Ceny LPG w Polsce osiągnęły rekordowy poziom. Według BM Reflex średni koszt autogazu wzrósł do 4,03 zł za litr, a podwyżki trwają od początku września. W tym samym czasie benzyna i olej napędowy tanieją. Za gwałtownym wzrostem cen gazu stoją problemy z podażą, rosnący popyt na propan oraz sytuacja geopolityczna.
Ceny LPG najwyższe w historii. Ponad 4 zł za litr
Według notowania BM Reflex z 5 listopada 2026 roku średnia cena autogazu w Polsce wyniosła 4,03 zł za litr. To rekordowy poziom w historii pomiarów tej firmy. W ciągu tygodnia LPG podrożało aż o 32 grosze, a wzrost cen utrzymuje się od początku września.
Skalę podwyżek pokazują również dane e-petrol.pl. Według tego serwisu 21 października średnia cena LPG wynosiła 3,55 zł, tydzień później 3,61 zł, a 4 listopada już 3,79 zł za litr. Różnice względem BM Reflex wynikają z odmiennych terminów i metod zbierania danych.
Przy cenie 4,03 zł zatankowanie 40 litrów autogazu kosztuje 161,20 zł. Przy cenie 3 zł za litr kierowca zapłaciłby 120 zł, czyli o ponad 41 zł mniej. Tymczasem benzyna i diesel tanieją, korzystając między innymi z rządowego programu obniżek podatków i cen maksymalnych.
Dlaczego LPG tak gwałtownie drożeje?
Przyczyną jest nałożenie się kilku problemów. Najważniejszym pozostaje napięta sytuacja na światowym rynku gazu płynnego. Konflikt na Bliskim Wschodzie i zakłócenia transportu przez Cieśninę Ormuz ograniczyły dostępność LPG na rynkach międzynarodowych.
Według Polskiej Organizacji Gazu Płynnego w pierwszym półroczu 2026 roku import LPG do Polski spadł o około 9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Dodatkowo od stycznia Polska nie może importować LPG z Rosji, co wymusiło dalsze zmiany w strukturze dostaw.
Znaczenie ma także jesienny wzrost zapotrzebowania na propan, wykorzystywany między innymi do suszenia kukurydzy i ogrzewania. W ostatnich tygodniach rolnicy zgłaszali problemy z dostępnością gazu, a dostawcy wskazywali na ograniczenia przepustowości terminali i opóźnienia transportu. Jesienne sztormy utrudniały również rozładunek statków w polskich portach.
W sezonie zimowym rośnie ponadto znaczenie propanu w mieszankach autogazu, ponieważ zapewnia on odpowiednią prężność par przy niskich temperaturach. Nie jest to jednak jedyna ani wystarczająca przyczyna obecnych podwyżek.
Benzyna tanieje, ale LPG nie objęto ulgami
Na sytuację kierowców wpływa również polityka podatkowa. Od 3 października do 31 grudnia 2026 roku obowiązuje kolejna odsłona programu CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”. Przewiduje on obniżenie VAT z 23 do 8 proc., zmniejszenie akcyzy oraz maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego.
LPG nie zostało objęte tymi rozwiązaniami. Autogaz nadal podlega standardowej stawce VAT wynoszącej 23 proc., a jego cena nie jest ograniczona mechanizmem cen maksymalnych.

fot. Dacia
W rezultacie różnica między ceną benzyny a autogazu maleje. Według BM Reflex 5 listopada benzyna Pb95 kosztowała średnio 6,26 zł, a LPG 4,03 zł za litr. Oznacza to, że autogaz osiągnął około 64 proc. ceny benzyny. Samochód z instalacją gazową nadal może być tańszy w eksploatacji, ale rzeczywiste oszczędności zależą również od większego zużycia LPG w porównaniu z benzyną.
Czy LPG będzie jeszcze droższe?
Analitycy nie wykluczają dalszych podwyżek. BM Reflex prognozuje na okres 9–13 listopada średnią cenę autogazu na poziomie około 4,09 zł za litr. Firma przewiduje jednak wyhamowanie tempa wzrostu cen.
Wyższą prognozę przedstawił e-petrol.pl. Według tego serwisu w tygodniu 9–15 listopada LPG może kosztować średnio od 4,19 do 4,31 zł za litr.
O dalszym kierunku cen zdecydują przede wszystkim dostępność propanu i butanu, sytuacja na międzynarodowym rynku LPG oraz sprawność dostaw do Polski. Na razie nie ma podstaw, aby zakładać szybki powrót autogazu do poziomu około 3 zł za litr.
Jedno jest pewne: dla kierowców samochodów z instalacją LPG tegoroczna jesień okazuje się wyjątkowo kosztowna.






