Koniec polskiej fabryki żarówek samochodowych po 100 latach. Niemal 500 osób na bruk

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Przez ponad sto lat produkowano tu żarówki do samochodów i motocykli, a jeszcze niedawno firma osiągała dziesiątki milionów złotych zysku. Mimo to fabryka w Pabianicach zakończyła działalność, a 474 pracowników objęto zwolnieniami grupowymi. Przyczyną upadłości nie były słabe wyniki produkcji, lecz problemy finansowe amerykańskiego właściciela.

Milionowe zyski nie wystarczyły

Ultinon Motion Poland, wcześniej znana jako Lumileds Lamps & Accessories, była jednym z ważnych producentów oświetlenia samochodowego w Polsce. Zakład w Pabianicach wytwarzał między innymi żarówki halogenowe i specjalistyczne źródła światła, sprzedawane również pod marką Philips. Jego historia sięgała początków lat 20. ubiegłego wieku.

Co szczególnie zaskakujące, przedsiębiorstwo jeszcze w 2023 roku wykazywało bardzo dobre wyniki finansowe. Przychody ze sprzedaży przekroczyły 740 mln zł, a zysk netto wyniósł około 73,6 mln zł. Oznacza to rentowność netto na poziomie blisko 10%.

Takie wyniki nie wskazywały wówczas na zakład zagrożony likwidacją. Nie oznacza to jednak, że fabryka pozostawała rentowna aż do zamknięcia. Przytoczone dane dotyczą okresu sprzed przejęcia przedsiębiorstwa przez amerykański koncern First Brands Group w 2024 roku.

Problemy przyszły z USA

W 2024 roku First Brands Group przejęła segment Lamps & Accessories od Lumileds. Pabianicki zakład rozpoczął działalność pod nazwą Ultinon Motion Poland, zachowując powiązanie produktowe z marką Philips. Niespełna rok później sytuacja nowego właściciela zaczęła zagrażać przyszłości polskiego przedsiębiorstwa.

We wrześniu 2025 roku First Brands Group rozpoczęła postępowanie upadłościowe w Stanach Zjednoczonych. Problemy finansowe koncernu odbiły się na jego zagranicznych spółkach, w tym na fabryce w Pabianicach.

Podejmowano próby uratowania polskiego zakładu. Rozważano restrukturyzację i poszukiwano inwestora, który mógłby przejąć przedsiębiorstwo oraz zapewnić kontynuację produkcji. Działania nie przyniosły jednak rezultatu. W marcu 2026 roku złożono wniosek o upadłość pabianickiej spółki, a 15 lipca sąd wydał postanowienie o jej ogłoszeniu.

Przypadek Ultinon Motion Poland pokazuje, że nawet fabryka z wieloletnim doświadczeniem i historią wysokich zysków może nie przetrwać kryzysu finansowego całej grupy kapitałowej. Problemy właściciela mogą przesądzić o losie zakładu niezależnie od jego wcześniejszych osiągnięć.

474 osoby tracą pracę

Pod koniec sierpnia 2026 roku syndyk zawiadomił Powiatowy Urząd Pracy o planowanych zwolnieniach grupowych obejmujących 474 pracowników. Pierwsze wypowiedzenia wręczono we wrześniu, a proces zwolnień zakończył się z końcem października.

Według informacji lokalnego serwisu epainfo.pl, przywoływanych przez Bankier.pl, część pracowników nadal oczekuje na wypłatę zaległych wynagrodzeń. Urząd pracy zorganizował dla zwalnianej załogi spotkania informacyjne oraz giełdę pracy, które mają pomóc w znalezieniu nowego zatrudnienia.

Chociaż działalność produkcyjna została zakończona, przedsiębiorstwo ma formalnie funkcjonować jeszcze w listopadzie i grudniu. W tym czasie prowadzone będą czynności niezbędne do jego likwidacji.

Konsekwencje zamknięcia fabryki wykraczają poza samą załogę. Z przedsiębiorstwem współpracowało około 200 polskich firm, a roczna wartość tych relacji biznesowych była liczona w milionach złotych. Utrata kontrahenta może więc odbić się również na dostawcach i podwykonawcach.

Od Osrama do Philipsa

Historia pabianickiej fabryki rozpoczęła się we wrześniu 1921 roku, kiedy lokalni przedsiębiorcy i inżynierowie powołali spółkę Polska Żarówka Osram. Produkcja na licencji niemieckiego Osrama ruszyła dwa lata później przy ulicy Grobelnej. Początkowo zakład zatrudniał około 200 osób i wytwarzał miesięcznie około 20 tys. żarówek, wykorzystując półfabrykaty sprowadzane z Berlina.

Podczas II wojny światowej produkcję podporządkowano potrzebom niemieckiego wojska, a w 1944 roku maszyny wywieziono do Niemiec. Po wojnie zakład odbudowano i upaństwowiono. W 1946 roku, już jako Pabianickie Zakłady Wytwórcze Lamp Żarowych L-2, zawarł dziesięcioletnią umowę licencyjną z Philipsem.

W kolejnych dekadach fabryka rozwijała produkcję żarówek do samochodów, motocykli, latarek i innych zastosowań. W latach 60. przeniosła się do nowych hal przy ulicy Partyzanckiej, gdzie produkcja ruszyła w 1965 roku. W okresie PRL przedsiębiorstwo, znane jako Polam, zatrudniało nawet ponad 2 tys. osób.

W 1997 roku fabrykę przejął Philips. Inwestycje w park maszynowy pozwoliły rozwinąć produkcję oświetlenia motoryzacyjnego, a zakład stał się ważnym europejskim ośrodkiem tej branży. W 2015 roku, po wydzieleniu działalności motoryzacyjnej, trafił do Lumileds.

Żarówki dla samochodów i motocykli

Produkty z Pabianic trafiały zarówno do producentów pojazdów, jak i na rynek części zamiennych. Fabryka specjalizowała się między innymi w oświetleniu halogenowym, a z czasem rozwijała również rozwiązania LED.

Wśród produktów przeznaczonych dla motocyklistów znajdowały się serie Philips Vision Moto, CityVision Moto i X-tremeVision Moto. Projektowano je z uwzględnieniem warunków eksploatacji jednośladów, w tym zwiększonego narażenia na drgania.

Warto przy tym rozróżnić zamknięcie konkretnego zakładu od wycofania całej marki z rynku. Upadłość Ultinon Motion Poland nie oznacza automatycznie zakończenia sprzedaży żarówek Philips ani zniknięcia wszystkich produktów tej marki. Dotyczy działalności pabianickiej spółki i jej fabryki.

Dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego to jednak koniec ważnego rozdziału. Zakład, który przetrwał wojnę, nacjonalizację, transformację ustrojową i kolejne zmiany właścicielskie, nie przetrwał kryzysu finansowego ostatniego inwestora. Po ponad stu latach z Pabianic przestały wyjeżdżać żarówki samochodowe produkowane w tej fabryce.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl