Rezvani RR1 – retro przeróbka Porsche 911 z 750 KM i limitacją do 50 sztuk

Rezvani zaprezentowało RR1 – limitowaną do 50 egzemplarzy przeróbkę Porsche 911, łączącą współczesną technikę z klasycznym stylem. Do wyboru są dwie wersje: RR1 600 na bazie 911 Carrera T oraz RR1 750 na bazie 911 Turbo S. Ceny startują od 195 000 dolarów, nie licząc auta dawcy.

Na pierwszy rzut oka RR1 wygląda jak odrestaurowana klasyczna 911-tka. W rzeczywistości to najnowszy model z rodziny 911, któremu nadano stylistykę inspirowaną latami świetności modelu. Przód otrzymał reflektory w retro stylu, przeprojektowany grill oraz czarne wloty powietrza.
Pierwszy egzemplarz z serii, odsłonięty przed Monterey Car Week, wyróżnia się malowaniem inspirowanym Martini Racing – białe nadwozie z niebiesko-czerwonymi pasami i numerem „1” na masce oraz drzwiach. Całość uzupełniają nowe felgi z czerwonymi osłonami aerodynamicznymi.

Tył przeszedł gruntowną przebudowę. Nowe poszerzone błotniki płynnie łączą się z dużym stałym skrzydłem. Zmieniono także zderzak, dyfuzor i końcówki wydechu. Wnętrze dostało sportową kierownicę o spłaszczonym wieńcu, tapicerkę z czerwono-niebieskim materiałem na środkach foteli, drewnianą gałkę zmiany biegów i parę analogowych zegarów Tag Heuer na desce rozdzielczej. Nie zabrakło nowych dywaników i tabliczki z numerem auta.

Dwie wersje napędowe
RR1 600 oparto na Porsche 911 Carrera T z 3,0-litrowym, podwójnie doładowanym bokserem o mocy 600 KM i napędem na tył. Do wyboru jest manual (6 lub 7 biegów) lub skrzynia PDK. RR1 750 bazuje na 911 Turbo S, ma 3,8-litrowy silnik twin-turbo o mocy 750 KM, napęd na wszystkie koła i wyłącznie przekładnię PDK. 
Ile kosztuje taki retro-luksus?
Cena przeróbki zaczyna się od 195 000 dolarów, ale trzeba doliczyć koszt samego Porsche 911, które posłuży jako dawca. W efekcie finalna kwota może wyraźnie przekroczyć granicę miliona złotych.
Rezvani nie ukrywa, że RR1 powstał, by wykorzystać rosnący popyt na limitowane przeróbki kultowych modeli – zwłaszcza tych, które potrafią połączyć nowoczesną moc z nostalgicznym wyglądem. Z pewnością znajdą się klienci, którzy zapłacą fortunę, by ich „nowe” 911 wyglądało jak wyjęte prosto z plakatu sprzed kilku dekad.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Bottasowi przed GP Miami zwinęli służbowego Cadillaca z przepustką do padoku

Najtrwalsze chińskie silniki. Te jednostki mają największe szanse na 300 tys. km przebiegu

Kolejny chiński wytwórca chce fabryki Volkswagena w Europie. Jest jednak pewien problem

Nürburgring 24h 2026. Gdzie oglądać transmisję na żywo za darmo?









































