⏱️ 2 min.

BMW szykuje terenowego rywala dla Mercedesa G-Class i Land Rovera Defender

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

13-08-2025 12:08

BMW po ćwierćwieczu produkcji SUV-ów wreszcie szykuje model, który zamiast błyszczeć na podjazdach, ma radzić sobie w terenie. Nowy flagowy SUV, o roboczym kodzie G74, zadebiutuje w drugiej połowie 2029 roku, celując prosto w rywali pokroju Mercedesa klasy G i Land Rovera Defendera.

Nowa strategia po porażce BMW XM

Według doniesień Automotive News, przyszły terenowiec powstanie na nowej platformie Neue Klasse, wywodzącej się z kolejnej generacji X5. Produkcja ruszy w zakładach BMW w Spartanburgu (USA). Model zastąpi w gamie kontrowersyjnego i słabo sprzedającego się XM-a, którego produkcja zakończy się w 2028 r. Zamiast „asfaltowego” M-potwora, Bawarczycy chcą zaoferować pojazd o realnych zdolnościach terenowych.

Inspiracje i dotychczasowe próby

Pierwsza generacja X5 (2000 r.) miała pewne zapędy terenowe – dzieliła układ napędowy z ówczesnym Range Roverem L322 i posiadała system kontroli zjazdu. Jednak brak blokad mechanizmów różnicowych i reduktora oznaczał, że była to raczej propozycja „na deszcz” niż na kamieniste szlaki. Dopiero pakiet xOffroad w wersji Silver Anniversary Edition 2025 dodał mechaniczny tylny dyfer, opony AT, zawieszenie pneumatyczne i tryby terenowe.

Czego potrzeba, by dogonić klasę G?

Jeśli BMW chce realnie rywalizować z klasą G, musi pójść dalej niż dotąd: większy skok zawieszenia, solidna osłona podwozia, lepsze kąty natarcia, zejścia i rampowy. I to nie tylko po to, by marketingowcy mogli napisać w folderze „terenowy”.
Zapowiadając swoje oczekiwania, anonimowy informator BMW stwierdził:

Będzie to najbardziej wszechstronny SUV w historii marki, łączący komfort z autentyczną zdolnością do jazdy w wymagającym terenie.

Konkurencja nie śpi

Mercedes od dekad rozwija klasę G, Land Rover dopieszcza Defendera, a Lexus z modelem GX zyskuje klientów szukających luksusu na szutrach. W tym segmencie liczy się nie tylko moc – choć można się spodziewać, że BMW zaoferuje jednostki o mocy ponad 400 KM – ale i trwałość.

Polski kontekst

Na rodzimym rynku, gdzie klasa G kosztuje od ok. 800 tys. zł, a Defender startuje od 300 tys. zł, nowe BMW G74 prawdopodobnie uplasuje się cenowo bliżej Mercedesa niż Land Rovera. Potencjalni klienci mogą więc oczekiwać luksusu klasy premium, ale z nadzieją na coś więcej niż „podwyższoną limuzynę”.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.