Lancia znalazła sposób na przyspieszenie swojej ekspansji w Europie bez konieczności budowania od podstaw rozbudowanej sieci sprzedaży. Nowy crossover Gamma ma trafić do salonów Fiata poza Włochami, wykorzystując istniejącą infrastrukturę siostrzanej marki. To element szerszej reorganizacji Stellantisa, który coraz mocniej integruje działalność obu producentów.
Lancia skorzysta z Fiata
Nowa Lancia Gamma ma być jednym z najważniejszych modeli w procesie odbudowy włoskiej marki. Sam atrakcyjny samochód jednak nie wystarczy, jeśli potencjalni klienci nie będą mieli gdzie go obejrzeć, przetestować i kupić. Stellantis zamierza rozwiązać ten problem, wykorzystując istniejącą sieć dealerów Fiata na rynkach europejskich poza Włochami.
Jak informują Automotive News Europe oraz włoski serwis Newsauto, Gamma będzie oferowana przede wszystkim za pośrednictwem placówek Fiata. Dla Lancii oznacza to możliwość szybszego dotarcia do klientów bez ponoszenia kosztów związanych z tworzeniem całkowicie niezależnej sieci salonów.
Nie oznacza to jednak, że każdy dealer Fiata automatycznie zacznie sprzedawać samochody Lancii. Nie opublikowano jeszcze pełnej listy placówek uczestniczących w przedsięwzięciu ani szczegółowych zasad współpracy. Nie wiadomo również, czy na wszystkich rynkach sprzedaż będzie prowadzona w wydzielonych strefach salonów Fiata, czy częściowo pozostanie w dotychczasowych punktach Lancii.
Wspólne kierownictwo marek
Nowy model dystrybucji jest konsekwencją zmian organizacyjnych w Stellantisie. W sierpniu 2026 roku koncern powierzył Arnaudowi Belloniemu stanowisko dyrektora generalnego Fiata, Abartha i Lancii. Belloni objął jednocześnie funkcję dyrektora marketingu Stellantisa w Europie.
Rozszerzono również obowiązki Gaetano Thorela, który oprócz Fiata i Abartha odpowiada za Lancię w regionie Enlarged Europe. W praktyce trzy włoskie marki zostały objęte ściślejszą koordynacją zarządzania i działalności handlowej.
Takie rozwiązanie wpisuje się w szerszą strategię koncernu, określaną jako FaSTLAne 2030. Wspólne zaplecze sprzedażowe nie oznacza jednak połączenia marek. Lancia ma zachować własną gamę modelową, stylistykę i pozycjonowanie, korzystając jednocześnie z infrastruktury bardziej rozpowszechnionego Fiata.
To istotna zmiana w porównaniu z dotychczasowym sposobem odbudowy europejskiej obecności Lancii. Powrót marki na kolejne rynki rozpoczął się od nowego Ypsilona i tworzenia sieci obejmującej ponad 70 dealerów w wybranych europejskich miastach. Wykorzystanie salonów Fiata może znacząco zwiększyć skalę tego przedsięwzięcia.

fot. Lancia
Nowy flagowiec z Melfi
Samochodem, który ma skorzystać z nowej strategii, jest zaprezentowana w październiku 2026 roku Lancia Gamma. Model nawiązuje nazwą do historycznego samochodu z 1976 roku, ale jego współczesne wcielenie jest crossoverem o nadwoziu typu fastback.
Nowa Gamma mierzy 4,67 m długości, 1,89 m szerokości i 1,63 m wysokości. Powstała na wieloenergetycznej platformie STLA Medium, wykorzystywanej przez Stellantisa do budowy samochodów z różnymi rodzajami napędu.
Za projektowanie, rozwój i produkcję modelu odpowiadają włoskie zakłady koncernu. Montaż odbywa się w fabryce w Melfi, którą zmodernizowano na potrzeby nowego samochodu. Według Lancii inwestycja w przygotowanie zakładu wyniosła 43 mln euro (ok. 189 mln zł).
Producent postawił na charakterystyczne wzornictwo z podświetlanym motywem Calice z przodu i światłami tylnymi tworzącymi literę T. Współczynnik oporu aerodynamicznego wynosi 0,25, a bagażnik oferuje 560 litrów pojemności. W kabinie znalazły się między innymi ekrany o przekątnych 10,25 i 16 cali, wyświetlacz przezierny oraz system multimedialny SALA HUB z asystentem głosowym wykorzystującym ChatGPT.
Hybryda i trzy elektryki
Lancia przygotowała kilka wariantów napędowych, aby dotrzeć zarówno do klientów zainteresowanych samochodami elektrycznymi, jak i osób preferujących silniki spalinowe. Podstawową propozycją jest 145-konna miękka hybryda z trzycylindrowym silnikiem benzynowym. Producent deklaruje zasięg przekraczający 1000 km, choć nie przedstawił wszystkich parametrów pozwalających szczegółowo ocenić tę wartość.
Oferta elektryczna rozpoczyna się od odmiany o mocy 230 KM i deklarowanym zasięgu przekraczającym 540 km. Mocniejszy wariant rozwija 245 KM, a jego zasięg ma przekraczać 740 km. Obie wersje mają napęd na przednią oś.
Na szczycie gamy znalazła się Gamma HF Integrale, która przywraca do oferty Lancii nazwę kojarzoną z rajdowymi sukcesami marki. Tym razem oznacza ona elektrycznego crossovera z dwoma silnikami i napędem na cztery koła.
Gamma HF Integrale dysponuje mocą 375 KM i momentem obrotowym 509 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje według producenta 5,1 sekundy, natomiast deklarowany zasięg wynosi do 676 km. Wszystkie podawane wartości zasięgu są danymi producenta, a nie wynikami niezależnych testów drogowych.
W wersjach elektrycznych przewidziano również szybkie ładowanie akumulatora od 20 do 80% w 27 minut. Samochód otrzymał funkcje planowania tras z uwzględnieniem ładowarek, przygotowywania akumulatora do ładowania, jazdy z wykorzystaniem jednego pedału oraz zasilania zewnętrznych urządzeń.

fot. Lancia
Sprzedaż bez wielkich inwestycji
Wykorzystanie sieci Fiata może mieć dla Lancii większe znaczenie niż sama liczba nowych punktów sprzedaży. Dealerzy dysponują już zapleczem administracyjnym, systemami finansowania, personelem oraz infrastrukturą serwisową. Rozszerzenie ich działalności o kolejny model potencjalnie wymaga mniejszych nakładów niż otwieranie samodzielnych salonów.
Korzyści mogą odczuć także klienci. Obecność Gammy w istniejących placówkach ułatwiłaby kontakt z marką, organizację jazd próbnych i zakup samochodu. Szczegółowe warunki obsługi serwisowej oraz gwarancyjnej wymagają jednak doprecyzowania na poszczególnych rynkach.
Dla Stellantisa istotne będzie również utrzymanie odrębnego charakteru Lancii. Marka próbuje odbudować pozycję producenta samochodów o wyrazistym włoskim wzornictwie i bardziej prestiżowym charakterze. Sprzedaż w salonach Fiata pozwoli zwiększyć dostępność modeli, ale jednocześnie wymaga odpowiedniego sposobu ich prezentacji.
Co z polskim rynkiem?
Nowy model dystrybucji dotyczy europejskich rynków poza Włochami, jednak na razie nie przedstawiono szczegółowej listy państw i salonów, w których Gamma będzie dostępna. Nie ma więc podstaw, aby przesądzać o rozpoczęciu jej sprzedaży w polskich salonach Fiata.
Nie ogłoszono również jednolitego harmonogramu wprowadzenia samochodu na wszystkie rynki europejskie. Włoskie media zapowiadają rozpoczęcie komercjalizacji w nadchodzących miesiącach, ale dokładne terminy i lokalne cenniki pozostają do potwierdzenia.
Strategia Stellantisa pokazuje natomiast, że koncern zamierza wykorzystać istniejące zasoby do przyspieszenia odbudowy Lancii. Po latach ograniczonej obecności na europejskim rynku marka otrzymuje nie tylko nowy model, lecz także potencjalnie znacznie szerszy dostęp do klientów. O powodzeniu przedsięwzięcia zdecyduje jednak to, ilu dealerów rzeczywiście dołączy do programu i czy Gamma zdoła przekonać nabywców w konkurencyjnym segmencie crossoverów.






