Większości kierowców wystarczyłby elektryk o zasięgu 120 km do codziennych podróży, ale wielu oczekuje co najmniej 480 km. Badanie zlecone przez BMW pokazuje, że przy wyborze samochodu liczą się również szybkie ładowanie i cena.
120 km wystarczy, ale kierowcy chcą nawet 640 km
W ankiecie przeprowadzonej we wrześniu 2026 roku wśród 1005 dorosłych Amerykanów 73% uznało zasięg około 120 km za wystarczający na co dzień. Jednocześnie 42% oczekuje od elektryka co najmniej 480 km zasięgu, a 18% – minimum 640 km.
Dla 72% respondentów zasięg jest jednym z czynników wpływających na wybór samochodu. To pokazuje, że kierowcy biorą pod uwagę nie tylko codzienne dojazdy, lecz także dłuższe podróże.
Szybkie ładowanie może przekonać do elektryka
53% ankietowanych chętniej rozważyłoby zakup elektryka, gdyby w 10 minut można było uzupełnić energię na około 240 km. Taką możliwość pozytywnie oceniło 70% przedstawicieli pokolenia Z i 65% milenialsów.
Rośnie też akceptacja czasu ładowania. W 2026 roku 55% badanych uznało postój trwający maksymalnie 30 minut za akceptowalny, wobec 48% rok wcześniej.

fot. MotoGuru.pl
BMW wskazuje na przykład nowego iX3 z instalacją 800 V. Według producenta podczas 10-minutowego ładowania można uzupełnić energię na około 298 km. Rzeczywisty wynik zależy jednak od warunków przyjmowania prądu.
Cena nadal największą barierą
Najczęściej wskazywanym problemem pozostaje wysoka cena zakupu – wymieniło ją 51% respondentów. Obawy o trwałość akumulatora i koszt jego wymiany zgłosiło 31%, a czas ładowania – 26%. Zasięg i dostępność publicznych ładowarek wskazało po 24% badanych.
Jednocześnie 27% dostrzega korzyści w niższych kosztach posiadania i eksploatacji. 55% rozważyłoby również zakup używanego elektryka, jeśli oznaczałoby to odpowiednio dużą oszczędność.
Elektryki zyskują zainteresowanie
Łącznie 68% ankietowanych Amerykanów zadeklarowało, że rozważyłoby samochód elektryczny, choć nie oznacza to zamiaru jego zakupu. Badanie wskazuje więc na rosnącą otwartość wobec tej technologii, ale także na bariery finansowe i praktyczne.
Większy akumulator nie rozwiąże wszystkich problemów. Szybsze ładowanie, lepsza dostępność infrastruktury i niższe ceny mogą być równie ważne jak sam zasięg. Wyników amerykańskiej ankiety nie należy jednak bezpośrednio przenosić na polski rynek.






