Kupił Audi A3 z przebiegiem 235 tys. km. Teraz licznik pokazuje ponad 607 tys. km

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Kiedy Thijs Keenen zdecydował się wykupić służbowe Audi A3 1.6 TDI z przebiegiem 235 tys. km, jego otoczenie uznało ten pomysł za szalony. Belg zapłacił za samochód 7000 euro (ok. 30 625 zł) i planował przejechać nim jeszcze około 100 tys. km. Skończyło się na ponad 607 tys. km, a silnik, skrzynia biegów i turbosprężarka wciąż są fabryczne.

Z 235 do ponad 607 tys. km

Audi A3 Sportback pochodzi z 2013 roku, a Keenen zaczął nim jeździć służbowo rok później. Jako konsultant pokonywał duże odległości po Belgii, natomiast po zakończeniu leasingu otrzymał możliwość wykupienia auta. Mimo przebiegu wynoszącego już wtedy 235 tys. km zdecydował się je zatrzymać.

Samochód kosztował go 7000 euro (ok. 30 625 zł). Kierowca zakładał, że dołoży do licznika mniej więcej kolejne 100 tys. km, lecz rzeczywistość znacznie przebiła ten plan. W czasie kontroli przeprowadzonej przez holenderski AutoWeek licznik wskazywał 607 732 km.

105 KM i bardzo mały apetyt

Pod maską pracuje czterocylindrowy diesel 1.6 TDI o mocy 105 KM i maksymalnym momencie obrotowym 250 Nm. Napęd trafia na przednie koła poprzez sześciobiegową przekładnię ręczną. Co istotne, przy tak wysokim przebiegu, samochód nadal ma oryginalny silnik, skrzynię biegów oraz turbosprężarkę.

Właściciel twierdzi, że zużycie paliwa praktycznie nie zmieniło się przez lata. Audi potrzebuje około 4,6–4,7 l oleju napędowego na 100 km, a na jednym 50-litrowym zbiorniku kierowca osiąga około 1000 km zasięgu. Fabryczne dane tego wariantu mówiły o zużyciu 3,8 l/100 km.

Co ciekawe, setki tysięcy kilometrów zostały pokonane bez tempomatu. Prezentowany egzemplarz ma dość skromne wyposażenie – zabrakło również skórzanej tapicerki, choć na pokładzie znajduje się klimatyzacja.

Serwis nie ograniczał się do wymiany oleju

Historia obsługi pokazuje regularne przeglądy obejmujące przede wszystkim olej, filtry i płyn hamulcowy. Przy 269 tys. i 299 tys. km wykonywano prace przy filtrze cząstek stałych, a przy 477 tys. km wymieniono akumulator. Później lista napraw zaczęła się wydłużać.

Przy 505 tys. km wymieniono świece żarowe, a około 535 tys. km samochód otrzymał m.in. nowe sprzęgło, pasek wielorowkowy i element stabilizatora. Filtr cząstek stałych został wymieniony przy 566 tys. km.

To jednak wciąż wynik zwracający uwagę przede wszystkim ze względu na brak wymiany trzech najważniejszych i potencjalnie kosztownych podzespołów: jednostki napędowej, skrzyni i turbosprężarki.

607 tys. km zostawiło ślady

Kontrola wykazała, że samochód zdecydowanie nie jest już w idealnej kondycji. Podczas jazdy zwrócono uwagę m.in. na uderzenie w układzie napędowym, lekko wyjący dźwięk skrzyni biegów, kierownicę ustawioną w lewo przy poruszaniu się na wprost oraz pogarszającą się sprawność tylnych amortyzatorów. Na nadwoziu i szybie znajduje się też mnóstwo śladów po uderzeniach kamieni.

Dokładniejsze oględziny ujawniły kolejne problemy. Silnik ma wyciek oleju, lewy przedni sworzeń wahacza wykazuje luz, a prawe tylne łożysko koła hałasuje. Zużyte są również tuleje wahaczy i poduszka silnika od strony rozrządu. Problemy dotyczą także chłodnicy obiegu niskotemperaturowego oraz jednego z przewodów układu chłodzenia.

Pojawiło się również grzechotanie z okolic silnika, szczególnie słyszalne na biegu jałowym. Jako prawdopodobne źródło wskazano uszkodzony napinacz paska wielorowkowego. Właściciel zauważył ponadto zwiększone zużycie oleju, a układ sterowania silnikiem sygnalizował usterkę regulatora ciśnienia paliwa.

Ekspert: wynik i tak robi wrażenie

Po pełnej kontroli specjaliści Carrec Technocenter uznali stan Audi za niejednoznaczny. Samochód nie spełniał w pełni wymogów holenderskiego badania technicznego APK, ale jednocześnie jego ogólnej kondycji nie oceniono jako bardzo złej.

Przedstawiciel Carrec Technocenter podsumował oględziny następująco:

Zaczęło się dobrze, od przyjemnej jazdy próbnej, ale kiedy podnośnik znalazł się w najwyższym położeniu, wyszło jednak kilka rzeczy. To sprawia, że ostatecznie przypadek tego Audi jest niejednoznaczny. Nie spełnia w pełni wymogów APK, ale nie jest też w bardzo złym stanie. W każdym razie osiągnięcie takiego przebiegu na pierwszej skrzyni biegów, silniku i turbosprężarce jest dobrym wynikiem.

Następca? Znowu Audi A3 z dieslem

Keenen nie zamierza jednak sprawdzać, jak daleko jego obecne A3 zdoła jeszcze dojechać. Po ponad 607 tys. km zdecydował, że czas zmienić samochód. Co ciekawe, doświadczenia z dotychczasowym egzemplarzem zdecydowanie nie zniechęciły go ani do modelu, ani do diesla.

Belg zamówił bowiem kolejne Audi A3 z silnikiem wysokoprężnym. Wybór tłumaczy zadowoleniem z prowadzenia, przestronności, pozycji za kierownicą oraz kosztów użytkowania dotychczasowego auta. Stare A3 kończy więc służbę z imponującym przebiegiem i – mimo długiej listy oznak zużycia – bez wymiany silnika, skrzyni czy turbosprężarki.

Tagi: 1.6 TDI, A3, Audi

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl