Polska zbliża się do ukończenia planowanej sieci autostrad, ale jedna z największych inwestycji wciąż jest na etapie przygotowań. Chodzi o autostradę A50, która ma ominąć Warszawę od południa i liczyć około 120 km. Drogowcy analizują cztery warianty jej przebiegu, a ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Nowa autostrada A50. Gdzie powstanie?
A50 ma być częścią Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW). Jej zadaniem będzie przejęcie części ruchu tranzytowego i połączenie najważniejszych dróg szybkiego ruchu na Mazowszu.
Rozpatrywane są cztery warianty: trzy zakładające nowy przebieg trasy i jeden wykorzystujący w maksymalnym stopniu istniejącą drogę krajową nr 50. Wybór będzie miał znaczenie zarówno dla zakresu robót, jak i ich wpływu na otoczenie.
Na razie nie ma ostatecznej decyzji środowiskowej zatwierdzającej przebieg całej autostrady. Przed rozpoczęciem budowy konieczne będzie zakończenie procedur i przygotowanie dokumentacji.
Polsce brakuje około 150 km autostrad
Według danych GDDKiA z sierpnia 2026 roku polska sieć autostrad liczy około 1950 km, a docelowa długość wynosi około 2100 km. Do zrealizowania pozostaje więc mniej więcej 150 km. Wśród ważnych brakujących odcinków są A50 oraz końcowe fragmenty A2 na wschodzie kraju, w kierunku granicy z Białorusią.

fot. GDDKiA
Nie oznacza to jednak, że wszystkie brakujące kilometry są bliskie oddania do ruchu. Część inwestycji wciąż znajduje się na etapie przygotowań.
GDDKiA planuje także rozbudowę istniejących autostrad
Równolegle drogowcy przygotowują poszerzenie A2 między Łodzią a Warszawą o trzeci pas na obu jezdniach. Rozbudowa ma objąć również wybrane odcinki A4 na Dolnym Śląsku oraz w województwach śląskim i małopolskim.
Planowane jest także poszerzenie A1 między Toruniem a Włocławkiem.
Kiedy kierowcy pojadą A50?
Nie ma jeszcze zatwierdzonego terminu oddania całej A50 do ruchu. Kluczowe będzie ustalenie ostatecznego przebiegu trasy, od którego zależą kolejne etapy przygotowania inwestycji.
Nowa autostrada ma umożliwić ominięcie aglomeracji warszawskiej od południa i odciążyć część dróg wykorzystywanych dziś przez ruch tranzytowy. Na razie pozostaje jednak projektem, a nie trasą z ustalonym harmonogramem budowy.






