Legendarna Honda NSX pierwszej generacji doczekała się niezwykłej modernizacji. JAS Motorsport i Pininfarina stworzyły model Tensei, który zachował charakter japońskiego supersamochodu, ale otrzymał karbonowe nadwozie i silnik V6 o mocy 420 KM. Powstanie zaledwie 35 egzemplarzy, a cena każdego przekracza 3,8 mln zł – i to bez samochodu, który posłuży za bazę do przebudowy.
Honda NSX w nowym wydaniu
JAS Motorsport zaprezentowało gotowy egzemplarz modelu Tensei, będącego gruntownie zmodernizowaną wersją Hondy NSX pierwszej generacji. Wcześniej projekt można było oglądać jedynie na wizualizacjach.
Za stylistykę odpowiada Pininfarina, czyli włoskie studio, które uczestniczyło również w projektowaniu oryginalnej NSX. Zamiast całkowicie zmieniać wygląd samochodu, projektanci postanowili rozwinąć jego najbardziej charakterystyczne elementy.
Zachowano między innymi podnoszone reflektory oraz charakterystyczny tylny spojler, zintegrowany z linią nadwozia. Jednocześnie samochód otrzymał szerszy rozstaw kół, dzięki czemu jego sylwetka nabrała bardziej muskularnych proporcji. Zastosowano również nowoczesne oświetlenie LED, zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Jedną z najważniejszych zmian jest wykonanie nowych elementów nadwozia z włókna węglowego. Materiał ten pozwala ograniczyć masę samochodu, a jednocześnie zapewnia odpowiednią sztywność konstrukcji. Według przedstawionych danych masa Tensei bez płynów eksploatacyjnych wynosi 1250 kg.

fot. Honda
Silnik V6 kręci się do 8500 obr./min
JAS Motorsport powierzyło modernizację jednostki napędowej firmie Judd, znanej z opracowywania silników wyczynowych. Punktem wyjścia była wolnossąca, sześciocylindrowa jednostka Hondy o pojemności 3 litrów.
W wyniku przebudowy pojemność silnika zwiększono do 3,4 litra, a moc wzrosła z 280 do 420 KM. To przyrost o 140 KM względem jednostki stanowiącej bazę projektu. Podniesiono również maksymalne obroty silnika, z 8000 do 8500 obr./min.
Producent zapowiada przy tym wyjątkowe wrażenia akustyczne, porównując brzmienie jednostki do wysokoobrotowych silników Formuły 1 z lat 90. To oczywiście deklaracja JAS Motorsport, ale charakterystyka wolnossącego V6 sugeruje, że dźwięk będzie jednym z najważniejszych elementów tego samochodu.
Co istotne, Tensei nie otrzymało automatycznej przekładni. Jedyną dostępną skrzynią biegów jest sześciostopniowa przekładnia manualna, wyposażona w tytanowy drążek zmiany biegów. To rozwiązanie wyraźnie podkreśla analogowy charakter projektu.
Nowoczesne wnętrze, ale bez rezygnacji z klasyki
Zmiany objęły również kabinę, chociaż projektanci nie zdecydowali się na całkowite odejście od pierwotnej koncepcji. Wnętrze zachowało podstawowy układ znany z pierwszej generacji Hondy NSX, a modernizację podporządkowano połączeniu klasycznej stylistyki ze współczesnymi rozwiązaniami.
Jedną z najbardziej zauważalnych nowości jest cyfrowy zestaw wskaźników, który zastąpił tradycyjne zegary. To rozwiązanie może podzielić miłośników oryginalnego modelu, szczególnie tych, którzy cenią NSX za jej mechaniczny i pozbawiony zbędnych dodatków charakter.

fot. Honda
JAS Tensei wpisuje się w popularną wśród kolekcjonerów koncepcję restomodu, czyli kompleksowej modernizacji klasycznego samochodu. W takim projekcie chodzi nie tylko o odnowienie pojazdu, ale również o poprawę jego osiągów i właściwości użytkowych przy zachowaniu rozpoznawalnej stylistyki.
Cena przekracza 3,8 mln zł
JAS Motorsport zamierza zbudować zaledwie 35 egzemplarzy Tensei. Tak niewielka seria oznacza, że samochód będzie skierowany przede wszystkim do zamożnych kolekcjonerów i entuzjastów japońskiej motoryzacji.
Cena przebudowy wynosi 880 000 euro (ok. 3 852 200 zł). Co szczególnie istotne, kwota ta nie obejmuje samochodu bazowego. Klient musi zatem dodatkowo dysponować odpowiednią Hondą NSX, która zostanie poddana modernizacji.
Oznacza to, że rzeczywisty koszt uzyskania gotowego egzemplarza będzie jeszcze wyższy. JAS Tensei wkracza tym samym do segmentu ekskluzywnych restomodów, w którym wartość samochodu wynika nie tylko z jego parametrów, lecz także z ograniczonej produkcji, jakości wykonania i renomy firm zaangażowanych w projekt.
Pierwsza Honda NSX zasłynęła jako supersamochód łączący osiągi z możliwością stosunkowo wygodnego użytkowania na co dzień. Tensei rozwija tę koncepcję w znacznie bardziej ekskluzywnym kierunku. Zachowuje wolnossący silnik, manualną skrzynię i rozpoznawalną sylwetkę, ale oferuje znacznie większą moc oraz gruntownie przebudowaną konstrukcję.
Nie jest to więc nowa generacja Hondy NSX przygotowana przez japońskiego producenta, lecz niezależny projekt JAS Motorsport i Pininfariny. Dla miłośników klasycznego modelu może być jednak interesującą odpowiedzią na pytanie, jak wyglądałaby jego współczesna interpretacja bez rezygnowania z najważniejszych cech oryginału.












