Dacia wciska hamulec. Sprzedaż spada, ale wyniki Renault rosną

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Dacia, która przez lata była jednym z filarów sprzedaży Grupy Renault, wyraźnie traci tempo. W trzecim kwartale 2026 roku sprzedaż rumuńskiej marki spadła o 12,8%, podczas gdy cały koncern zwiększył przychody do 11,6 mld euro. Jednym z głównych problemów Dacii okazuje się ograniczona oferta samochodów elektrycznych, na które popyt w Europie szybko rośnie.

Dacia traci klientów

Wyniki sprzedaży Dacii za pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku pokazują, że ta rumuńska marka znalazła się w trudniejszej sytuacji niż rok wcześniej. Od stycznia do września jej sprzedaż zmniejszyła się o 9,7%, a sam trzeci kwartał przyniósł jeszcze większą obniżkę, bo wynoszącą 12,8%.

Częściowo można to tłumaczyć wysoką bazą porównawczą po bardzo dobrym 2025 roku. Wcześniej producent wskazywał również na problemy logistyczne, w tym związane z transportem morskim. Jednak skala i utrzymywanie się spadków sugerują, że przyczyny mogą być głębsze.

Dacia Bigster

fot. Dacia

Jedną z nich jest zmieniająca się struktura europejskiego rynku. Coraz większa część klientów wybiera samochody elektryczne, tymczasem Dacia wciąż opiera swoją ofertę przede wszystkim na modelach spalinowych i hybrydowych. W segmencie aut całkowicie elektrycznych jej możliwości pozostają ograniczone.

Za mało elektryków

Problem Dacii staje się szczególnie widoczny na tle wyników całej Grupy Renault. W trzecim kwartale 2026 roku sprzedaż samochodów całkowicie elektrycznych koncernu wzrosła aż o 84,7% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Elektryki odpowiadały już za 25,8% sprzedaży samochodów osobowych grupy, co oznacza wzrost ich udziału o 12,2 punktu procentowego. Po uwzględnieniu hybryd i hybryd plug-in udział pojazdów zelektryfikowanych osiągnął 54,9%. Oznacza to, że ponad połowa samochodów osobowych sprzedawanych przez koncern miała przynajmniej częściowo elektryczny układ napędowy.

Dacia nie korzysta z tej zmiany w takim stopniu jak pozostałe marki francuskiej grupy. Jej podstawowym modelem elektrycznym pozostaje Spring, którego powrót do salonów w nowej odsłonie ma pomóc w poprawie wyników. Producent oferuje już taką wersję wersję Sandero oraz nowego Strikera.

Nowa Dacia Spring II 2027

fot. Dacia

Nowości mogą zwiększyć atrakcyjność oferty, ale ich rzeczywisty wpływ na sprzedaż będzie zależał od terminów wprowadzenia, dostępności i cen. Co istotne, hybrydowe Sandero nie zastąpi w ofercie pełnoprawnego samochodu elektrycznego, dlatego rozwój gamy pojazdów bezemisyjnych pozostaje dla Dacii istotnym wyzwaniem.

Alpine rośnie dwucyfrowo

Znacznie lepiej radzi sobie sportowa marka Alpine. Jej sprzedaż w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku wzrosła o 65,6%, a w samym trzecim kwartale było to 58,4%.

Za poprawą wyników stoi przede wszystkim elektryczny hatchback A290, który pozwolił Alpine dotrzeć do klientów poszukujących mniejszego samochodu o sportowym charakterze. Jednocześnie większe A390 nie osiągnęło oczekiwanego sukcesu, co pokazuje, że rozszerzanie elektrycznej gamy nie gwarantuje automatycznie powodzenia każdego nowego produktu.

Alpine A390 Vision - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Kontrast między wynikami Dacii i Alpine dobrze obrazuje zróżnicowaną sytuację marek należących do Renault. Podczas gdy jedna z nich odczuwa skutki ograniczonej oferty elektrycznej, druga wykorzystuje zainteresowanie nowym modelem z takim napędem.

Renault zwiększa przychody

Pomimo słabszych wyników Dacii sytuacja finansowa całego koncernu pozostaje stabilna. W trzecim kwartale 2026 roku przychody Grupy Renault wyniosły 11,6 mld euro (ok. 51,1 mld zł), co oznacza wzrost o 1,5% rok do roku. Przy stałych kursach walutowych poprawa wyniosła 1,4%.

Jeszcze wyraźniejszy wzrost widać w wynikach obejmujących dziewięć miesięcy. Od stycznia do września koncern osiągnął 41,8 mld euro przychodów (ok. 184,3 mld zł), czyli o 7,1% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Na wyniki wpływa nie tylko sprzedaż samochodów. Ważną rolę odgrywa również Mobilize Financial Services, czyli działalność finansowa tej francuskiej grupy. W trzecim kwartale przychody w tym segmencie zwiększyły się o 11%, osiągając 1,8 mld euro (ok. 7,9 mld zł).

Renault 5 Turbo 3E - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Usługi finansowe stanowią dla producentów samochodów dodatkowe źródło przychodów, dzięki czemu mogą częściowo równoważyć wahania koniunktury na rynku motoryzacyjnym. Renault korzysta również ze struktury sprzedaży obejmującej klientów indywidualnych, co wspiera realizację strategii nastawionej na wartość, a nie wyłącznie na zwiększanie wolumenu.

Cel finansowy bez zmian

Grupa Renault podtrzymała prognozę na cały 2026 rok. Nadal zakłada ona osiągnięcie marży operacyjnej na poziomie około 5,5%, mimo trudniejszej sytuacji na niektórych rynkach zagranicznych, między innymi w Ameryce Łacińskiej i Turcji.

Utrzymanie tego celu jest istotne również w kontekście sytuacji konkurencji. Stellantis zmaga się z problemami rentowności w Europie, gdzie jego marża pozostaje bliska zeru. Na tym tle prognozowany wynik Renault wygląda korzystnie, choć ostateczne osiągnięcie zakładanego poziomu będzie można ocenić dopiero po zakończeniu roku.

Dla Dacii najbliższe miesiące będą natomiast sprawdzianem skuteczności przygotowywanej ofensywy modelowej. Nowy Spring, hybrydowe Sandero i Striker mają pomóc w odzyskaniu klientów, ale na razie nie wiadomo, czy wystarczą do odwrócenia spadkowego trendu.

Wyniki całej grupy pokazują, że Renault potrafi zwiększać przychody mimo słabszej sprzedaży jednej ze swoich najważniejszych marek. Dacia musi jednak znaleźć sposób na utrzymanie swojej pozycji w Europie, gdzie atrakcyjna cena samochodu coraz częściej nie jest jedynym kryterium wyboru.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl