Mercedes-Benz zakończył trzeci kwartał 2026 roku z rekordową sprzedażą samochodów elektrycznych i wyższym zyskiem netto. Za tymi wynikami kryje się jednak znacznie mniej optymistyczny obraz podstawowej działalności koncernu. Rentowność działu samochodów osobowych spadła niemal o połowę, a producent obniżył prognozy finansowe na cały rok.
Zyski pod presją
W trzecim kwartale 2026 roku Mercedes-Benz Group osiągnął przychody w wysokości 30,7 mld euro (ok. 135,3 mld zł), wobec 32,1 mld euro rok wcześniej. Oznacza to spadek o 4,5%. Jednocześnie zysk operacyjny EBIT wzrósł ze 750 mln do 1,77 mld euro (ok. 7,8 mld zł), czyli o 136,4%.
Na pierwszy rzut oka tak duży wzrost zysku mógłby sugerować zdecydowaną poprawę kondycji niemieckiego producenta. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Skorygowany EBIT grupy, lepiej obrazujący wyniki bieżącej działalności, spadł o 15%, do 1,78 mld euro (ok. 7,84 mld zł). Wzrost raportowanego zysku wynikał przede wszystkim z mniejszej skali korekt księgowych niż przed rokiem.
Zysk netto koncernu zwiększył się o 27,6%, osiągając 1,52 mld euro (ok. 6,7 mld zł). Z kolei zysk przypadający na akcję wzrósł z 1,22 do 1,64 euro. Pomimo tych wzrostów sytuacja w najważniejszym segmencie działalności Mercedesa pozostaje wymagająca.
Samochody przynoszą mniej zysków
Największym problemem jest pogarszająca się rentowność Mercedes-Benz Cars. W trzecim kwartale skorygowany zysk operacyjny tego działu wyniósł zaledwie 560 mln euro (ok. 2,47 mld zł), podczas gdy rok wcześniej osiągał 1,14 mld euro. To spadek aż o 50,8%.
Skorygowana marża operacyjna zmniejszyła się z 4,8 do 2,5%. Oznacza to, że na każde 100 euro przychodu dział samochodów osobowych generował przeciętnie 2,50 euro skorygowanego zysku operacyjnego. Jeszcze rok wcześniej było to 4,80 euro.
Od lipca do września Mercedes-Benz sprzedał 407 232 samochody osobowe, o 7,8% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Przychody segmentu spadły o 5,8%, do 22,37 mld euro (ok. 98,6 mld zł).
Największym obciążeniem pozostaje rynek chiński, na którym niemiecki producent mierzy się z coraz silniejszą konkurencją. Negatywny wpływ na wyniki mają również kursy walut oraz wydatki związane z wprowadzaniem nowych modeli i modernizacją dotychczasowej gamy.
Poza Chinami sytuacja wygląda korzystniej. Sprzedaż w Europie wzrosła o 5%, w tym w Niemczech o 13%, natomiast w Stanach Zjednoczonych – o 6%. Był to już trzeci kolejny kwartał wzrostu sprzedaży samochodów osobowych Mercedesa na rynkach poza Chinami.
Rekord sprzedaży elektryków
Na tle słabszych wyników finansowych wyróżnia się sprzedaż samochodów elektrycznych. W trzecim kwartale Mercedes-Benz Cars dostarczył klientom 68 428 aut z napędem wyłącznie elektrycznym, o 60,5% więcej niż rok wcześniej. Był to najlepszy kwartalny rezultat w historii marki, a zarazem wynik o 29% wyższy niż w drugim kwartale 2026 roku.
Udział samochodów elektrycznych w globalnej sprzedaży osobowych Mercedesów osiągnął rekordowe 16,8%. Po uwzględnieniu hybryd plug-in pojazdy zelektryfikowane odpowiadały za 25% dostaw. W Europie niemal co drugi sprzedany Mercedes miał napęd zelektryfikowany, a co trzeci był samochodem w pełni elektrycznym.
Producent wskazuje na duże zainteresowanie nowymi modelami, w szczególności elektrycznym GLC oraz CLA. W przypadku kluczowych samochodów elektrycznych europejskie portfele zamówień obejmują już terminy dostaw sięgające 2027 roku.
Nowe CLA wspiera sprzedaż segmentu Entry, natomiast elektryczny GLC przyczynia się do wzrostu segmentu Core poza Chinami. Mercedes informuje również o dużym zainteresowaniu nową Klasą S. Jej sprzedaż poza Chinami wzrosła ponad dwukrotnie względem poprzedniego kwartału, wraz ze zwiększaniem dostępności modelu.
Vany i finansowanie pomagają
Znacznie stabilniejszym źródłem dochodów pozostaje Mercedes-Benz Vans. Dział samochodów dostawczych osiągnął skorygowany EBIT na poziomie 397 mln euro (ok. 1,75 mld zł), przy rentowności sprzedaży wynoszącej 9,4%. Choć zysk był o 3,6% niższy niż rok wcześniej, marża pozostaje zdecydowanie wyższa niż w przypadku samochodów osobowych.
Sprzedaż vanów wzrosła o 0,7%, do 84 421 egzemplarzy. Największą dynamikę odnotowano w regionach zaliczanych przez producenta do pozostałych rynków świata (dostawy zwiększyły się o 25%) oraz w Ameryce Północnej, gdzie wzrost wyniósł 8%. Sprzedaż elektrycznych vanów wzrosła o 12,3%, do 9638 sztuk.
Jeszcze większą poprawę rentowności odnotował Mercedes-Benz Financial Services. Skorygowany zysk operacyjny działu finansowego wzrósł o 42,2%, osiągając 445 mln euro (ok. 1,96 mld zł). Skorygowana stopa zwrotu z kapitału własnego zwiększyła się z 9,6 do 13,8%.
Za poprawą stoją korzystniejsze marże portfela finansowego, niższe koszty ryzyka kredytowego oraz kontrola wydatków. Niemal co drugi pojazd sprzedawany przez koncern jest finansowany lub leasingowany za pośrednictwem Mercedes-Benz Financial Services.
Cięcia kosztów w Niemczech
Mercedes-Benz kontynuuje program zwiększania efektywności. Według producenta koszty stałe zostały ograniczone o około 25% względem 2019 roku. Od czerwca 2026 roku koncern intensyfikuje działania mające poprawić produktywność, koncentrując się szczególnie na niemieckich zakładach i strukturach organizacyjnych.
W grudniu 2026 roku ponownie uruchomiony zostanie program dobrowolnych odejść dla pracowników pełniących funkcje pośrednie w Niemczech. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku wydatki gotówkowe na restrukturyzację wyniosły około 1,1 mld euro (ok. 4,85 mld zł).
Równolegle koncern ogranicza nakłady inwestycyjne po ubiegłorocznym szczycie wydatków związanych z przygotowaniem ofensywy modelowej. W Mercedes-Benz Cars łączne inwestycje w środki trwałe oraz wydatki na badania i rozwój były w pierwszych dziewięciu miesiącach o 11% niższe niż rok wcześniej.
W skali całej grupy wydatki na badania i rozwój wyniosły 6,4 mld euro (ok. 28,2 mld zł), a na inwestycje rzeczowe – 2,9 mld euro (ok. 12,8 mld zł). Jednocześnie Mercedes-Benz przeznaczył 5,2 mld euro (ok. 22,9 mld zł) na dywidendy i skup akcji własnych.
Gotówka pod kontrolą
Mimo pogorszenia wyników podstawowej działalności koncern zachowuje znaczące rezerwy finansowe. Płynność netto działalności przemysłowej wyniosła na koniec września 31 mld euro (ok. 136,6 mld zł), wobec 32,2 mld euro na koniec 2025 roku.
Niepokojąco wygląda natomiast przepływ wolnych środków pieniężnych z działalności przemysłowej. W trzecim kwartale spadł z 1,37 mld do zaledwie 172 mln euro (ok. 758 mln zł), czyli o 87,4%. Główną przyczyną był wzrost kapitału obrotowego, zwłaszcza zapasów nowych samochodów, które mają trafić do klientów w kolejnych miesiącach.
W pierwszych dziewięciu miesiącach przepływy te wyniosły 3,13 mld euro, o 44% mniej niż przed rokiem. Na wynik pozytywnie wpłynęły niższe płatności podatkowe oraz wpływy w wysokości 1 mld euro z częściowej sprzedaży akcji Daimler Truck.
Sztuczna inteligencja w fabrykach
Jednym z elementów strategii oszczędnościowej i technologicznej Mercedesa jest coraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji. Producent rozwija system PLM.AI, który ma połączyć procesy projektowania, zakupów, produkcji, sprzedaży i obsługi posprzedażnej. Zakładanym efektem jest skrócenie czasu opracowywania nowych produktów nawet o 30%.
Rozwiązania oparte na AI są już wykorzystywane w ekosystemie produkcyjnym MO360, między innymi do kontroli jakości. Koncern zamierza również automatyzować procesy administracyjne i sprzedażowe, aby ograniczać koszty i przyspieszać podejmowanie decyzji.
Jednocześnie Mercedes-Benz rozwija własny system operacyjny MB.OS, wprowadzany do nowych i modernizowanych modeli niezależnie od rodzaju napędu. Umożliwia on zdalne aktualizacje oprogramowania, również w obszarze systemów wspomagania kierowcy.
Do końca 2026 roku w pierwszych niemieckich miastach ma zostać udostępniona funkcja wspomaganej jazdy od punktu do punktu. Mercedes-Benz zapowiedział także rozszerzenie współpracy z NVIDIĄ nad kolejną generacją systemów wspomagania i automatyzacji jazdy.
Prognozy wyraźnie obniżone
Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym płynącym z raportu jest aktualizacja prognoz na cały 2026 rok. Mercedes-Benz Cars oczekuje obecnie skorygowanej rentowności sprzedaży na poziomie 2–3%, zamiast wcześniej zakładanych 3–5%. Dla porównania w 2025 roku wskaźnik ten wynosił 5%.
Koncern przewiduje również, że całoroczny EBIT grupy będzie zbliżony do ubiegłorocznego poziomu 5,8 mld euro (ok. 25,6 mld zł). Wcześniej zakładano wynik znacząco wyższy. Wolne przepływy pieniężne działalności przemysłowej mają być natomiast wyraźnie niższe niż w 2025 roku, kiedy wyniosły 5,4 mld euro.
Prognoza sprzedaży Mercedes-Benz Vans została obniżona z niewielkiego wzrostu do poziomu zbliżonego do ubiegłorocznego. Jednocześnie producent utrzymuje oczekiwaną marżę tego działu w przedziale 8–10%, a w przypadku Mercedes-Benz Financial Services zakłada skorygowaną stopę zwrotu z kapitału własnego wynoszącą 12–14%.
Mercedes-Benz przewiduje, że udział samochodów zelektryfikowanych w całorocznej sprzedaży osobówek wyniesie 23–25%, wobec 20% w 2025 roku. Producent nie rezygnuje przy tym z silników spalinowych, zapowiadając dalsze oferowanie jednostek wykorzystujących technologię hybrydową 48 V.
Obniżenie prognoz pokazuje, że rekordowe dostawy elektryków i wzrost sprzedaży na wybranych rynkach nie wystarczają obecnie do odbudowy rentowności samochodów osobowych. Dla Mercedesa kluczowe będzie nie tylko utrzymanie zainteresowania nowymi modelami, ale przede wszystkim poprawienie wyników w Chinach i ograniczenie kosztów największej w historii marki ofensywy produktowej.






