⏱️ 4 min.

Touring Superleggera Veloce12 Aperta: hołd dla Ferrari 550 Maranello

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

28-06-2026 12:06
Superleggera Veloce12 Aperta
fot. Touring Superleggera

Touring Superleggera Veloce12 Aperta to otwarta interpretacja Ferrari 550 Maranello, przebudowana w duchu klasycznego włoskiego gran turismo. Auto zachowuje wolnossące V12, sześciobiegową manualną skrzynię biegów z klasyczną, otwartą bramką oraz napęd na tylną oś, zyskując jednocześnie zdejmowane panele dachu. Bagażnik oferuje pojemności 327 litrów.

Rasowy weekendowy grand tourer

Touring Superleggera pozycjonuje Veloce12 Aperta pomiędzy zamkniętym Veloce12 Coupé a bardziej bezkompromisowym Veloce12 Barchetta. Model powstał z myślą o dwóch osobach, które chcą połączyć analogową mechanikę z jazdą pod gołym niebem i wygodą podczas długich wyjazdów.

Największa różnica względem Coupé dotyczy dachu: zamiast stałego poszycia auto ma dwa zdejmowane panele, które można schować w specjalnie przygotowanym schowku. Tylną część kabiny zamyka rzeźbiony aluminiowy pałąk, wizualnie oddzielający przestrzeń pasażerską od tylnej szyby.

Superleggera Veloce12 Aperta

fot. Touring Superleggera

Pod maską: 5,5-litrowe V12

Mechanicznie Veloce12 Aperta pozostaje wierne bazie, czyli Ferrari 550 Maranello. Pod długą maską pracuje wolnossące 5,5-litrowe V12, które po modyfikacjach generuje około 500 KM. Moment obrotowy trafia na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni z klasyczną, otwartą bramką. Osiągi nie pogorszyły się mimo otwartej konstrukcji: Veloce12 Aperta przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,4 s – identycznie jak Coupé – a prędkość maksymalna wynosi około 290 km/h.

Charakter auta podkreśla układ wydechowy Supersprint, który Touring Superleggera opisuje jako oferujący bardziej bezpośrednie i emocjonalne doznania akustyczne.

Karbonowe nadwozie i techniczna precyzja

Aperta korzysta z rozwiązań znanych z wersji zamkniętej. Nadwozie wykonano z włókna węglowego, a za skuteczne hamowanie odpowiadają powiększone hamulce Brembo. Podwozie obejmuje wzmocnioną strukturę oraz zawieszenie TracTive z adaptacyjnymi amortyzatorami.

Ten zestaw dowodzi, że Touring Superleggera nie ograniczyło się jedynie do efektownej stylizacji. Modernizacja klasycznego grand tourera wymagała zachowania proporcji Ferrari 550 Maranello przy jednoczesnym dostosowaniu konstrukcji do jazdy bez stałego dachu. W takich projektach najtrudniejszym wyzwaniem nie jest dodanie mocy, lecz utrzymanie spójnego charakteru auta.

Superleggera Veloce12 Aperta

fot. Touring Superleggera

Alba White, burgundowa skóra i inspiracje latami 60.

Egzemplarz prezentowany przez Touring Superleggera otrzymał lakier Alba White oraz dwukolorowe wykończenie kabiny w odcieniach bieli i burgundu. Marka nawiązuje tą konfiguracją do swoich historycznych projektów z lat 60., a w opisie pojawia się również inspiracja modelem Maserati 3500 GT.

Wnętrze łączy szlachetne skóry z dyskretnymi elementami nowoczesnej funkcjonalności. Touring Superleggera kładzie duży nacisk na podróżny charakter wersji Aperta, oferując dedykowany zestaw bagaży. Łączna pojemność schowków i bagażnika wynosi 327 litrów, co w świecie limitowanych projektów bazujących na Ferrari robi wrażenie.

Limitowana seria i cena z najwyższej półki

Veloce12 Aperta zadebiutowało w siedzibie Touring Superleggera w Rho pod Mediolanem. Premiera wpisuje się w obchody 100-lecia włoskiej firmy specjalizującej się w budowie karoserii, która przedstawia ten model jako współczesny przykład indywidualnego rzemiosła i włoskiego wzornictwa. Touring Superleggera nie sprecyzowało, czy Aperta wlicza się w pierwotną pulę 30 egzemplarzy Veloce12, czy stanowi osobną, limitowaną edycję.

Superleggera Veloce12 Aperta

fot. Touring Superleggera

Zamknięte Veloce12 Coupé startowało z pułapu 690 tys. euro (ok. 2,96 mln zł), do czego należy doliczyć koszt bazowego Ferrari 550 Maranello. Wersja Aperta z pewnością nie będzie „tanią” alternatywą.

Analogowy luksus w erze cyfryzacji

Veloce12 Aperta trafia w konkretną niszę: klientów poszukujących klasycznego Ferrari z silnikiem V12 w świeżej, ręcznie dopracowanej formie. To samochód zbudowany wokół emocji z jazdy, a nie ekranów dotykowych, trybów driftu czy osiągów aut elektrycznych.

Najważniejsze pozostaje tu zestawienie, które coraz trudniej znaleźć w nowych supersamochodach: wolnossący silnik, manualna skrzynia, tylny napęd i otwarta karoseria. Touring Superleggera dodało do tego wysokiej klasy bagaże, szlachetne materiały i włoski sznyt. W efekcie powstał samochód, który nie próbuje być na siłę nowoczesny – jego sens leży w przeciwstawieniu się cyfrowej dominacji.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl