Max Verstappen odniósł pierwsze zwycięstwo Red Bulla w sezonie 2026, a sukces ma dla zespołu dodatkowe znaczenie. To pierwsza wygrana ekipy z jednostką napędową Red Bull Ford Powertrains, produkowaną w ramach własnego projektu zespołu i współpracy z Fordem.
Od problemów do zwycięstwa
Początek sezonu nie zapowiadał takiego finału. Red Bull wyraźnie odstawał tempem od Mercedesa, jednak kolejne pakiety poprawek stopniowo zmniejszały różnicę. Zespół kilkukrotnie zbliżał się do zwycięstwa, zanim w końcu wykorzystał swoją szansę.
Już tydzień wcześniej Verstappen był bardzo blisko wygranej w Grand Prix Azerbejdżanu, gdzie do zwycięstwa zabrakło mu zaledwie 0,196 s. W kolejny weekend Holender zdobył pierwsze pole position Red Bulla w tym sezonie, a następnie zamienił je na zwycięstwo.
Verstappen musiał odzyskać prowadzenie
Wyścig nie sprowadzał się jednak do spokojnej jazdy z pierwszego pola do mety. Verstappen na początkowych okrążeniach stracił pozycję na rzecz kierowców Mercedesa, ale później przebił się z powrotem na czoło. Ostatecznie Holender wygrał przed Kimim Antonellim i Lewisem Hamiltonem. Szef Red Bulla Laurent Mekies podkreślił zarówno znaczenie wyniku dla całego projektu, jak i klasę jazdy Verstappena:
To kolejny przełomowy moment w historii tego zespołu: pierwsze zwycięstwo dla nas jako producenta jednostek napędowych z Red Bull Ford Powertrains, i to już w pierwszym sezonie. Uznanie należy się wszystkim osobom zaangażowanym w ten projekt, które przez ostatnie pięć lat pracowały niezwykle ciężko. Wszyscy w Milton Keynes i na torze zasługują na tę chwilę i powinni świętować ją jako ważny krok na drodze do wielu kolejnych zwycięstw w przyszłości. Pierwsze zwycięstwo w sezonie to świetny sposób na zakończenie niezwykle udanego weekendu. Po pokazaniu mocnego tempa w każdej sesji i zdobyciu naszego pierwszego pole position w sezonie w sobotę, Max zamienił ten wynik w znakomite pierwsze miejsce. W często chaotycznych okolicznościach przez cały wyścig zachowywał kontrolę, znakomicie radził sobie z warunkami, prezentował najlepsze tempo i pokazał dokładnie taki występ, do jakiego – jak wiemy – jest zdolny. Patrząc szerzej, ten wynik potwierdza postęp, jaki osiągaliśmy w ostatnich miesiącach. Kilka razy byliśmy już blisko, a dzisiaj wykorzystaliśmy nasze tempo. Zespół niestrudzenie pracował nad poprawą naszego pakietu, a takie weekendy są nagrodą za ten wysiłek.
Pierwszy triumf nowej ery
Znaczenie zwycięstwa wykracza poza przełamanie Red Bulla w sezonie 2026. Po zakończeniu współpracy z Hondą zespół rozpoczął własny program jednostek napędowych, realizowany w partnerstwie z Fordem. Wygrana Verstappena jest pierwszym zwycięstwem Red Bull Ford Powertrains w Formule 1.
Projekt powstawał przez pięć lat, dlatego Mekies określił sukces jako jeden z ważnych momentów w historii zespołu. Jednocześnie wynik pokazuje skalę postępu Red Bulla w trakcie sezonu – od wyraźnej straty do Mercedesa na początku roku, do walki o najwyższe pozycje.
Hadjar też był blisko podium
Red Bull miał szansę zakończyć weekend jeszcze mocniejszym wynikiem. Isack Hadjar ruszał dopiero z ósmego pola, ale w trakcie wyścigu przebił się do walki o podium. Problemy z akumulatorem sprawiły jednak, że ostatecznie ukończył rywalizację na piątej pozycji. Mekies przyznał:
Po drugiej stronie garażu odczucia są oczywiście mieszane, ponieważ Isack również prezentował bardzo mocne tempo przez cały weekend. Mogliśmy zakończyć ten weekend kolejnym podwójnym podium, ale niestety nie wszystko zadziałało prawidłowo w jego samochodzie. Piąte miejsce nadal jest mocnym wynikiem, biorąc pod uwagę pozycję startową, ale naturalnie pojawia się frustracja, kiedy wiesz, że możliwe było osiągnięcie czegoś więcej. Dokładnie przeanalizujemy, co się wydarzyło, wyciągniemy pozytywy z weekendu, podczas którego obaj kierowcy byli stale konkurencyjni, i natychmiast skupimy się na Singapurze. Jednocześnie wszyscy powinni cieszyć się zasłużonym zwycięstwem i ważnym kamieniem milowym dla tego zespołu.
Red Bull opuszcza więc ten weekend nie tylko z pierwszą wygraną sezonu, lecz także z potwierdzeniem, że własny projekt jednostki napędowej jest już zdolny do zwyciężania. Następnym sprawdzianem zespołu będzie runda w Singapurze.






