Kimi Antonelli nie pojawi się na czwartkowych spotkaniach z mediami przed Grand Prix Meksyku 2026. Kierowca Mercedesa zmaga się z infekcją wirusową i otrzymał zgodę na opuszczenie obowiązków prasowych. Problemy zdrowotne dopadły 20-letniego Włocha w wyjątkowym momencie – już w niedzielę może zostać najmłodszym mistrzem świata w historii Formuły 1.
Choroba przed weekendem
Przygotowania do Grand Prix Meksyku nie przebiegają dla Kimiego Antonellego zgodnie z planem. Jak informują Sky Sports, GPblog, Motorsport.com i PlanetF1, lider klasyfikacji generalnej Formuły 1 zachorował i nie weźmie udziału w czwartkowym dniu medialnym na torze Autódromo Hermanos Rodríguez.
Powodem nieobecności jest infekcja wirusowa. Antonelli otrzymał pozwolenie na rezygnację ze spotkań z dziennikarzami, dzięki czemu może skoncentrować się na odpoczynku przed rozpoczęciem rywalizacji na torze.
Na obecnym etapie nie ma potwierdzenia, że choroba uniemożliwi mu udział w piątkowych treningach lub dalszej części weekendu. Nieobecność podczas obowiązków medialnych nie oznacza automatycznie wycofania z Grand Prix, choć stan zdrowia kierowcy pozostaje istotną kwestią przed rozpoczęciem jazd.
Mistrzostwo na wyciągnięcie ręki
Problemy zdrowotne pojawiły się zaledwie kilka dni po kolejnym wielkim sukcesie Antonellego. W niedzielę 25 października Włoch wygrał Grand Prix Stanów Zjednoczonych na Circuit of the Americas, odnosząc dziewiąte zwycięstwo w sezonie 2026. Kierowca Mercedesa prowadził od pole position i pokonał Charlesa Leclerca z Ferrari o ponad 13 sekund.
Po osiemnastu rundach Antonelli ma 123 punkty przewagi nad George’em Russellem, swoim zespołowym partnerem i najbliższym rywalem w walce o mistrzostwo. Trzeci Lewis Hamilton traci do lidera 124 punkty. Przy czterech wyścigach pozostałych po Grand Prix Meksyku maksymalnie będzie można zdobyć jeszcze 100 punktów.
Oznacza to, że dziewiąte miejsce w niedzielnym wyścigu wystarczy Antonellemu do zapewnienia sobie tytułu, niezależnie od wyniku Russella. Włoch może przypieczętować mistrzostwo również na dziesiątej pozycji, jeżeli jego zespołowy partner nie wygra Grand Prix.
Jeżeli 20-latek zrealizuje ten scenariusz, pobije rekord Sebastiana Vettela, który zdobył swój pierwszy tytuł w 2010 roku w wieku 23 lat. Antonelli zostanie także pierwszym włoskim mistrzem świata Formuły 1 od czasów Alberto Ascariego, triumfatora sezonu 1953.
Mercedes przygotowuje się do świętowania
W zespole z Brackley przygotowania do ewentualnego mistrzostwa trwają już od pewnego czasu. Według włoskiej „La Gazzetta dello Sport” Mercedes planuje specjalne koszulki i materiały związane ze zdobyciem tytułu. Sam Antonelli nie chce jednak angażować się w organizowanie uroczystości przed ostatecznym rozstrzygnięciem rywalizacji.
Włoch konsekwentnie unika przedwczesnego ogłaszania sukcesu. Po zwycięstwie w Austin podkreślał, że zamierza zachować dotychczasowe podejście i koncentrować się na każdym kolejnym weekendzie wyścigowym. Teraz do sportowych przygotowań doszła konieczność odzyskania pełni sił po infekcji.
W Meksyku mają pojawić się również najbliżsi kierowcy, w tym jego rodzice i młodsza siostra. Rodzina Antonellego przygotowuje się na możliwość wspólnego świętowania historycznego osiągnięcia.
Kiedy Antonelli wróci na tor?
Grand Prix Meksyku rozpocznie się w piątek 30 października od dwóch sesji treningowych. Pierwsza wystartuje o godzinie 18:30 czasu polskiego, a druga o 22:00. Sobotnie kwalifikacje zaplanowano na 21:00, natomiast niedzielny wyścig rozpocznie się 1 listopada o 20:00.
Kierowcy będą rywalizować na torze Autódromo Hermanos Rodríguez, położonym na wysokości około 2285 metrów nad poziomem morza. Wyścig liczy 71 okrążeń, a jego całkowity dystans wynosi 305,584 km.
Antonelli przystępuje do meksykańskiej rundy jako zdecydowany faworyt do zdobycia mistrzostwa. Jego przewaga punktowa jest tak duża, że nie musi walczyć o kolejne zwycięstwo, aby zapewnić sobie tytuł. Najważniejsze będzie jednak to, czy infekcja ustąpi na tyle szybko, by mógł bez przeszkód uczestniczyć w rywalizacji.
Mercedes ma zatem przed sobą nietypowy weekend. Z jednej strony zespół stoi przed szansą świętowania historycznego sukcesu swojego 20-letniego kierowcy, z drugiej musi uwzględnić jego aktualny stan zdrowia. Dopiero rozpoczęcie treningów pokaże, czy choroba wpłynie na przygotowania Antonellego do najważniejszego dotychczas wyścigu w jego karierze.






