Powrót droższego paliwa może ponownie rozpędzić inflację w Polsce. Ekonomiści Erste Bank Polska ostrzegają, że po wygaśnięciu rządowego pakietu CPN tempo wzrostu cen może sięgnąć około 5% w skali roku. O tym, czy kierowcy utrzymają obecne preferencje na stacjach paliw, rząd ma zdecydować dopiero w grudniu.
Inflacja już przyspieszyła
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że presja cenowa w polskiej gospodarce pozostaje wyraźna. We wrześniu 2026 r. inflacja wyniosła 4,1% rok do roku, przekraczając wcześniejszy szybki szacunek na poziomie 4,0%. W porównaniu z sierpniem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,7%
Opublikowane 14 października dane GUS wskazują również na istotne różnice między poszczególnymi kategoriami wydatków. Ceny usług wzrosły o 5,3% w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku, natomiast towary podrożały o 3,6%. W ujęciu miesięcznym towary zdrożały o 1,2%, podczas gdy ceny usług spadły o 0,5%.
Zdaniem analityków Erste Bank Polska jednym z czynników odpowiadających za wrześniowe przyspieszenie inflacji było zakończenie obowiązywania pakietu CPN z końcem sierpnia. Wraz z wygaśnięciem preferencji wzrosły ceny paliw, co znalazło odzwierciedlenie w ogólnym wskaźniku cen konsumpcyjnych.






