Tymek Kucharczyk wygrał finał Indy NXT na torze Laguna Seca

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Tymek Kucharczyk zakończył swój debiutancki sezon Indy NXT w najlepszy możliwy sposób. Polski kierowca HMD Motorsports wygrał drugi wyścig na WeatherTech Raceway Laguna Seca, czyli ostatnią rundę sezonu 2026. To jego drugie zwycięstwo w amerykańskiej serii i efekt weekendu, podczas którego po raz pierwszy w karierze wywalczył również pole position.

Kucharczyk ruszał z pole position

Polak zapewnił sobie najlepsze miejsce startowe do niedzielnego finału już podczas sobotnich kwalifikacji. Za kierownicą samochodu nr 71 HMD Motorsports przejechał swoje najszybsze okrążenie w czasie 1:13,8680. Było to pierwsze pole position Kucharczyka w Indy NXT.

Obok niego w pierwszym rzędzie stanął Josh Pierson, który dzień wcześniej wygrał pierwszy wyścig weekendu. Trzecią pozycję startową zajął Myles Rowe. Finałowa rywalizacja została zaplanowana na 30 okrążeń toru Laguna Seca.

Polak wygrał ostatni wyścig sezonu

Kucharczyk wykorzystał najlepszą pozycję startową i jako pierwszy przekroczył linię mety drugiego wyścigu Grand Prix of Monterey. Tym samym zwycięstwem zakończył swój pierwszy sezon w bezpośrednim zapleczu IndyCar.

Był to drugi triumf 20-letniego Polaka w sezonie 2026. Pierwszy odniósł w maju podczas drugiego wyścigu na drogowej konfiguracji Indianapolis Motor Speedway, stając się wówczas pierwszym polskim zwycięzcą w historii Indy NXT.

Sukces na Laguna Seca miał dodatkowy ciężar, ponieważ finał odbywał się na jednym z najbardziej wymagających torów w kalendarzu. Obiekt liczy 3,602 km i 11 zakrętów, a jego najbardziej charakterystycznym fragmentem jest „gwałtownie opadająca” kombinacja zakrętów określanych mianem korkociągu – Corkscrew. Dystans niedzielnego wyścigu wynosił około 108 km.

🟥🥇 TYMEK KUCHARCZYK WINS RACE 2 OF THE 2026 INDY NXT GRAND PRIX OF MONTEREY
by
u/IndyMod in
INDYCAR

Kucharczyk do końca walczył w ścisłej czołówce

Przed finałowym weekendem Polak pozostawał jednym z trzech głównych kandydatów do mistrzostwa. Nikita Johnson przystępował do rundy z dorobkiem 505 punktów, Enzo Fittipaldi miał 502, a Kucharczyk – 476. Cała trójka rozgrywała swój pierwszy pełny sezon w Indy NXT.

Sytuacja zmieniła się po pierwszym wyścigu na Laguna Seca, wygranym przez Piersona. Johnson powiększył wtedy dorobek do 545 punktów, Fittipaldi miał 526, a Kucharczyk – 497. Oznaczało to, że przed ostatnim startem sezonu Polak tracił do lidera 48 punktów.

Sam udział Kucharczyka w walce o tytuł do finałowego weekendu był znaczącym osiągnięciem w debiutanckim sezonie. Szczególnie dobrze radził sobie na klasycznych torach – jeszcze przed rundą na Laguna Seca legitymował się najlepszą średnią pozycją na mecie spośród głównych kandydatów do tytułu właśnie na tego typu obiektach.

Dwa zwycięstwa i pole position

Kucharczyk rozpoczął sezon od podium na ulicznym torze w St. Petersburgu, a później regularnie pozostawał w ścisłej czołówce. Przed finałowym weekendem miał już na koncie siedem podiów, 11 wyników w pierwszej piątce oraz 13 finiszów w pierwszej dziesiątce.

Laguna Seca przyniosła mu kolejny ważny krok: pierwsze pole position oraz drugie zwycięstwo. Co istotne, wydarzyło się to właśnie w ostatnim wyścigu całego sezonu, dzięki czemu Kucharczyk zakończył swoją pierwszą kampanię w Indy NXT na najwyższym stopniu podium.

Dla polskiego kierowcy był to pierwszy rok startów w Stanach Zjednoczonych na tym poziomie. Indy NXT jest bezpośrednim zapleczem IndyCar, a wyniki osiągane w tej serii stanowią jeden z najważniejszych punktów odniesienia dla zawodników próbujących dostać się do najwyższej klasy amerykańskich wyścigów jednomiejscowych.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl