Tesla Model 3 Long Range z 2021 roku w ciągu niespełna pięciu lat pokonała około 402 tys. km. Samochód nadal korzysta z oryginalnego akumulatora i układu napędowego, a diagnostyka wykazała, że bateria zachowała zaskakująco dużo początkowej pojemności.
Ponad 400 tys. km w niespełna pięć lat
Sprawdzony egzemplarz to Tesla Model 3 Long Range z 2021 roku. W ciągu 4 lat i 8 miesięcy samochód przejechał około 402 tys. km, co oznacza średni przebieg rzędu 240 km dziennie. Tak intensywna eksploatacja wynikała z wykorzystywania auta jako taksówki.
Samochód trafił w ręce Richarda Symonsa, specjalisty zajmującego się używanymi samochodami elektrycznymi. Szczególnie istotne było to, że przy tak wysokim przebiegu Tesla wciąż miała fabryczny akumulator trakcyjny i oryginalny układ napędowy.
Akumulator stracił 16% początkowej pojemności
Stan baterii sprawdzono za pomocą aplikacji Scan My Tesla. Różnica napięcia między ogniwami wyniosła 2 mV, natomiast zmierzona nierównowaga CAC osiągnęła 2,3 A. Według przedstawionej diagnostyki oba wyniki wskazują na dobry stan akumulatora mimo bardzo dużego przebiegu.
Najbardziej czytelnym parametrem pozostaje jednak utrata pojemności. Po około 402 tys. km samochód zachował 84% początkowej pojemności baterii, co odpowiada degradacji na poziomie 16%.
To ciekawy przypadek również dlatego, że przebieg został osiągnięty w stosunkowo krótkim czasie. Samochód pokonywał więc znacznie większe dystanse niż typowe auto prywatne, a liczba przejechanych kilometrów rosła szybciej niż wiek samego akumulatora.
Jak ładuje się Tesla po 402 tys. km?
Podczas przejazdu sprawdzono również zachowanie samochodu przy szybkim ładowaniu po wcześniejszym skondycjonowaniu akumulatora. Sesja rozpoczęła się przy 16% stanu naładowania, a po 11 minutach bateria osiągnęła 46%.
Przy 20% poziomu naładowania moc wynosiła 143 kW. W okolicach 50% spadła natomiast do 89 kW. Nie przeprowadzono pełnej próby w typowym zakresie od 10 do 80%, dlatego na podstawie tego pomiaru nie można określić czasu potrzebnego na wykonanie takiej sesji.
11 minut ładowania dało energię na około 138 km
W czasie jazdy, podczas której przeprowadzono próbę, Tesla zużywała 13,5 kWh/100 km. Na tej podstawie obliczono, że energia uzupełniona podczas 11-minutowego postoju wystarczyłaby na przejechanie około 138 km przy takim samym zapotrzebowaniu na prąd.
Dla porównania w przytoczonym teście nowszej Tesli Model 3 Long Range AWD „Highland”, mającej ponad 35 tys. km przebiegu, ładowanie od 10 do 80% zajęło 33 minuty. Przy 50% poziomu naładowania moc wynosiła tam 93 kW, a więc była zbliżona do 89 kW zanotowanych w znacznie intensywniej eksploatowanym egzemplarzu z 2021 roku.
Jeden egzemplarz nie przesądza o trwałości wszystkich baterii
Przypadek Modelu 3 z przebiegiem przekraczającym 400 tys. km pokazuje, że akumulator trakcyjny może zachować znaczną część pierwotnej pojemności nawet po bardzo intensywnej eksploatacji. Jednocześnie jest to wynik konkretnego samochodu, dlatego nie należy traktować go jako uniwersalnej wartości degradacji dla wszystkich egzemplarzy Modelu 3.
W tym przypadku najważniejsze są jednak trzy liczby: około 402 tys. km przebiegu, 84% zachowanej pojemności i 16% degradacji. Do tego dochodzi nadal działający oryginalny układ napędowy oraz możliwość szybkiego ładowania z mocą przekraczającą 140 kW przy niskim poziomie naładowania.






