⏱️ 2 min.

Stella po Bahrajnie: Ferrari i Mercedes na czele, McLaren „niedaleko”

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

24-02-2026 18:02
F1 Barcelona testy

Andrea Stella po drugim i ostatnim teście przedsezonowym w Bahrajnie ocenił, że Ferrari i Mercedes wyglądają na zespoły, które reszta stawki będzie gonić. Szef McLarena dodał, że jego ekipa jest blisko i widzi się w grupie czołowej przed pierwszym wyścigiem sezonu 2026 w Australii (6–8 marca).

Układ sił po testach w Bahrajnie

Stella wcześniej studził emocje i apelował, by nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków wyłącznie na podstawie jazd testowych. Jednocześnie już po pierwszych dniach wskazywał, że wczesne sygnały stawiają Ferrari i Mercedesa wysoko w kolejce do roli faworytów. Szef McLarena wrócił do tego tematu po zakończeniu drugiej i zarazem finalnej tury testów przed startem sezonu:

Jeśli chodzi o zrozumienie układu sił, powiedziałbym, że ten test potwierdził, iż Ferrari i Mercedes wyglądają na zespoły, które trzeba pokonać. Myślę, że McLaren nie jest daleko; dobrze widzieć, że jesteśmy częścią czołowej grupy, ale te dwa zespoły wydają się mieć niewielką przewagę.

Jak przebiegł program McLarena

Stella ocenił drugi test jako pozytywny. Zespół uznał, że samochód zachowywał się dość niezawodnie, a plan testowy udało się w praktyce domknąć pod kątem działania, niezawodności i wyścigu. McLaren wykorzystał jazdy do wykonania wielu okrążeń i zebrania dużej porcji danych. Zespół jest na etapie, na którym potencjał auta został w znacznym stopniu zrozumiany i wykorzystany, choć każda kolejna seria przejazdów nadal przynosi nowe obserwacje.

Gdzie szukano czasu: ustawienia, aero, opony i jednostka napędowa

Według Stelli ekipa dorzucała odrobinę osiągów każdego dnia, bo miała warunki do testów i eksperymentów. Prace obejmowały kilka obszarów:

  • dobór i porównywanie ustawień,
  • optymalizację aerodynamiczną,
  • pracę na oponach,
  • wykorzystanie i optymalizację jednostki napędowej, którą Stella określił jako ważny element programu.

Co dalej przed GP Australii

Wypowiedź Stelli ustawia punkt odniesienia na tydzień poprzedzający start sezonu 2026. McLaren wchodzi w rundę w Australii (6–8 marca) z przekonaniem, że jest blisko czołówki, ale widzi też, że Ferrari i Mercedes pokazały w Bahrajnie coś, co w tym momencie wygląda na niewielką przewagę.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.