Max Verstappen ponownie zamieni bolid Formuły 1 na samochód klasy GT3. Czterokrotny mistrz świata F1 potwierdził udział w finałowej rundzie GT World Challenge Europe na torze Portimão, gdzie wystartuje Ferrari 296 GT3 zespołu Emil Frey Racing. Weekend zaplanowano na 16-18 października 2026 roku.
Verstappen wraca do GT3
Holender coraz mocniej angażuje się w wyścigi samochodów GT. Po wcześniejszych startach za kierownicą Ferrari 296 GT3 teraz szykuje się do kolejnego występu, tym razem w GT World Challenge Europe.
Verstappen ma pojawić się w finałowej rundzie sezonu na portugalskim torze Portimão. Będzie to kolejna okazja do sprawdzenia się w zupełnie innej dyscyplinie niż Formuła 1, gdzie samochody, format zawodów i sposób współpracy kierowców znacząco różnią się od realiów Grand Prix.
Ferrari i Emil Frey Racing
Do startu Verstappen wykorzysta Ferrari 296 GT3 przygotowane przez Emil Frey Racing. Szwajcarski zespół ma duże doświadczenie w rywalizacji samochodów GT, a jego współpraca z projektem Verstappena nie jest przypadkowa.
Zaangażowanie Holendra w tę kategorię wykracza bowiem poza pojedyncze występy. Verstappen rozwija własny program Verstappen.com Racing i od dłuższego czasu nie ukrywa zainteresowania wyścigami długodystansowymi oraz samochodami GT3.
Nie tylko Formuła 1
Verstappen wykorzystuje starty poza F1 także do zdobywania doświadczenia w innych odmianach sportów motorowych. Wcześniej wystąpił w wyścigu Nürburgring Langstrecken-Serie na Nordschleife, prowadząc Ferrari 296 GT3. W debiucie w klasie GT3 odniósł zwycięstwo wraz z Chrisem Lulhamem.
Start w Portimão będzie więc kontynuacją programu, a nie jednorazową przygodą. Holender od dawna interesuje się wyścigami długodystansowymi, a jego aktywność obejmuje zarówno rzeczywiste tory, jak i simracing.
Portimão na zakończenie sezonu
Finał GT World Challenge Europe na Algarve International Circuit będzie dla Verstappena kolejnym sprawdzianem w stawce specjalistów od samochodów GT. Portugalski obiekt jest znany z dużych zmian wysokości i wymagającej konfiguracji zakrętów, co dodatkowo zwiększa skalę wyzwania.
Dla kibiców Formuły 1 występ będzie natomiast rzadką okazją, aby zobaczyć jednego z najbardziej utytułowanych kierowców swojej generacji poza jednomiejscowym bolidem. Verstappen coraz wyraźniej pokazuje, że jego ambicje w sportach motorowych nie kończą się na F1.






