Mercedes ma dość uzależnienia od Chin. Niemcy szykują zmiany w strategii

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Mercedes-Benz zamierza ograniczyć swoją zależność od zysków generowanych w Chinach. Niemiecki producent przyznaje, że pogorszenie sytuacji na tamtejszym rynku okazało się znacznie poważniejsze, niż przewidywano. Koncern nie planuje jednak wycofywać się z Państwa Środka – chce zmienić sposób prowadzenia tam działalności i mocniej wykorzystać potencjał innych rynków.

Chiny przestały być gwarancją zysków

Przez lata chiński rynek stanowił jedno z najważniejszych źródeł dochodów Mercedesa. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Słabnący popyt na samochody luksusowe, agresywna konkurencja cenowa i rosnąca pozycja lokalnych producentów sprawiają, że utrzymanie dotychczasowej rentowności staje się coraz trudniejsze.

Podczas konferencji poświęconej wynikom za trzeci kwartał 2026 roku dyrektor finansowy Mercedesa, Harald Wilhelm, przyznał, że firma musi ograniczyć uzależnienie od chińskich zysków. Zaznaczył jednocześnie, że nie osiągnęła ona jeszcze takiego poziomu niezależności, który pozwalałby jej bez większych konsekwencji funkcjonować przy dalszym pogorszeniu sytuacji w Państwie Środka.

Skala zmian jest widoczna w strukturze sprzedaży. Chiny odpowiadają obecnie za około 20% sprzedaży samochodów osobowych Mercedesa, podczas gdy wcześniej udział tego rynku przekraczał jedną trzecią. Nie oznacza to jednak proporcjonalnego spadku jego znaczenia dla wyników finansowych. Chińscy klienci przez lata kupowali wiele wysoko marżowych modeli, dlatego zmniejszenie zainteresowania Mercedesami w tym kraju szczególnie mocno odbija się na zyskach.

Wyniki pokazują skalę problemu

W trzecim kwartale 2026 roku Mercedes-Benz Cars sprzedał około 407 tys. samochodów, czyli o 8% mniej niż rok wcześniej. Głównym powodem spadku była słabość rynku chińskiego. Po wyłączeniu go globalna sprzedaż niemieckiego giganta wzrosła o 1%, w tym o 5% w Europie i 6% w Stanach Zjednoczonych.

Mercedes CLA

fot. Mercedes

Jeszcze wyraźniej problemy widać w rentowności. Skorygowana marża ze sprzedaży samochodów osobowych spadła w trzecim kwartale do 2,5%, wobec 4,8% rok wcześniej. Zysk operacyjny tego segmentu wyniósł około 560 mln euro (ok. 2,47 mld zł), czyli mniej niż połowę wyniku sprzed roku.

Mercedes obniżył również prognozę skorygowanej marży ze sprzedaży samochodów osobowych na cały 2026 rok z wcześniejszych 3–5% do 2–3%. Jednocześnie koncern oczekuje obecnie, że jego całoroczny zysk operacyjny będzie zbliżony do ubiegłorocznego, zamiast wyraźnie wzrosnąć.

Prezes Mercedesa Ola Källenius wskazał na dwa rodzaje problemów w Chinach. Pierwszym jest spowolnienie gospodarcze i ograniczanie wydatków przez zamożnych konsumentów. Drugim, znacznie trudniejszym do rozwiązania, pozostaje strukturalna zmiana rynku, na którym ponad 100 producentów rywalizuje o klientów, wywierając presję na ceny.

Nowa strategia dla Chin

Ograniczenie zależności od chińskich zysków nie oznacza rezygnacji z działalności w tym kraju. Mercedes zamierza przede wszystkim obniżyć koszty lokalnej produkcji i dostosować swoją ofertę do oczekiwań tamtejszych klientów. Jednym z najważniejszych elementów planu jest niemal całkowite oparcie produkowanych w Chinach samochodów na lokalnym łańcuchu dostaw.

Pierwszym modelem opracowanym zgodnie z nową strategią ma być elektryczna klasa E, której debiut zaplanowano na drugą połowę 2027 roku. Samochód powstaje z myślą o specyfice chińskiego rynku, a zdecydowana większość jego komponentów ma pochodzić od lokalnych dostawców.

Takie rozwiązanie powinno ograniczyć koszty produkcji i zwiększyć konkurencyjność cenową Mercedesa. Koncern nie zamierza jednak walczyć o udziały rynkowe za wszelką cenę. Källenius podkreśla, że firma chce chronić pozycjonowanie marki premium, nawet jeśli będzie to oznaczało niższy wolumen sprzedaży.

Mercedes dostosowuje również moce produkcyjne i koszty stałe do słabszego popytu. Celem jest stworzenie modelu działalności, w którym chiński oddział będzie w większym stopniu samodzielnie pokrywał swoje koszty, a pogorszenie jego wyników nie będzie tak silnie obciążało całego koncernu.

Większa rola Stanów Zjednoczonych

Równolegle Mercedes chce rozwijać sprzedaż na innych rynkach. Szczególne znaczenie mają Stany Zjednoczone, gdzie producent widzi możliwość zwiększenia rocznego wolumenu z ponad 300 tys. do około 400 tys. samochodów. Koncern zapowiada dalsze inwestycje, które mają pomóc w realizacji tego celu.

Poprawa wyników poza Chinami już teraz częściowo łagodzi skutki spowolnienia na największym rynku motoryzacyjnym świata. Zdaniem Haralda Wilhelma rentowność działalności w pozostałych regionach poprawia się dzięki nowym modelom oraz działaniom ograniczającym koszty.

Mercedes-AMG wsadza nowe V8 do GLE i GLS. Moc została ta sama, ale jest haczyk

Zmiany obejmą także europejskie zakłady. Mercedes zamierza ponownie uruchomić w Niemczech program dobrowolnych odejść dla pracowników administracyjnych i innych stanowisk niezwiązanych bezpośrednio z produkcją. Nowa edycja rozpocznie się w grudniu, a większość jej wpływu na wyniki finansowe ma zostać ujęta w 2027 roku.

Källenius zwraca również uwagę na różnice w kosztach pracy. Według przedstawionych przez niego danych koszty zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych wynoszą około 80% poziomu niemieckiego. Producent dostrzega też możliwości tańszej produkcji w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, na Węgrzech i w Rumunii.

Decyzje strategiczne w 2027 roku

Mercedes przygotowuje szerszą aktualizację strategii obejmującej perspektywę 2030 roku i kolejnych lat. Bardziej szczegółowe informacje dotyczące przyszłości chińskiego biznesu mają zostać przedstawione w 2027 roku. Wcześniej, przy okazji publikacji wyników rocznych w lutym, zarząd zamierza szerzej omówić kierunki planowanych zmian.

Chiny pozostaną jednym z filarów działalności Mercedesa nie tylko ze względu na wielkość tamtejszego rynku, lecz także znaczenie lokalnych przedsiębiorstw technologicznych i dostawców. Källenius uważa, że globalny producent samochodów nie może po prostu pominąć Chin w swojej długoterminowej strategii.

Najważniejsza zmiana dotyczy więc nie samej obecności Mercedesa w Chinach, ale roli, jaką tamtejszy rynek ma odgrywać w finansowaniu całego przedsiębiorstwa. Koncern chce nadal sprzedawać tam samochody i zarabiać, lecz jednocześnie zbudować strukturę działalności odporniejszą na wahania chińskiego popytu. Osiągnięcie tego celu będzie wymagało zarówno dalszych oszczędności, jak i skuteczniejszego zwiększania sprzedaży na pozostałych rynkach.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl