MotoGuru.pl

5 wniosków patentowych Tesli. Tak wygląda przyszłość motoryzacji

Tesla
Tesla niestrudzenie pracuje nad licznymi innowacjami. Wiele z nich ma szansę zmienić przyszłość automobilizmu. Jednak naszym zdaniem tych 5 wniosków patentowych może w największym stopniu przyczynić się do odlania formy, w jakiej zobaczymy motoryzację w przyszłości.

Tesla Motors to najwyżej wyceniany przez rynek producent samochodów oraz firma o największej liczbie sprzedanych egzemplarzy napędzanych woltami. Znana jest także jako forpoczta nowych technologii w motoryzacji i nie tylko.

To marka, która dowiozła elektromobilność pod strzechy. To producent aut elektrycznych dla Kowalskiego (no może na razie dla Smith’a), a także prorok w dziedzinie zmian wiodących rozwiązań dla samochodów elektrycznych. Jako taki powinien być bacznie obserwowany przez wszystkich, którym nie jest obojętny kierunek rozwoju tej gałęzi transportu. Poniżej lista pięciu patentów Tesli, które mogą wskazać kierunek.

5. Lasery w miejscu wycieraczek.

Opatentowany przez Teslę wynalazek został zastrzeżony w maju 2019 roku. Wniosek opisywał go jako „pulsacyjne laserowe urządzenie czyszczące zanieczyszczenia nagromadzone na szklanych przedmiotach w pojazdach”. Wynalazek ma używać „obwodów wykrywania zanieczyszczeń”, by zidentyfikować zabrudzenia na szybie. Następnie, lasery o odpowiedniej długości fali świetlnej mają usuwać zanieczyszczenia bez uszkadzania szklanej powierzchni.

4. Przyciski dotykowe na kierownicy.

O patent o nazwie „interfejs użytkownika na kierownicy” Tesla wnioskowała chwilę po połowie 2018 roku. Urządzenie ma reagować na gesty i dotyk, co pozwala użytkownikowi wygodnie kontrolować funkcje pojazdu, m.in. dodawać lub ujmować gazu, sterować nagłośnieniem czy podkręcić klimatyzację, a także odpalić autopilota.

3. Sensory wieku.

Czujniki we współczesnych samochodach potrafią już mierzyć wiele parametrów samego pojazdu, ale także przeskanować kierowcę, by na przykład ocenić jego aktualny poziom zmęczenia. Tesla, składając w 2018 roku wniosek patentowy, postanowiła do całej palety urządzeń pomiarowych dołożyć jeszcze jedno – czujnik wieku. Ich zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa najmłodszych pasażerów Tesli.

Obecnie montowane poduszki powietrzne nie są odpowiednie dla dzieci, u których mogą w trakcie napełniania powodować więcej szkody, niż pożytku. Standardowe poduszki nie potrafią odróżnić filigranowej dorosłej kobiety od dziecka o podobnych gabarytach. Podczas kiedy tej pierwszej eksplodująca poduszka nie zrobiłaby krzywdy, młodemu człowiekowi mogłaby. Patent Tesli ma klasyfikować pasażera do kolejnej grupy wiekowej i odpowiednio dozować poziom napełnienia poduszki powietrznej.

2. Czujniki odpowiedniego zapięcia pasów.

Czujniki zapięcia pasów lub jego braku nie są czymś nowym. Jednak Tesla postanowiła podnieść poprzeczkę i w grudniu 2018 wnioskowała o patent na „system nieprawidłowego użycia pasów bezpieczeństwa”. Detektory w tym przypadku mają oceniać, czy kierowca nie tylko zapiął pasy, ale czy zrobił to poprawnie, nie omijając systemu poprzez np. poprowadzenie ich za plecami.

1. System szacowania zasięgu po zakończonej podróży.

Pomysł Tesli polega na pomiarze pozostałego w bateriach prądu w zestawieniu z ilością kilometrów do pokonania. Brzmi znajomo, szczególnie dla kierowców chociażby BMW i3, które mają na pokładzie podobne rozwiązanie.

Nowością w Tesli ma być pomiar „energia kontra pozostały dystans” w czasie rzeczywistym. Technologia będzie obliczać dane na podstawie charakterystyki kierowcy (m.in. wagi jego prawej stopy), skłonności do używania klimatyzacji, przewidywanej prędkości, a także zmiennych warunków pogodowych. Aktualizacje systemu mają się odbywać w czasie rzeczywistym z uwzględnieniem prognozy pogody oraz natężenia ruchu.