowane menu, które można indywidualnie konfigurować. Rozsuwany od góry pasek, niczym w smartfonie, zapewnia zaś dostęp do licznych ustawień.
Ciekawym elementem są również cyfrowe zegary. Spośród kilku trybów wyświetlania danych można wybrać ten nawiązujący do Golfa I, co stanowi bardzo „fajny”, nostalgiczny akcent.
Jak działają systemy wsparcia Volkswagena ID. Polo?
ID. Polo może być wyposażone w szeroki zestaw systemów wspomagających kierowcę. W zależności od wersji i wyposażenia dostępne są m.in. Travel Assist, Lane Assist, Emergency Assist, Park Assist oraz kamera 360 stopni.

fot. MotoGuru.pl
Podczas jazdy świetne wrażenie robi nie tylko utrzymywanie na pasie ruchu, ale i adaptacyjny tempomat, który działa bardzo pewnie i płynnie, wyświetlając np. informację o czerwonym świetle na skrzyżowaniu.
Jak z wyposażeniem testowej odmiany i ceną?
Aktualny polski cennik dla 211-konnego ID. Polo Style przewiduje kwotę 161 890 zł. W przypadku uboższej odmiany Life trzeba się z kolei liczyć z wydatkiem 147 190 zł. Najtańsze ID. Polo Trend z baterią 37 kWh i silnikiem 116 KM kosztuje natomiast 99 990 zł.

fot. MotoGuru.pl
W specyfikacji Style standardem są m.in. 17-calowe obręcze, reflektory IQ.Light LED Matrix, podgrzewana kierownica i fotele, 2-strefowa klimatyzacja automatyczna, dostęp bezkluczykowy czy rozbudowane oświetlenie nastrojowe. Fotele komfortowe z elektryczną regulacją należą natomiast do wyposażenia opcjonalnego (3110 zł).
Podsumowanie
Volkswagen ID. Polo zostawia bardzo dobre wrażenie. To samochód, który nie próbuje być elektrycznym eksperymentem. Jest wygodny, dobrze się prowadzi, oferuje solidną przestrzeń i okazały jak na ten segment bagażnik, a przy tym zużywa niewiele energii. Do tego wersja o mocy 211 KM zapewnia osiągi godne hot hatchy.
W przypadku specyfikacji testowanego egzemplarza największą przeszkodę stanowi cena. Ale jeśli podstawowe ID. Polo jest równie dopracowane, może ono być ciekawą alternatywą dla ludzi szukających wygodnego i oszczędnego samochodu do jazdy na co dzień.
















































