Jazda hulajnogą elektryczną zakończyła się dla 40-letniego mieszkańca gminy Działdowo poważnym upadkiem. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i doznał obrażeń głowy. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Upadek na jezdnię
Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 listopada 2026 roku, w miejscowości Księży Dwór w województwie warmińsko-mazurskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierującego hulajnogą elektryczną, który przewrócił się podczas jazdy.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zastali mężczyznę leżącego na ulicy. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie, 40-latek nie zachował należytej ostrożności, stracił kontrolę nad hulajnogą i upadł, uderzając się w głowę.
Ponad 1,5 promila alkoholu
Podczas interwencji wyszło na jaw, że mieszkaniec gminy Działdowo poruszał się hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, co oznacza trzykrotne przekroczenie progu 0,5 promila, od którego polskie przepisy uznają kierującego za nietrzeźwego.
Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Ze względu na odniesione obrażenia głowy 40-latek został przewieziony do szpitala na badania. Hulajnogę elektryczną przekazano jego żonie.
Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Działdowie, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające. Policja nie poinformowała dotychczas o ostatecznych konsekwencjach prawnych wobec mężczyzny ani o szczegółowym charakterze jego obrażeń.
Mandat za jazdę po alkoholu
Przepisy dotyczące prowadzenia hulajnóg elektrycznych są jednoznaczne. Jazda takim pojazdem po alkoholu jest zabroniona, a wysokość mandatu zależy od stanu kierującego. Przy zawartości alkoholu od 0,2 do 0,5 promila mandat wynosi 1000 zł, natomiast w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila, przewidziano mandat w wysokości 2500 zł.
W przypadku 40-latka stwierdzony poziom alkoholu przekraczał próg nietrzeźwości. Nie oznacza to jednak automatycznie zastosowania wobec niego wszystkich sankcji przewidzianych dla nietrzeźwych kierowców samochodów. Prowadzenie hulajnogi elektrycznej pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem, a nie przestępstwem z art. 178a Kodeksu karnego, dotyczącym prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Niebezpieczeństwo nawet bez kolizji
Zdarzenie w Księżym Dworze pokazuje, że do odniesienia obrażeń podczas jazdy hulajnogą nie jest potrzebne zderzenie z samochodem ani innym uczestnikiem ruchu. Wystarczy utrata równowagi i upadek na twardą nawierzchnię.
Alkohol pogarsza koordynację ruchową, wydłuża czas reakcji i utrudnia ocenę sytuacji na drodze. W przypadku hulajnogi elektrycznej, na której kierujący stoi i musi stale utrzymywać równowagę, takie zaburzenia mogą szczególnie łatwo doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.
W tym przypadku konsekwencją była konieczność hospitalizacji 40-latka. O tym, czy i jakie dodatkowe okoliczności zostaną ustalone w toku postępowania, zdecydują dalsze czynności działdowskich policjantów.






