MotoGuru.pl

5 najładniejszych aut w historii – subiektywny ranking

Piękno to pojęcie względne. Ale te 5 klasycznych modeli bezwzględnie imponuje swoim wyglądem, dlatego uważamy je za najładniejsze w historii motoryzacji.

We współczesnym, pełnym norm i obostrzeń świecie styliści samochodowi muszą iść na kompromisy. W efekcie niemal na każdym kroku napotykają ograniczenia sprawiające, że aktualnie produkowane samochody są do siebie bardzo podobne. Owszem, wiele z nich wygląda po prostu dobrze, ale nie sposób nazwać je pięknymi.

Jeśli chcecie obcować z naprawdę ładnymi samochodami, musicie więc spojrzeć w przeszłość. Najlepiej w kierunku Włoch, gdzie nadal powstają modele często o dużym ładunku emocji, stylu i dobrego smaku. Tyle że już nie tak urodziwe jak lata temu.

Oto nasza subiektywna lista 5 najładniejszych aut w historii motoryzacji:

5. Lamborghini Miura

Produkowana w latach 1966-1973, Muria wygląda, jakby została zaprojektowana przez włoskich Bogów. Ma idealne proporcje, piękne zaokrąglenia i jest niesamowicie niska. Jej nadwozie mierzy zaledwie 105 cm wysokości, co oznacza, że sięga do bioder. To bez dwóch zdań najładniejsze Lamborghini w historii, powstałe w liczbie 764 szt. Silnik V12, moc 350-385 KM.

4. Jaguar E-Type Roadster (seria 1)

Najlepiej wyglądające auto z Wysp Brytyjskich. W E-Type’ie wszystko jest nienaganne – począwszy od reflektorów przez długaśną maskę, a na krótkim, mocno zaokrąglonym tyle skończywszy. Pierwsza seria powstawała w latach 1961-1968 i była napędzana wyłącznie przez jednostki 6-cylindrowe o oznaczeniu XK, które Jaguar stosował aż do 1992 r.

3. Porsche 911 (2. generacja)

Ikona samochodu sportowego. O 911 mówi się, że jest tak brzydkie, że aż piękne. Najbardziej urzekają w tym modelu wyłupiaste lampy przednie, mocno opadająca linia dachu oraz kaczy kuper. Druga generacja tego modelu w różnych wariantach była wytwarzana od 1975 aż do 1989 r.!

2. Ferrari 250 GTO

Lata 60. XX wieku rządzą! Kolejnym samochodem na naszej liście jest 250 GTO, wytwarzane pomiędzy 1962 a 1964 r. To auto dysponowało silnikiem V12 o mocy 290-300 KM i ważyło raptem 1000 kg! Za co wielbimy 250 GTO? Za długą maskę z obłym przodem, podcięty tył i to spojrzenie. Powstało niewiele ponad 30 sztuk tego modelu, za który kolekcjonerzy gotowi są wydać astronomiczne kwoty. W 2018 r. za 250 GTO ktoś zapłacił… 70 mln dolarów! WOW!

1. Alfa Romeo 33 Stradale

Powstało tylko 18 sztuk tego samochodu, wprawianego w ruch przez centralnie umieszczony 2-litrowy, 233-konny silnik V8, wkręcający się na imponujące 10 000 obr./min! Gdy 33 Stradale trafiło na rynek nie miało sobie równych w sprincie ze startu zatrzymanego na dystansie 1 km. To najładniejsze 700 kg w historii motoryzacji. Dlaczego? W sumie to nie jesteśmy w stanie tego powiedzieć. Pewne jest, że im dłużej patrzymy na 33 Stradale, tym bardziej dostrzegamy jego piękno.

Choć piękno to i tak pojęcie względne!