Mitsubishi L200 ponownie pojawia się na europejskim rynku po około pięciu latach nieobecności. Nowa generacja pick-upa wraca z klasycznym jak na ten segment zestawem: dieslem biturbo o mocy 204 KM, napędem 4×4 i możliwością ciągnięcia przyczepy o masie do 3,5 t.
Mitsubishi L200 wraca do Europy
Poprzednia generacja L200 została wycofana z europejskiej oferty w 2021 roku. Następca, znany na wielu rynkach jako Triton, zadebiutował w 2023 roku, ale początkowo omijał Europę. Teraz sytuacja się zmienia – model jest już oferowany w Wielkiej Brytanii, a Mitsubishi wprowadza go również na kontynent.
Pod maską znajduje się czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 2,4 litra z podwójnym turbodoładowaniem. Jednostka rozwija 204 KM i 470 Nm. Mitsubishi nie zdecydowało się więc na elektryfikację napędu, pozostając przy rozwiązaniu dobrze znanym użytkownikom użytkowych pick-upów.
Dwa napędy 4×4
W Niemczech podstawowy L200 Diamant jest oferowany z sześciobiegową skrzynią manualną i układem Easy Select 4WD. Wyższa odmiana Diamant Top otrzymuje natomiast sześciobiegowy automat oraz bardziej rozbudowany Super Select 4WD-II.
W zależności od wersji kierowca może korzystać m.in. z blokady tylnego mechanizmu różnicowego oraz trybów jazdy dostosowanych do różnych nawierzchni. W topowej odmianie Super Select 4WD-II pozwala również korzystać z napędu obu osi podczas jazdy po nawierzchniach o dobrej przyczepności.
Najważniejszym parametrem z punktu widzenia użytkowników wykorzystujących pick-upa do pracy jest jednak zdolność holowania. Nowy L200 może ciągnąć przyczepę z hamulcem o masie do 3500 kg. Brytyjska specyfikacja przewiduje także ładowność przekraczającą tonę.
Tylko podwójna kabina
Europejska gama jest znacznie węższa niż oferta Tritona dostępna na rynkach azjatyckich czy australijskim. L200 trafia tutaj przede wszystkim jako samochód z podwójną kabiną, zapewniającą miejsce dla pięciu osób.
Samochód ma 5320 mm długości, a przestrzeń ładunkowa mierzy 1555 mm długości. Zbiornik paliwa ma pojemność 75 litrów. W brytyjskiej specyfikacji prześwit wynosi 222 mm, natomiast dane dotyczące niemieckiej wersji wskazują 228 mm, co pokazuje, że poszczególne odmiany rynkowe mogą nieznacznie różnić się konfiguracją.

fot. Mitsubishi
Kamery 360 stopni i LED-y
Podstawowa specyfikacja obejmuje m.in. klimatyzację, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, system wspomagający ruszanie pod górę, układ stabilizacji przyczepy, pełnowymiarowe koło zapasowe oraz zamykaną klapę przestrzeni ładunkowej.
Diamant Top dodaje m.in. 8-calowy ekran systemu multimedialnego z Apple CarPlay i Android Auto, reflektory LED, kamery 360 stopni, monitorowanie martwego pola, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z tyłu oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu. W wyposażeniu tej odmiany znalazły się również 18-calowe felgi, stopnie boczne i przyciemniane tylne szyby.
Mitsubishi L200 od 39 990 euro
Niemiecki importer wycenił L200 Diamant z silnikiem 2.4 Bi-Turbo Diesel, manualną skrzynią i napędem 4×4 na 39 990 euro (ok. 174 136 zł). Oficjalna oferta Mitsubishi w Niemczech potwierdza już obecność modelu w aktualnej gamie.
Za Diamant Top z automatem trzeba zapłacić 52 990 euro (ok. 230 745 zł). Na rynku brytyjskim L200 pojawił się wcześniej – tam dostawy najnowszej generacji zapowiadano od maja 2026 roku, w wersjach Titan i Barbarian.
Powrót L200 oznacza, że Mitsubishi ponownie będzie bezpośrednio rywalizować w Europie m.in. z Fordem Rangerem i Toyotą Hilux. Producent stawia przy tym na dość tradycyjną receptę: ramową konstrukcję, wysokoprężny silnik, duży uciąg i napęd 4×4 zamiast prób upodobnienia pick-upa do zelektryfikowanego SUV-a.









