Zaskakujący ruch ze strony BMW. Odmawia limuzyny politykowi AfD

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

BMW nie dostarczy samochodu służbowego nowemu przewodniczącemu parlamentu Saksonii-Anhalt, reprezentującemu prawicową Alternatywę dla Niemiec (AfD). Partia znalazła już potencjalnego zastępcę bawarskiego producenta i publicznie zwróciła się do Elona Muska z propozycją udostępnienia Tesli. Sprawa pokazuje, jak mocno polityka potrafi ingerować w wizerunek marek motoryzacyjnych.

BMW wycofuje się ze współpracy. AfD bez tradycyjnej limuzyny

Po sukcesie wyborczym AfD w Saksonii-Anhalt Tobias Rausch został 6 października wybrany na przewodniczącego tamtejszego parlamentu regionalnego. Z nowym stanowiskiem wiąże się prawo do korzystania z samochodu służbowego. Dotychczas takie pojazdy tradycyjnie dostarczało BMW, którego seria 7 od lat kojarzy się w Niemczech z transportem najwyższych rangą urzędników.

Tym razem jednak bawarski koncern postanowił nie udostępniać samochodu nowemu przewodniczącemu. Jak informuje Bloomberg, władze Saksonii-Anhalt potwierdziły, że BMW nie dostarczy pojazdu Rauschowi. Sam producent odmówił komentarza w tej sprawie.

Decyzja zbiegła się z bezprecedensowym sukcesem AfD w dwóch wschodnich krajach związkowych Niemiec. Partia zajęła pierwsze miejsce w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Jej rosnące znaczenie wywołuje jednak kontrowersje, między innymi ze względu na radykalne postulaty dotyczące imigracji, edukacji i zakończenia wsparcia dla Ukrainy.

AfD zwraca się do Muska. Tesla zamiast BMW?

Politycy AfD szybko znaleźli sposób, by wykorzystać decyzję BMW do zwrócenia na siebie uwagi. Pomógł im Elon Musk, który na platformie X publicznie pogratulował ugrupowaniu wyników wyborczych. Jego wypowiedź stała się punktem wyjścia do nietypowej propozycji.

Beatrix von Storch, wiceprzewodnicząca AfD, zwróciła się bezpośrednio do Muska z prośbą o zapewnienie samochodu służbowego Tobiasowi Rauschowi. Tym samym Tesla mogłaby zastąpić BMW w roli dostawcy pojazdu dla przewodniczącego parlamentu Saksonii-Anhalt.

BMW serii 7

fot. BMW

Jednym z potencjalnych kandydatów jest Tesla Model Y. Samochód ten powstaje również w niemieckiej fabryce Tesli w Grünheide pod Berlinem, co nadaje całej sprawie dodatkowy wymiar. Amerykańska marka mogłaby zaoferować politykowi pojazd produkowany na miejscu, choć należący do koncernu kierowanego przez Muska.

Na razie nie ma jednak potwierdzenia, że Tesla rzeczywiście dostarczy samochód. Musk nie odpowiedział publicznie na propozycję von Storch, a sama inicjatywa pozostaje politycznym zaproszeniem, nie zaś zawartą umową.

Nie pierwsze polityczne zbliżenie

Propozycja niemieckiej partii nie pojawiła się przypadkowo. Elon Musk wielokrotnie angażował się w dyskusje polityczne, a jego poparcie dla AfD jest znane od dłuższego czasu. Amerykański miliarder wyrażał również sympatię wobec innych ugrupowań europejskiej prawicy, w tym francuskiego Zjednoczenia Narodowego i brytyjskiego Restore Britain.

Jego aktywność polityczna nie ograniczała się do Europy. W Stanach Zjednoczonych Musk przeznaczył 276 mln dolarów (ok. 1,07 mld zł) na działania związane z wyborami do Kongresu, wspierając republikanów w staraniach o utrzymanie większości parlamentarnej.

W ostatnich miesiącach miliarder był jednak mniej widoczny w debacie politycznej. Ewentualne przyjęcie propozycji AfD oznaczałoby kolejne publiczne powiązanie jego działalności biznesowej z konkretnym ugrupowaniem. Tym razem miałoby ono bardzo namacalny wymiar: samochód wykorzystywany przez przedstawiciela niemieckich władz regionalnych.

Tesla może zapłacić wizerunkową cenę

Dla BMW odmowa dostarczenia limuzyny oznacza odcięcie się od kontrowersyjnej współpracy. Dla Tesli ewentualne zastąpienie niemieckiego producenta mogłoby natomiast przynieść zupełnie odwrotny skutek. Polityczne deklaracje Muska już wcześniej odbijały się na postrzeganiu amerykańskiej marki.

W okresie największych kontrowersji wokół miliardera część właścicieli Tesli umieszczała na swoich samochodach naklejki podkreślające, że zakup pojazdu nie oznacza poparcia dla poglądów jego szefa. Takie reakcje były szczególnie widoczne w Stanach Zjednoczonych, choć niechęć do marki pojawiała się również w Europie.

Tesla Model Y

fot. Tesla

Badania dotyczące amerykańskiego rynku wskazywały ponadto, że w latach 2023–2025 działalność polityczna Muska negatywnie wpływała na zainteresowanie zakupem samochodów elektrycznych. Wizerunek przedsiębiorcy zaczął więc stanowić istotny element decyzji konsumenckich, niezależnie od właściwości samych pojazdów.

Choć napięcia wokół Tesli w ostatnim czasie osłabły, dostarczenie samochodu politykowi AfD mogłoby ponownie je zaostrzyć. Szczególnie że Niemcy są dla amerykańskiego producenta nie tylko rynkiem zbytu, ale również ważnym ośrodkiem produkcyjnym.

BMW powiedziało „nie”. Teraz decyzja należy do Muska

Cała sytuacja stawia obie marki w odmiennym położeniu. BMW, rezygnując z dostarczenia samochodu, unika bezpośredniego kojarzenia swojej limuzyny z przedstawicielem AfD. Tesla może natomiast zostać wciągnięta w spór polityczny za sprawą osobistych sympatii swojego szefa.

Kluczowe pozostaje rozróżnienie między publicznym poparciem Muska dla niemieckiej partii a formalną decyzją biznesową Tesli. Żaden samochód nie został jeszcze oficjalnie obiecany, a odpowiedź na propozycję Beatrix von Storch nie jest znana.

Nie wiadomo zatem, jakim pojazdem ostatecznie będzie podróżował Tobias Rausch. Pewne jest natomiast, że wybór służbowej limuzyny, zwykle będący sprawą administracyjną, stał się w Niemczech kolejnym polem politycznego sporu.

Tagi: BMW, Tesla

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl