Liam Lawson został zdyskwalifikowany z kwalifikacji do Grand Prix Meksyku 2026 po wykryciu naruszenia przepisów technicznych dotyczących wykorzystania energii elektrycznej. Kierowca Racing Bulls wywalczył ósmy czas, ale decyzja sędziów FIA oznacza, że będzie musiał ruszać z końca stawki. Co istotne, nieprawidłowość zgłosił sam zespół, przekonując jednocześnie, że nie przyniosła ona żadnej korzyści.
Dyskwalifikacja po kontroli FIA
Lawson miał powody do zadowolenia po sobotnich kwalifikacjach na torze Autódromo Hermanos Rodríguez. Nowozelandczyk awansował do Q3 i uzyskał ósmy rezultat, potwierdzając dobrą dyspozycję na tle rywali ze środka stawki. Ostatecznie miał wystartować z dziewiątego pola, ponieważ wcześniej otrzymał karę przesunięcia o jedną pozycję.
Sytuacja zmieniła się po zakończeniu sesji. Racing Bulls poinformował FIA o nieprawidłowości w działaniu układu napędowego samochodu Lawsona. Problem dotyczył sposobu ograniczania wykorzystania energii elektrycznej przez MGU-K, czyli układ odzyskiwania energii kinetycznej współpracujący z jednostką napędową.
Przepisy techniczne wymagają, aby w określonych warunkach moc dostarczana przez MGU-K była redukowana zgodnie z narzuconą charakterystyką. W samochodzie Lawsona wymagany przebieg tego procesu nie został zachowany, co stanowiło naruszenie regulaminu niezależnie od ewentualnych korzyści sportowych.
Problem na okrążeniu w Q2
Analiza przedstawiona sędziom wykazała, że do nieprawidłowości doszło po przekroczeniu linii kontrolnej na końcu najszybszego okrążenia Lawsona w drugiej części kwalifikacji. Kierowca nie odjął natychmiast gazu, przez co tempo ograniczania wykorzystania energii przez MGU-K nie odpowiadało wymaganiom regulaminowym.
W uzasadnieniu decyzji sędziowie FIA wyjaśnili, że przedstawione dowody zostały zaakceptowane przez wszystkie strony uczestniczące w postępowaniu. Zespół Racing Bulls argumentował, że naruszenie nie zapewniło Lawsonowi przewagi osiągów.
Ten argument nie wpłynął jednak na rozstrzygnięcie. Sędziowie podkreślili, że brak korzyści sportowej nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów technicznych. Samochód musi pozostawać z nimi zgodny przez cały czas trwania zawodów.
FIA uwzględniła również fakt, że to Racing Bulls samodzielnie ujawnił problem. Sędziowie wskazali jednak na wcześniejsze przypadki podobnych naruszeń, w których pomimo okoliczności łagodzących konieczne było zastosowanie dyskwalifikacji.
Kolejna kara w Meksyku
To nie pierwszy problem Lawsona podczas meksykańskiego weekendu. W piątkowym drugim treningu doszło do spięcia pomiędzy Nowozelandczykiem a Maxem Verstappenem. Kierowcy rywalizowali o pozycję na torze, a sytuacja zakończyła się kontaktem ich samochodów.
Sędziowie uznali, że obaj zawodnicy zasłużyli na sankcje. Lawson i Verstappen otrzymali po jednym miejscu kary na starcie oraz po jednym punkcie karnym do superlicencji.
W przypadku Lawsona oznaczało to początkowo spadek z ósmej na dziewiątą pozycję startową. Późniejsza dyskwalifikacja z kwalifikacji okazała się jednak znacznie dotkliwsza, ponieważ pozbawiła go wywalczonego wyniku i przesunęła na koniec stawki.
Niepewna przyszłość Lawsona
Decyzja FIA przychodzi w szczególnie trudnym momencie dla 24-letniego kierowcy. Lawson wyróżnia się w sezonie 2026 wśród zawodników zespołów środka stawki, ale jego przyszłość w Formule 1 pozostaje niepewna. Nie ogłoszono jeszcze, czy zachowa miejsce w mistrzostwach na kolejny rok.
Dobry rezultat kwalifikacyjny w Meksyku mógł być kolejnym argumentem przemawiającym na jego korzyść. Zamiast tego Nowozelandczyk znalazł się w sytuacji, w której będzie musiał odrabiać straty podczas niedzielnego wyścigu.
Przypadek Lawsona pokazuje również, jak rygorystycznie FIA podchodzi do zgodności technicznej nowych jednostek napędowych. Nawet jeśli zespół sam wykryje i zgłosi uchybienie, a nieprawidłowość nie zapewni mierzalnej przewagi, nie oznacza to możliwości uniknięcia dyskwalifikacji.
Grand Prix Meksyku odbędzie się w niedzielę 1 listopada. Pole position wywalczył Lewis Hamilton, natomiast Lawson będzie musiał szukać szans na dobry wynik, przebijając się przez stawkę od jej końca.






