Kimi Antonelli jest o krok od zdobycia mistrzostwa świata Formuły 1, ale za kierownicą drogowego Mercedesa zaliczył wpadkę, której nie spodziewalibyśmy się po zawodowym kierowcy wyścigowym. Podczas nagrania promocyjnego przed Grand Prix USA 20-letni Włoch pomylił kierunek jazdy i uderzył tyłem samochodu w drewniane ogrodzenie. Wszystko zarejestrowała kamera, a reakcja George’a Russella szybko stała się hitem internetu.
Pomylił kierunek jazdy
Do zdarzenia doszło na terenie Circuit of the Americas w Austin, gdzie kierowcy Mercedesa uczestniczyli w nagraniach promocyjnych przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Antonelli prowadził spersonalizowanego, elektrycznego Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupé, przygotowanego w ramach programu MANUFAKTUR. Podobnym samochodem dysponował jego zespołowy partner George Russell.
Włoch zamierzał wykonać efektowne palenie gumy przed kamerami. Problem polegał na tym, że zamiast trybu jazdy do przodu miał włączony bieg wsteczny. Gdy nacisnął pedał przyspieszenia, potężny Mercedes gwałtownie ruszył do tyłu i uderzył w drewniany płot znajdujący się za samochodem.
Na nagraniu widać zaskoczenie Antonellego, który natychmiast odwraca głowę, próbując ocenić sytuację. Uderzenie było wyraźnie słyszalne, ale według relacji uszkodzenia okazały się niewielkie. Kierowca szybko wybrał właściwy kierunek jazdy i kontynuował pokaz, pozostawiając za samochodem chmurę dymu z opon.
Russell wybuchnął śmiechem
Najzabawniejsza część całego incydentu rozegrała się jednak we wnętrzu drugiego samochodu, w którym znajdował się George Russell, który obserwował poczynania młodszego kolegi. Brytyjczyk nie potrafił ukryć rozbawienia, kiedy Mercedes niespodziewanie pojechał w przeciwnym kierunku.
Antonelli po uderzeniu zapytał Russella, czy wszystko jest w porządku. Ten, śmiejąc się, przypomniał mu podstawową zasadę obsługi samochodu z automatyczną skrzynią biegów.
George Russell skomentował sytuację słowami:
Musisz jechać do przodu! Do przodu!
Mercedes postanowił wykorzystać niezręczną sytuację swojego kierowcy. Zespół opublikował nagranie w mediach społecznościowych, dodając ironiczny podpis: „A tak przy okazji, to lider mistrzostw”. Film błyskawicznie zdobył popularność. Do 26 października miał już ponad 9 mln wyświetleń i 1,3 mln polubień na TikToku.
Wyświetl ten post na Instagramie
Ponad 1100 KM mocy
Samochód, którym Antonelli uderzył w ogrodzenie, nie był zwyczajnym Mercedesem. To elektryczny Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé, którego najmocniejsza wersja ma dysponować imponującymi osiągami. Układ napędowy rozwija 1169 KM i około 2000 Nm momentu obrotowego.
Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 96,6 km/h w około 2 sekundy. Tak ogromne osiągi sprawiają, że nawet niezamierzone naciśnięcie pedału przyspieszenia może wywołać bardzo gwałtowną reakcję samochodu. W Austin skończyło się na niewielkiej kolizji z ogrodzeniem.
Na torze niemal bezbłędny?
Wpadka Antonellego wygląda szczególnie zabawnie w zestawieniu z jego wynikami w Formule 1. Podczas gdy w samochodzie drogowym pomylił kierunek jazdy, w wyścigowym Mercedesie W17 prezentuje znakomitą formę i prowadzi w klasyfikacji mistrzostw świata.
W niedzielę 25 października Włoch wygrał Grand Prix Stanów Zjednoczonych, odnosząc dziewiąte zwycięstwo w sezonie 2026. Ruszał z pole position i wykorzystał szansę na powiększenie przewagi nad rywalami. Do Austin przyjechał z przewagą 102 punktów nad Russellem i matematyczną możliwością zapewnienia sobie pierwszego tytułu mistrzowskiego.
Aby zakończyć walkę o mistrzostwo już w Teksasie, Antonelli musiał wygrać wyścig, a jednocześnie liczyć na to, że Russell zajmie najwyżej dziewiąte miejsce, natomiast Lewis Hamilton nie ukończy rywalizacji wyżej niż na piątej pozycji. Włoch wykonał swoją część zadania, ale Hamilton finiszował czwarty, a Russell – ósmy. Tym samym rozstrzygnięcie mistrzostw zostało odłożone przynajmniej do kolejnej rundy w Meksyku.
Choć rywale wciąż mają matematyczne szanse na tytuł, w rzeczywistości Antonelli już przesądził rywalizację o mistrzostwo w klasyfikacji kierowców. Włoch zostanie najmłodszym mistrzem świata w historii Formuły 1. Obecny rekord należy do Sebastiana Vettela, który w 2010 roku sięgnął po mistrzostwo w wieku 23 lat i 134 dni. Włoch ma dopiero 20 lat, a do zakończenia sezonu pozostało mu niewiele do udowodnienia na torze.
Po zwycięstwie w Austin Antonelli podkreślał znaczenie pracy całego zespołu i udanej strategii jednego pit stopu. W rozmowie cytowanej przez Motorsport.com odniósł się również do perspektywy zdobycia mistrzostwa:
Wiem, że jesteśmy już bardzo blisko, ale postaramy się zakończyć wszystko w dobrym stylu i mam nadzieję, że wkrótce zapewnimy sobie tytuł.
Na razie młody kierowca Mercedesa może pochwalić się dziewięcioma wygranymi Grand Prix w jednym sezonie, prowadzeniem w mistrzostwach i nagraniem, na którym jego zespołowy kolega śmieje się z pomyłki przy wyborze biegu. Ten ostatni sukces zapewne nie trafi do oficjalnych statystyk Formuły 1.






