Elfyn Evans mistrzem świata WRC. Tytuł rozstrzygnął się na ostatnim odcinku

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Elfyn Evans i Scott Martin po raz pierwszy w karierze zostali mistrzami świata WRC. O tytule zdecydował ostatni odcinek specjalny sezonu na Sardynii, przed którym Evans miał wirtualnie tylko punkt przewagi nad Oliverem Solbergiem. Szwed wygrał rajd, ale błąd w końcówce Power Stage przesądził o losach mistrzostwa.

Trzech kierowców, jeden tytuł

Przed finałową rundą sezonu 2026 szansę na pierwszy tytuł mistrza świata w najwyższej kategorii WRC mieli trzej kierowcy Toyoty: Elfyn Evans, Sami Pajari i Oliver Solberg. Walijczyk rozpoczynał Rajd Sardynii z przewagą 17 punktów nad Pajarim i 21 nad Solbergiem.
Pozycja lidera mistrzostw miała jednak swoją cenę. Evans w piątek jako pierwszy ruszał na luźne, piaszczyste odcinki i musiał oczyszczać trasę dla kolejnych zawodników. Dzień zakończył dopiero na szóstym miejscu, Pajari był piąty, a korzystający z lepszej pozycji startowej Solberg zajmował trzecią lokatę.

W sobotę Solberg objął prowadzenie w rajdzie, a przed niedzielnym finałem miał już komfortową przewagę. Evans był piąty, natomiast jego wirtualna przewaga w mistrzostwach stopniała do sześciu punktów. Kluczowe stało się 10 punktów możliwych do zdobycia za Super Sunday i Power Stage.

Przebita opona zmieniła wszystko

Solberg rozpoczął niedzielę od zwycięstwa na odcinku Osilo – Tergu. Dla Evansa sytuacja stała się jeszcze trudniejsza podczas drugiego przejazdu tej próby. Walijczyk przebił oponę i zatrzymał się, aby ją zmienić, tracąc blisko dwie minuty. Pozostał piąty w klasyfikacji rajdu, ale wypadł z walki o punkty za niedzielę. Przed ostatnią próbą sezonu jego wirtualna przewaga nad Solbergiem wynosiła już tylko jeden punkt.

Toyota FIA WRC

fot. Toyota

Układ był wyjątkowo prosty: szybszy z tej dwójki na Power Stage miał zostać mistrzem świata. Evans pojechał pierwszy, a sam później przyznał, że jego przejazd nie był idealny.

Solberg znał czas rywala i na międzyczasach był szybszy. W końcowej części próby wypadł jednak z drogi. Wrócił na trasę, lecz na mecie stracił do Evansa 8,9 s. To wystarczyło, aby Walijczyk obronił prowadzenie w mistrzostwach.

Pięć razy był drugi

Dla Evansa i Martina to szczególne przełamanie. Przez siedem sezonów regularnie walczyli w czołówce w barwach Toyota Gazoo Racing WRT, a w pięciu z poprzednich sześciu sezonów kończyli mistrzostwa na drugim miejscu. W 2026 roku Evans wygrał rajdy w Szwecji i Japonii, a przez cały sezon regularnie zdobywał punkty. Ostatecznie zakończył mistrzostwa z dorobkiem 243 punktów, tylko pięć więcej od Solberga. Pajari był trzeci z 237 punktami.

Toyota FIA WRC

fot. Toyota

Evans został pierwszym Walijczykiem z tytułem mistrza świata WRC. Wśród brytyjskich kierowców dołączył tym samym do Colina McRae i Richarda Burnsa. Scott Martin jest natomiast pierwszym angielskim pilotem, który zdobył mistrzostwo świata.

Po zdobyciu tytułu Evans powiedział:

Wciąż tak naprawdę do mnie nie dociera, że udało nam się przypieczętować mistrzostwo po tak szalonym ostatnim dniu. Wiedzieliśmy, że będzie ciasno i próbowaliśmy dziś wszystkiego, co mogliśmy, ale na pierwszym odcinku było ogromne czyszczenie drogi. Na drugim udało nam się odrobić trochę czasu, ale na początku trzeciego wszędzie leżały kamienie i próbowaliśmy się przez nie przebić, lecz natychmiast złapaliśmy kapcia. Potem na Power Stage musieliśmy postawić wszystko na jedną kartę. To był chaotyczny przejazd, więc byłem przekonany, że zrobiłem za mało, a Oliver jechał szybciej, dopóki nie przydarzyła mu się ta sytuacja pod koniec. Jest mi żal jego i Elliotta, bo pojechali niesamowity weekend. Ale nie wygraliśmy mistrzostwa tylko tam – to efekt całego roku pracy i myślę, że możemy być dumni z tego tytułu. To trochę ulga po tylu sytuacjach, gdy byliśmy tak blisko. Mam wiele osób, którym muszę podziękować za wsparcie przez te wszystkie lata, szczególnie Scottowi i zespołowi.

Solberg wygrał rajd, przegrał mistrzostwo

Oliver Solberg i Elliott Edmondson mogą mówić o wyjątkowo gorzkim finale. Wygrali Rajd Sardynii, kończąc go z przewagą 57,6 s nad Sébastienem Ogierem, ale mistrzostwo przegrali o pięć punktów. Ich pierwszy pełny sezon na najwyższym poziomie rozpoczął się od zwycięstwa w Rajdzie Monte Carlo. W pewnym momencie sezonu tracili do lidera 59 punktów, jednak końcówka pozwoliła im wrócić do walki. Triumfy w Chile i na Sardynii nie wystarczyły już do odebrania tytułu Evansowi.

Solberg podsumował finał:

Przede wszystkim chcę pogratulować Elfynowi i Scottowi. Zdecydowanie na to zasłużyli, byli bardzo regularni przez cały sezon. Sam fakt, że po takiej huśtawce w moim sezonie w ogóle miałem szansę, jest niesamowity. W trakcie weekendu wierzyłem coraz bardziej i trudno pogodzić się z tym, że byliśmy tak blisko. Na Power Stage wiedziałem, że muszę mocno naciskać, aby pokonać Elfyna, ale nie byłem pewien, czy robię wystarczająco dużo, więc próbowałem przyspieszyć jeszcze bardziej. Potem popełniłem mały błąd pod koniec, nie zdołałem uratować samochodu i wypadliśmy. Po moim pierwszym sezonie z tym zespołem nadal jestem dumny z tego, co udało nam się osiągnąć. Dałem z siebie wszystko i próbowałem do samego końca. Mam nadzieję, że dostanę jeszcze kilka szans, by spróbować ponownie.

Trzecie miejsce na Sardynii zajął Pajari, a czwarty był Adrien Fourmaux w Hyundaiu. Evans zakończył rajd na piątej pozycji, przed Takamoto Katsutą.

Toyota zdominowała sezon

Tytuł Evansa jest kolejnym elementem niezwykle udanego sezonu Toyota Gazoo Racing. Zespół już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo producentów, a na Sardynii przypieczętował komplet najważniejszych tytułów. To siódmy przypadek w ostatnich ośmiu latach, gdy załoga TGR-WRT zdobyła mistrzostwo świata.

Toyota zakończyła klasyfikację producentów z 662 punktami, przed Hyundai Shell Mobis World Rally Team z 440 punktami. GR Yaris Rally1 wygrał 12 z 13 rund sezonu 2026. Sardynia była jednocześnie ostatnim występem samochodu w obecnym cyklu homologacyjnym przed zmianą przepisów technicznych w 2027 roku.

Skoda FIA WRC

fot. Skoda

Sébastien Ogier dojechał na Sardynii drugi i wywalczył 121. podium w WRC, ustanawiając nowy rekord i wyprzedzając Sébastiena Loeba. Był to zarazem jego 214. start w mistrzostwach świata, dzięki czemu poprawił dotychczasowy rekord należący do Jari-Mattiego Latvali.

WRC2 rozstrzygnięte wcześniej

W cieniu walki o główne mistrzostwo zakończyła się także rywalizacja w WRC2. Robert Virves i Jakko Viilo przystępowali do Rajdu Sardynii już jako mistrzowie tej kategorii. Tytuł zapewnili sobie jeszcze przed finałem po zmianie kalendarza i zasad uwzględniania wyników związanej z wypadnięciem Rajdu Arabii Saudyjskiej.

Estończycy z Toksport WRT zbudowali swoją pozycję dzięki czterem zwycięstwom w WRC2 – w Kenii, Grecji, Estonii i Finlandii. Przed Sardynią mieli 117 punktów i nie mogli już zostać wyprzedzeni. Virves miał wcześniej na koncie również tytuł mistrza Junior WRC z 2022 roku.

Na Sardynii mistrzowska załoga w Škodzie Fabii RS Rally2 stoczyła niezwykle zaciętą walkę z Roope Korhonenem i Anssim Viinikką w Toyocie GR Yaris Rally2. Korhonen wygrał WRC2 z przewagą zaledwie 0,7 s, a Virves i Viilo zajęli drugie miejsce w kategorii oraz dziewiąte w klasyfikacji generalnej rajdu.

Zwycięstwo było drugim triumfem Korhonena i Viinikki w WRC2 w sezonie i dało im drugie miejsce w końcowej klasyfikacji mistrzostw. Virves i Viilo zakończyli natomiast sezon jako mistrzowie, a Škoda Fabia RS Rally2 dopisała do swojego dorobku kolejny tytuł w kategorii samochodów Rally2.

Tagi: FIA WRC

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl