Ceny paliw w hurcie Orlenu ponownie wzrosły. Od 2 października benzyna Pb95 kosztuje 6218 zł za m³, a olej napędowy – 7280 zł za m³. Jednocześnie kierowcy mogą w najbliższych dniach zobaczyć zupełnie inną sytuację przy dystrybutorach.
Po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych rząd zapowiada obniżkę cen paliw już w weekend. Minister finansów Andrzej Domański podał nawet szacunkową skalę spadku.
Orlen podnosi ceny paliw w hurcie
Nowy cennik Orlenu obowiązujący od 2 października 2026 r. przyniósł podwyżki wszystkich trzech najważniejszych paliw. Pb95 kosztuje obecnie 6218 zł/m³, za Pb98 trzeba zapłacić 7019 zł/m³, a za Ekodiesla – 7280 zł/m³.
W porównaniu z poprzednim cennikiem Pb95 podrożała o 53 zł/m³, czyli 5,3 gr/l. W przypadku Pb98 wzrost wyniósł 58 zł/m³, czyli 5,8 gr/l. Cena Ekodiesla zwiększyła się natomiast tylko o 8 zł/m³, a więc o 0,8 gr/l.
| Paliwo | 1 października | 2 października | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 6165 zł/m³ | 6218 zł/m³ | +5,3 gr/l |
| Pb98 | 6961 zł/m³ | 7019 zł/m³ | +5,8 gr/l |
| Ekodiesel | 7272 zł/m³ | 7280 zł/m³ | +0,8 gr/l |
Są to ceny hurtowe bez VAT, podawane dla temperatury referencyjnej 15°C.
Mimo podwyżki hurt nadal jest niżej niż tydzień temu
Dzisiejszy wzrost nie oznacza jeszcze powrotu do poziomów z końca września. 25 września Orlen wyceniał Pb95 na 6469 zł/m³, Pb98 na 7291 zł/m³, a Ekodiesla – na 7483 zł/m³.
W ciągu tygodnia ceny spadły więc odpowiednio o:
- 25,1 gr/l dla Pb95,
- 27,2 gr/l dla Pb98,
- 20,3 gr/l dla Ekodiesla.
Dzisiejsze odbicie jest zatem niewielkie w porównaniu ze skalą wcześniejszej korekty.
Nawrocki podpisał ustawę, Tusk zapowiada tańsze tankowanie
Dnia 1 października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Po decyzji prezydenta Donald Tusk zapowiedział, że Polacy już w weekend zapłacą mniej za paliwa. Podobny termin wskazał rzecznik rządu Adam Szłapka.
Nie oznacza to jednak, że ceny automatycznie spadną o określoną kwotę na każdej stacji. Do wdrożenia zapowiadanych zmian potrzebne są jeszcze odpowiednie działania administracyjne. Rzecznik rządu wskazywał m.in. na przygotowanie rozporządzenia oraz decyzje ministra energii.
Domański podał, o ile może potanieć tankowanie
Najbardziej konkretną liczbę podał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Wieczorem 1 października poinformował, że ceny paliw na stacjach mogą w weekend spaść szacunkowo o około 1,2–1,3 zł/l.

fot. MotoGuru.pl
Ostateczna cena przy dystrybutorze zależy również od ceny hurtowej, podatków, marży stacji i pozostałych kosztów. Nie można więc traktować prostego odjęcia 1,2–1,3 zł od dzisiejszej ceny jako gwarantowanej ceny weekendowego tankowania.
Benzyna może zejść poniżej 7 zł za litr
Są już również szacunki Urszuli Cieślak, analityczki biura Reflex, cytowane przez PAP. Według nich po wdrożeniu zapowiadanych rozwiązań cena benzyny może spaść poniżej 7 zł/l, a oleju napędowego poniżej 8 zł/l.
Dlatego na tym etapie bezpieczniej mówić o zapowiadanej obniżce rzędu 1,2–1,3 zł/l, a nie o konkretnej cenie, którą każdy kierowca zobaczy w weekend.
Ciekawa sytuacja na rynku paliw
Mamy więc obecnie dość nietypową sytuację. Ceny paliw w hurcie Orlenu 2 października wzrosły, ale jednocześnie rząd zapowiada mocne obniżki cen detalicznych.
Nie jest to jednak sprzeczność. Cena paliwa na stacji nie zależy wyłącznie od bieżącego cennika hurtowego. Znaczenie mają również podatki, opłaty, marża oraz inne elementy składające się na cenę końcową.
Dlatego nawet przy rosnących cenach hurtowych możliwa jest zmiana ceny detalicznej wynikająca z obniżenia innych obciążeń.






