Zdjęcie blokady prędkości: 1000 zł mandatu to nie wszystko. Czy policja może skonfiskować hulajnogę?

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Zdjęcie fabrycznej blokady prędkości z hulajnogi elektrycznej nie jest obojętne z punktu widzenia prawa. W sierpniu 2026 roku policja ukarała kierującego 1000-złotowym mandatem po tym, jak stwierdziła, że jego hulajnoga po modyfikacji mogła rozpędzić się do 50 km/h. Jednocześnie w Sejmie pojawiła się propozycja wprowadzenia przepadku takich pojazdów. 

Hulajnoga elektryczna ma limit 20 km/h

Prawo o ruchu drogowym definiuje hulajnogę elektryczną jako pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe.

Zgodnie z art. 20 ust. 6 pkt 4 ustawy dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h.

Samo istnienie urządzenia, które technicznie jest w stanie pojechać szybciej, nie oznacza jeszcze, że jego użytkownik może legalnie poruszać się z taką prędkością. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy właściciel ingeruje w konstrukcję lub oprogramowanie hulajnogi i usuwa fabryczne ograniczenie.

Za odblokowaną hulajnogę można dostać 1000 zł

Dobrym przykładem jest interwencja policji z Bolesławca z sierpnia 2026 roku. Funkcjonariusze zatrzymali 25-latka jadącego hulajnogą, w której usunięto blokadę. Po modyfikacji urządzenie mogło rozpędzić się nawet do 50 km/h.

Policja zakwalifikowała ten przypadek jako kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu z powodu usunięcia blokady. Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.

hulajnoga elektryczna

fot. newspressuk.com

Nie oznacza to jednak, że 1000 zł jest automatyczną karą za każde zdjęcie blokady z hulajnogi. Jest to wysokość mandatu zastosowana w opisanej przez policję konkretnej sprawie. Odpowiedzialność w konkretnym przypadku zależy od ustaleń dotyczących pojazdu, jego parametrów oraz sposobu użytkowania.

Podstawą prawną wskazywaną w takich przypadkach może być art. 94 § 2 Kodeksu wykroczeń, dotyczący prowadzenia pojazdu pomimo braku dopuszczenia do ruchu. Ostateczna kwalifikacja prawna zależy jednak od okoliczności konkretnej sprawy.

Policja nie może łatwo sprawdzić wszystkich parametrów hulajnogi

Kontrola odblokowanej hulajnogi jest bardziej skomplikowana niż zwykły pomiar prędkości podczas jazdy. W odpowiedzi na interpelację poselską z czerwca 2026 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazało, że kompleksowa kontrola parametrów technicznych hulajnóg, w tym mocy silnika czy konstrukcyjnie ograniczonej prędkości maksymalnej, nie może być przeprowadzona w warunkach zwykłej kontroli drogowej bez specjalistycznych przyrządów, takich jak hamownia.

Resort wskazał jednocześnie, że prędkość może być mierzona dynamicznie, między innymi przy użyciu ręcznego miernika lub wideorejestratora. Policja analizuje również możliwość wykorzystania mobilnych urządzeń do kontroli parametrów technicznych pojazdów elektrycznych.

To ważne, ponieważ sama możliwość osiągnięcia przez hulajnogę określonej prędkości nie zawsze jest łatwa do zweryfikowania podczas standardowej kontroli.

Była propozycja konfiskaty odblokowanych hulajnóg

Problem zmodyfikowanych hulajnóg trafił również do Sejmu. W petycji BKSP-155-X-705/25 zaproponowano wprowadzenie przepadku na rzecz Skarbu Państwa hulajnóg elektrycznych zmodyfikowanych lub przeprogramowanych w sposób pozwalający na przekraczanie dopuszczalnych 20 km/h.

Petycja została złożona w 2025 roku. 12 lutego 2026 roku zajęła się nią sejmowa Komisja do Spraw Petycji, która nie uwzględniła żądania.

Ministerstwo Sprawiedliwości wskazywało, że sama techniczna modyfikacja hulajnogi umożliwiająca przekraczanie 20 km/h nie stanowi wystarczającej podstawy do zastosowania przepadku na zasadach zaproponowanych w petycji. Resort zwrócił uwagę, że obecne przepisy dotyczące przepadku pojazdu są powiązane z popełnieniem określonych czynów zabronionych. Podobne stanowisko przedstawiło Ministerstwo Infrastruktury.

Za zdjęcie blokady nie ma automatycznej konfiskaty

W polskim prawie istnieje instytucja przepadku pojazdu mechanicznego. Kodeks karny przewiduje ją w określonych sytuacjach, między innymi w związku z prowadzeniem pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

hulajnoga elektryczna

fot. Policja Małopolska

Nie można jednak automatycznie przenieść tych przepisów na przypadek hulajnogi z usuniętą blokadą. Nie ma przepisu, który nakazywałby przepadek hulajnogi tylko dlatego, że została przeprogramowana tak, aby mogła przekraczać 20 km/h.

Innymi słowy, mandat, odpowiedzialność za niedopuszczony do ruchu pojazd i ewentualny przepadek to trzy odrębne kwestie. Samo usunięcie ograniczenia nie uruchamia automatycznie procedury konfiskaty.

Czy odblokowana hulajnoga staje się pojazdem mechanicznym?

To jeden z bardziej skomplikowanych elementów sprawy. Od odpowiedzi na to pytanie mogą zależeć między innymi konsekwencje prawne prowadzenia konkretnej hulajnogi w określonych okolicznościach.

Sąd Najwyższy zajmował się statusem hulajnogi elektrycznej w sprawie III KK 13/22. W tym postępowaniu chodziło między innymi o ocenę, czy konkretną hulajnogę można uznać za pojazd mechaniczny w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego. SN uchylił wcześniejsze orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Z orzeczenia nie wynika jednak zasada, że każda hulajnoga elektryczna jest pojazdem mechanicznym. Nie można też przyjąć, że samo zwiększenie jej prędkości do 30, 40 czy 50 km/h automatycznie nadaje jej taki status.

Ocena zależy od cech konkretnego urządzenia i okoliczności sprawy. Dlatego nie można na tej podstawie twierdzić, że każda odblokowana hulajnoga podlega przepisom o przepadku pojazdu mechanicznym.

Policja zatrzymuje odblokowane hulajnogi

Przypadek z Bolesławca nie jest odosobniony. We wrześniu 2026 roku policjanci w tym samym powiecie zatrzymali dwóch nastolatków jadących jedną hulajnogą. Podczas kontroli stwierdzono usunięcie blokady, a urządzenie podczas pomiaru rozpędziło się do 36 km/h. Dodatkowo hulajnogą przewożono pasażera, co również jest zabronione.

W lipcu policjanci ze Skarżyska-Kamiennej zatrzymali natomiast 14-latka, który próbował uciec przed kontrolą na odblokowanej hulajnodze. Według policji urządzenie mogło osiągać około 50 km/h.

Takie interwencje pokazują, że modyfikacja hulajnogi może zostać ujawniona podczas kontroli i stać się podstawą dalszych czynności policji. Nie oznacza to jednak, że każda odblokowana hulajnoga zostanie zatrzymana lub skonfiskowana.

Konfiskata za zdjęcie blokady? Na razie nie

Usunięcie blokady z hulajnogi elektrycznej nie powoduje automatycznego przepadku pojazdu. Obecne przepisy nie nakazują policji ani sądowi zabrania hulajnogi tylko dlatego, że została przeprogramowana tak, aby mogła przekraczać 20 km/h.

Nie oznacza to jednak, że taka modyfikacja pozwala legalnie korzystać z hulajnogi na drogach publicznych. Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h, a policja może reagować na urządzenia, które nie spełniają wymaganych warunków. W jednym z najnowszych przypadków zakończyło się to mandatem 1000 zł.

Pomysł wprowadzenia przepadku za takie modyfikacje pojawił się w Sejmie, ale został odrzucony przez Komisję do Spraw Petycji. Na dziś nie ma więc podstawy prawnej do automatycznej konfiskaty hulajnogi wyłącznie za zdjęcie blokady.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl