Test: Hyundai Ioniq 3. Oryginał z Korei to bardzo dojrzałe auto, ale z dwoma problemami

Maciej Struk – redaktor naczelny MotoGuru.pl

Maciej Struk

Hyundai Ioniq 3 to samochód wymykający się wszelkim ramom. Ma oryginalne nadwozie, które wymiarami balansuje między klasą miejską i kompaktową. Do tego w wersji z większą baterią dysponuje niższą mocą, a jego wyposażenie obejmuje nawet oświetlenie matrycowe. Choć to zaskakująco dojrzałe auto, dwie rzeczy ciężko zaakceptować.

Hyundai Ioniq 3 mierzy 415-417 cm długości, 180 cm szerokości oraz 150 cm wysokości. Ma więc nadwozie dłuższe o 10-12 cm niż Volkswagen ID. Polo, a jednocześnie krótsze o 11-13 cm niż Volkswagen Golf. Najbardziej zaskakuje jednak rozstawem osi wynoszącym 268 cm.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Bez dwóch zdań wygląd Ioniqa 3 jest oryginalny. Ale czy ładny? To kwestia gustu. O ile podstawowy wariant tego auta kosztuje 119 000 zł (bateria 42 kWh, 147 KM), o tyle testowany praktycznie w pełni wyposażony Prime stanowi wydatek od 175 700 zł.

Co pod maską i jakie osiągi?

Hyundai Ioniq 3 Prime dysponuje akumulatorem 61 kWh, silnikiem elektrycznym o mocy 135 KM i momencie obrotowym 250 Nm oraz napędem na przednie koła. Do 100 km/h przyspiesza w 9,5 s, a maksymalnie rozpędza się do 170 km/h.

Nie jest więc szybkim elektrykiem. W codziennej jeździe 135 KM jednak bez problemu wystarcza do sprawnego poruszania się. Auto chętnie nabiera prędkości, choć nie daje typowego dla mocniejszych elektryków efektu „wciskania w fotel”.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Do wyboru są tryby Eco, Normal, Sport, Snow i Individual. Różnice są wyraźne, przy czym reakcja na gaz w najostrzejszym z nich jest już dość gwałtowna. Na co dzień lepiej pasują tutaj ustawienia Eco lub Normal.

Ile Hyundai Ioniq 3 zużywa energii?

To jeden z największych atutów tego samochodu. Według danych producenta wersja 61 kWh z 18-calowymi kołami zużywa 14,1 kWh/100 km i ma zasięg 484 km weedług WLTP. Na 17-calowych obręczach wartości wynoszą, odpowiednio, 14,0 kWh/100 km i 488 km.

Podczas testu komputer pokładowy pokazywał około 15 kWh/100 km. To bardzo dobry wynik, szczególnie że nie został uzyskany podczas jazdy nastawionej wyłącznie na oszczędzanie energii. Dostępnych jest kilka stopni rekuperacji oraz możliwość jazdy z wykorzystaniem tylko pedału gazu.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Akumulator można ładować prądem stałym z mocą do 119 kW (110 kW ze słabszym akumulatorem). Hyundai podaje około 30 minut na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. oczywiście przy odpowiednio mocnym słupku. Standardowa ładowarka AC ma 11 kW, a za dopłatą dostępna jest wersja 22-kilowatowa.

Do tego dochodzą system kondycjonowania baterii, dostępny od drugiej wersji wyposażenia, a także pompa ciepła, będąca standardem w specyfikacjach Prime, N Line oraz N Line EVO.

Jak się prowadzi?

Tu Ioniq 3 wypada naprawdę dobrze. Układ kierowniczy jest precyzyjny, choć zbytnio izoluje od kół. Poza tym ten koreański samochód chętnie skręca i ma dużo przyczepności przedniej osi. Nisko położony środek ciężkości sprawia, że zachowuje się stabilnie również przy szybszej jeździe.

DANE TECHNICZNEHyundai Ioniq 3 61 kWh Prime
Rodzaj silnikaelektryczny
Moc maksymalna135 KM
Maksymalny moment obrotowy250 Nm
Skrzynia biegów/napęd1-biegowa/przedni
Akumulator trakcyjny61 kWh
Maksymalna moc ładowania (AC/DC)11 kW/119 kW
Długość/szerokość/wysokość415/180/150 cm
Rozstaw osi268 cm
Prześwit14,6 cm
Masa własna/ładowność1555/540 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)441/1213 l
Rozmiar opon (przód; tył)215/50 R18
OSIĄGI
Prędkość maksymalna170 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,5 s
Średnie zużycie energii14,1 kWh/100 km
Zasięg na prądzie484 km
CENA (startowa)175 700 zł

Po odjęciu gazu reakcje są spokojne oraz przewidywalne. Nie ma nerwowego narzucania tyłu, a samochód łatwo kontrolować. Bardzo dobrze wypada również pedał hamulca – ma dobrą progresję i pozwala precyzyjnie dozować siłę hamowania.

Jaki wypada komfort jazdy?

Komfort nie jest najmocniejszą stroną Ioniqa 3. Na równej drodze to koreańskie auto okazuje się ciche i przyjemne, natomiast na gorszej nawierzchni sztywne zawieszenie daje o sobie znać. Szczególnie na progach zwalniających i zapadniętych studzienkach.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Fotele z zagłówkami ustawianymi w dwóch płaszczyznach zapewniają dobre podparcie, natomiast pozycja za kierownicą jest stosunkowo niska i typowa dla zwyczajnych aut osobowych. Duży zakres regulacji kierownicy ułatwia znalezienie właściwej pozycji.

Plus za cichą pracę zawieszenia i ogólnie niski poziom hałasu.

Jak z jakością wykonania?

Wnętrze wygląda bardzo dobrze i jest jednym z mocniejszych punktów tego samochodu. Dominują w nim wprawdzie twarde tworzywa, ale mają przyjemne faktury i nie sprawiają wrażenia tanich.

Są też miękkie elementy na drzwiach i podłokietniku. Na plus zasługują duże kieszenie na smartfony oraz nawiewy, które można zamykać pokrętłem. Przed kierowcą znajduje się 9,9-calowy ekran, którego możliwości konfiguracji są ograniczone. Centralny wyświetlacz ma przekątną 14,6 cala, działa szybko oraz cechuje się wysoką rozdzielczością i dobrą jakością obrazu.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Hyundai przy tym zadbał o komfort obsługi. Klimatyzacja ma fizyczne przyciski, podobnie jak część elementów na kierownicy. Są też bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay, a także aktualizacje OTA.

Ile Hyundai Ioniq 3 zapewnia miejsca w kabinie?

To zdecydowanie jedna z mocniejszych stron tego samochodu. Przy długości 415 cm Ioniq 3 oferuje zaskakująco dużo miejsca, szczególnie w drugim rzędzie. Łatwo się również wsiada i wysiada z tego auta, a podłoga okazuje się idealnie płaska.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Od wersji Prime kanapa ma regulowane oparcie i rozkładany podłokietnik z uchwytami na kubki. Ze względu na baterię trakcyjną zabudowaną w podłodze, ilość miejsca na stopy i głowy okazuje się jednak ograniczona.

Co ze schowkami?

Przestrzeń na drobiazgi została dobrze wykorzystana. Wewnątrz Ioniqa 3 znajdziemy spore kieszenie w drzwiach, uchwyty na kubki w tunelu środkowym, schowek w podłokietniku oraz miejsca na smartfony w drzwiach. Choć szkoda, że nie gumowane.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Bagażnik ma 441 l pojemności, a po złożeniu oparć zwiększa się ona do 1213 l. Pod podłogą, ustawianą w dwóch płaszczyznach, znajduje się 119-litrowy Megabox.

W Ioniqu 3 nie znajdziemy jednak dodatkowego frunka pod maską.

Jakie Hyundai Ioniq 3 ma systemy wsparcia?

W odmianie Prime wyposażenie jest naprawdę bogate. Mamy tu m.in. inteligentny tempomat Stop&Go, asystenta utrzymania pasa, monitorowanie martwego pola, ostrzeganie o ruchu poprzecznym, system zapobiegania kolizjom czołowym, HDA 2, kamery 360 stopni, BVM, RSPA oraz asystenta parkowania.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Prowadzenie po pasie ruchu i adaptacyjny tempomat wzbudzają zaufanie swoim działaniem, a ponaglenia o uwadze kierowcy nie są absolutnie nie nachalne.

Jak z wyposażeniem testowej odmiany i ceną?

Testowany wariant Prime jest dostępny wyłącznie z baterią 61 kWh i silnikiem 135 KM. Standard obejmuje m.in. 18-calowe felgi, matrycowe reflektory LED, tapicerkę materiałowo-zamszową, centralny ekran 14,6 cala, nawigację, nagłośnienie Bose, kamery 360 stopni, pompę ciepła i bezprzewodową ładowarkę telefonu.

Hyundai Ioniq 3 - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Cena regularna tej wersji wynosi 178 700 zł, a cena inauguracyjna – 175 700 zł. To sporo jak na kompaktowego elektryka. Z drugiej strony podstawowy Ioniq 3 kosztuje 119 900 zł w promocji.

Za najtańszy wariant z baterią 61 kWh trzeba z kolei zapłacić 152 400 zł (w promocji).

Podsumowanie

Ioniq 3 stanowi ciekawe połączenie kompaktowych wymiarów, przestronnego wnętrza i oszczędnego napędu. Nie imponuje osiągami, ale nie taki jest jego cel.

Najbardziej przekonują przestrzeń w kabinie, zużycie energii, prowadzenie i funkcjonalność. Dobrze wypada też wnętrze, w którym Hyundai nie zrezygnował całkowicie z fizycznych przycisków.

Największym minusem pozostaje dość sztywne zawieszenie, a w przypadku wersji Prime – również wysoka cena. Plus za 5-letnią gwarancję bez limitu kilometrów.

 

O autorze

Maciej Struk – redaktor naczelny MotoGuru.pl

Maciej Struk

Redaktor Naczelny
Dziennikarz motoryzacyjny z ponad 20-letnim doświadczeniem. Przez lata związany z czołowymi tytułami prasowymi: przez 6 lat pracował w miesięczniku Auto Motor i Sport, był redaktorem prowadzącym magazynu MAXI Tuning oraz polskiej edycji kwartalnika CAR, a w latach 2010–2011 współtworzył miesięcznik Cars (Wydawnictwo Zwierciadło). Od 2012 roku tworzy dla magazynu Auto Moto oraz tygodnika Motor, z którym nadal stale współpracuje. Regularnie pisał także dla Men’s Health oraz branżowego periodyku Ciężarówki i Autobusy.W przestrzeni cyfrowej przez 4 lata współtworzył portal Otomoto News, pełniąc m.in. rolę zastępcy redaktora naczelnego. Jego teksty i analizy ukazywały się również w serwisie Interia Motoryzacja oraz na portalach MagazynAuto.pl i WybórKierowców.pl.

© 2026 MotoGuru.pl