MotoGuru.pl

Wykonano go ze stali spożywczej, a w produkcji był 2 lata. 20 ciekawostek na 40. urodziny DeLoreana

Słynny DeLorean DMC-12, który jest najbardziej znany ze swojego udziału w filmie „Powrót do przyszłości” właśnie obchodzi swoje 40. urodziny. Oto 20 rzeczy, których zapewne nie wiedziałeś o tym samochodzie!

40. lat cyknęło DeLoreanowi 21 stycznia bieżącego roku. Dokładnie wtedy bramy fabryki, zlokalizowanej w Irlandii Północnej, opuścił pierwszy egzemplarz tego samochodu.

Auto pozostawało w produkcji zaledwie przez dwa lata – do grudnia 1982 roku. Chwilę wcześniej DeLorean Motor Company ogłosiło upadek. Łącznie powstało 10 000 egzemplarzy DMC-12, o którym świat by już dawno zapomniał, gdyby nie jego charakterystyczne, unoszone ku górze drzwi oraz udział w filmie „Powrót do przyszłości”.

Co stało za porażką DeLoreana? Rażące opóźnienia w procesie produkcyjnym, słabe osiągi w stosunku do ceny, jaką trzeba było zapłacić za to auto oraz fatalna sprzedaż. Prawdę mówiąc to irlandzkie auto plasuje się pośród największych katastrof w świecie motoryzacji – tuż obok Pontiaca Azteka oraz Arrinery! Ale DeLorean to samochód tak kultowy, że dziś nadal można kupić zupełnie nowe egzemplarze, wykonane z resztek części z 1982 roku.

Na 40. urodziny DeLoreana przygotowaliśmy 20 faktów o tym samochodzie i jego producencie:

1. Nadwozie wykonano ze „spożywczej” stali nierdzewnej

DeLorean to auto, którego nadwozie wykonane ze szczotkowanej stali nie było lakierowane. Z technicznego punktu widzenia pokrywał go materiał o kodzie SS304, czyli ta sama stal, z której wytwarza się większość beczek piwa czy blatów kuchennych w restauracjach.

2. Najlepszym sposobem na wyczyszczenie nadwozia było…

…zastosowanie benzyny. To zupełnie jak w przypadku odcisków palców na kuchennych blatach. Ale już wiesz, co je łączy z DeLoreanem.

3. W konstrukcji drzwi wykorzystano technologię… wojskową

To prawda! Ich najważniejszy element, pomagający w unoszeniu i opuszczaniu, został opracowany przez działającą w przemyśle obronnym firmę Grumman Aerospace. W celu zapewnienia wysokiej wytrzymałości, wytworzono go w warunkach kriogenicznych.

4. Liczba 12 w nazwie faktycznie była ceną DMC-12

Auto miało być wycenione na 12 000 dolarów, ale ostatecznie jego cenę ustalono na 25 000 dolarów. Później był kryzys i nagła inflacja, przez które DeLorean kosztował fortunę.

5. Rząd używał DeLoreany do testowania poduszek powietrznych

DMC-12 miał być wyjątkowo bezpiecznym autem, dlatego jego twórcy początkowo chcieli go nazwać DSV („Delorean Safety Vehicle”). Firma DeLorean była tak pewna swojego, że dwa prototypy przekazała do NHTSA w celu wykonania testów zderzeniowych z wykorzystaniem poduszek powietrznych. Wyszło… trochę niefortunnie!

6. John Z. DeLorean pracował w General Motors

Przed założeniem swojej własnej firmy, John Z. DeLorean kierował nieistniejącym już Pontiackiem, gdzie odpowiadał za narodziny takich modeli, jak GTO i Firebrid.

7. Kształt DMC-12 nadał legendarny Giorgetto Giugiaro

Nawet jeśli nigdy nie słyszałeś o Giugiaro, znasz jego inne dzieła: BMW M1, Lotusa Esprit i Lexusa GS.

8. Podwozie zostało zaprojektowane przez Colina Chapmana

Kim był Chapman? To twórca Lotusa i autor słynnego stwierdzenia: „dodanie mocy czyni cię szybszym na prostych, pozbycie się masy czyni cię szybszym w każdym innym przypadku”. Początkowo podwozie zostało zaprojektowane przez inżynierów Pontiaca, ale efekt nie był zadowalający. Wtedy do głosu doszedł Chapman, który w DMC-12 użył wielu elementów wspólnych z Lotusem Elanem.

9. Silnik pochodził z Volvo

Pomysłów było wiele, ale ostatecznie zdecydowano się na pożyczenie silnika V6, opracowanego wspólnie przez Peugeota, Renault i Volvo. W przeciwieństwie do jednostki Wankla, znane z filmu „Powrót do przyszłości” reaktory jądrowe zasilane plutonem i śmieciami, nigdy nie były brane pod uwagę.

10. Istniały cztery pozłacane DeLoreany

W ramach niezbyt udanej kampanii z American Express stworzono cztery samochody pokryte warstewką 24-karatowego złota, spośród których dwa można podziwiać w muzeach.

11. W momencie debiutu do DeLoreana oferowano tylko jedną opcję

Na początku mogłeś go zamówić jedynie z automatem, który już całkowicie pozbawiał DMC-12 dynamiki. Później do listy wyposażenia opcjonalnego dołączyły bagażnik na narty nad komorą silnika i nalepki „DMC” na boki.

12. DeLoreany miały być produkowane w Puerto Rico

Na początku założyciel firmy zebrał kwotę potrzebną na stworzenie fabryki od prywatnych inwestorów, a później 120 mln dolarów wyłożył rząd brytyjski. W rezultacie zakład powstał w Irlandii Północnej, choć wcześniej prowadzono już zaawansowane rozmowy w Puerto Rico.

13. Biznesplan zakładał wytwarzanie 20 000 egzemplarzy rocznie

To była liczba porównywalna z produkcją Chevroleta Corvette, ale w rzeczywistości nigdy się do tego wyniku nie zbliżono.

14. Upadek DMC był spowodowany zemstą koncernu General Motors

Tak twierdził John Z. DeLorean.

15. Wszystkie auta po bankructwie wykupiła jedna firma

Nazywała się Big Lots i w momencie ogłoszenia bankructwa wykupiła cały zapas produkcji, aby później sprzedać go z zyskiem.

16. DeLorean nadal… jakby istnieje

 

DeLorean Motor Company zostało odesłane do lamusa, ale wszystkie pozostałe części, a także oprzyrządowanie i rysunki techniczne, trafiły w ręce amerykańskiej firmy o nazwie DeLorean Motor Company Texas.

17. Nadal możesz kupić zupełnie nowe DMC-12

Nie, nie odrestaurowane, ale… zupełnie nowe, wyprodukowane w Teksasie z oryginalnych części fabrycznych. Wystarczy tylko wyłożyć trochę zielonych. W sumie to nawet więcej niż trochę!

18. Ostatni DMC-12 został wyprodukowany w Wigilię 1982 roku

Pamiętajcie więc, aby w następną Wigilię powspominać nie tylko bliskich, ale także DeLoreana. W końcu to bohater pewnej niezwykle barwnej historii ze świata motoryzacji.

19. Donald Trump kupił posiadłość Johna DeLoreana w New Jersey

Prywatne finanse DeLoreana mocno ucierpiały po upadku firmy, dlatego nie miał innego wyjścia, jak tylko sprzedać swoją 400-metrową posiadłość mieszczącą się w New Jersey. Kupił ją w 2000 roku pewien były już prezydent Stanów Zjednoczonych, który według wielu nie powinien był nim nigdy zostać. Później rezydencję zamienił w… klub golfowy!

20. W styczniu 2021 roku firma Italdesign zaprezentowała zwiastun nowego DMC

Włoska firma projektująca i produkująca samochody zaprezentowała poniższe zdjęcie i zadała pytanie: „czy jest lepszy sposób na uczczenie ikony historii motoryzacji niż spojrzenie w (niedaleką) przyszłość?”. Bądźcie gotowi na więcej…