Mazda stawia na 6 cylindrów. Nowe hybrydy mają połączyć moc z oszczędnością

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Mazda nie zamierza rezygnować z dużych silników spalinowych. Japoński producent pracuje nad nową generacją hybryd, w których szczególną rolę odegrają rzędowe jednostki sześciocylindrowe. Technologia Skyactiv-Z ma poprawić ich sprawność, a pierwszym modelem z nowym układem hybrydowym będzie CX-5 w 2027 roku.

Sześć cylindrów zostaje

Informacje o nowych układach napędowych pojawiły się w jednym z dokumentów Mazdy przeznaczonych dla inwestorów. Jak podaje CarBuzz, producent rozwija technologię Skyactiv-Z nie tylko z myślą o silnikach czterocylindrowych, ale również o większych jednostkach R6. To istotna deklaracja w czasach, gdy wielu konkurentów ogranicza pojemność i liczbę cylindrów swoich silników.

Inżynierowie pracują nad wykorzystaniem nowych rozwiązań dotyczących procesu spalania w sześciocylindrowych jednostkach benzynowych. Mazda zapowiada, że mają one stać się oszczędniejsze i bardziej przyjazne środowisku, szczególnie w połączeniu z napędem elektrycznym. Na razie nie ujawniono jednak parametrów technicznych ani konkretnych wartości zużycia paliwa.

Jednym z prawdopodobnych kierunków rozwoju jest udoskonalenie technologii zapłonu samoczynnego wspomaganego iskrą. Rozwiązanie to Mazda wykorzystuje już w rodzinie Skyactiv-X, gdzie odpowiednio kontrolowany proces spalania pozwala połączyć niektóre zalety silników benzynowych i wysokoprężnych. Nie potwierdzono jednak, czy nowe jednostki sześciocylindrowe otrzymają dokładnie taki sam system.

Hybryda dla większych SUV-ów

Nowe sześciocylindrowe napędy mogą znaleźć zastosowanie przede wszystkim w większych i droższych samochodach Mazdy. Chodzi o konstrukcje z silnikiem umieszczonym wzdłużnie, które pozwalają producentowi rozwijać modele pozycjonowane wyżej niż popularne kompaktowe SUV-y.

Według jednej z rozważanych koncepcji hybrydowe jednostki R6 mogłyby trafić nawet do nowego flagowego crossovera. Nie jest to jednak zatwierdzony projekt, a Mazda nie przedstawiła dotąd ani jego nazwy, ani terminu ewentualnej premiery.

Rozwój większych silników współgra z wcześniejszymi zapowiedziami producenta dotyczącymi podniesienia prestiżu gamy SUV-ów. We wrześniu pojawiły się informacje o planach nadania tym samochodom bardziej luksusowego charakteru. Sześciocylindrowe hybrydy mogłyby stanowić jeden z elementów takiej strategii, choć firma nie potwierdziła jeszcze bezpośredniego związku między tymi przedsięwzięciami.

Nowa CX-5 już w 2027 roku

Najbardziej konkretny termin dotyczy jednak modelu dostępnego dla znacznie szerszego grona klientów. W 2027 roku Mazda zamierza wprowadzić hybrydową wersję CX-5, wykorzystującą czterocylindrowy silnik benzynowy i technologię Skyactiv-Z.

To właśnie ten samochód ma jako pierwszy otrzymać nowy układ napędowy. Producent nie podał jeszcze jego łącznej mocy, pojemności silnika ani przewidywanego zużycia paliwa. Nie wiadomo również, kiedy analogiczne rozwiązania mogłyby pojawić się w modelach wyposażonych w jednostki sześciocylindrowe.

Mazda CX-5 2026

fot. Mazda

Wprowadzenie własnego napędu hybrydowego do CX-5 będzie ważnym krokiem dla Mazdy. Pozwoli rozwinąć ofertę zelektryfikowanych samochodów bez konieczności całkowitego odchodzenia od silników spalinowych. Jednocześnie stworzy podstawy do wykorzystania podobnych rozwiązań w innych segmentach rynku.

Powrót do silnika Wankla?

Dokumenty producenta wskazują również na jeszcze jeden interesujący kierunek. Mazda rozważa możliwość zastosowania nowych metod spalania w silnikach z tłokiem obrotowym, czyli konstrukcjach znanych powszechnie jako silniki Wankla.

Na obecnym etapie jest to jedynie analizowana możliwość. Firma nie ujawniła, czy takie jednostki miałyby napędzać koła samochodu, czy pełnić funkcję generatora energii elektrycznej. Nie podano także harmonogramu prac.

Mazda ma już doświadczenie w łączeniu silnika Wankla z elektryfikacją. W modelu MX-30 R-EV jednostka z wirującym tłokiem pracuje jako generator prądu, natomiast za napędzanie kół odpowiada silnik elektryczny. Ewentualne wykorzystanie technologii Skyactiv-Z mogłoby otworzyć kolejny etap rozwoju tej nietypowej konstrukcji.

Elektryki z pomocą partnerów

Rozwijanie napędów spalinowo-elektrycznych nie oznacza, że Mazda zamierza zrezygnować z samochodów całkowicie elektrycznych. Japońska marka nadal uwzględnia je w swoich planach, ale nie chce samodzielnie ponosić wszystkich kosztów projektowania i produkcji nowych modeli.

Z dokumentów wynika, że przyszłe elektryki mają powstawać we współpracy z partnerami przemysłowymi. Nie wskazano konkretnych firm, choć jednym z możliwych kandydatów pozostaje chiński Changan, z którym Mazda prowadzi już wspólne przedsięwzięcie w Chinach.

W ten sposób producent może rozwijać równolegle kilka technologii: samochody elektryczne przygotowywane z partnerami, czterocylindrowe hybrydy dla popularnych modeli oraz bardziej zaawansowane układy sześciocylindrowe dla droższych aut. Najbliższym sprawdzianem tej strategii będzie debiut hybrydowej CX-5 w 2027 roku. Na efekty prac nad większymi jednostkami trzeba będzie jeszcze poczekać.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl