Test: taki jest chiński VW Golf. Leapmotor B05 oferuje dużo więcej, niż sugeruje to jego cena

Maciej Struk – redaktor naczelny MotoGuru.pl

Maciej Struk

Chiński odpowiednik Volkswagena Golfa wjeżdża do Polski i na dzień dobry wytacza ciężkie działa. Elektryczny Leapmotor B05 zaskakuje ceną startującą od 106 900 zł, silnikiem o mocy 218 KM, sporą baterię i przestronnym wnętrzem. Jak to auto jeździ i co oferuje? Czas na odpowiedź.

Leapmotor swój pierwszy samochód wyprodukował w 2019 roku. W 2023 roku około 20-21% jego udziałów za kwotę 1,5 mld dolarów kupił koncern Stellantis, z którym Chińczycy następnie powołali spółkę joint venture. W ten sposób powstało Leapmotor International, odpowiedzialne za wszystkie operacje tego wytwórcy poza Państwem Środka. Zapewnia ono m.in. dostęp do obszernej sieci sprzedaży Stellantisa.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Leapmotor obecnie rozwija się niezwykle szybko. O ile 500-tysięczny samochód sprzedał on w październiku 2024 roku, o tyle niedawno na rynek trafiło już 1,5-milionowe auto tego wytwórcy. Miało to miejsce w czerwcu 2026 roku. Teraz na scenę wchodzi jego pierwszy kompaktowy hatchback i na dzień dobry zaskakuje ceną, startującą z pułapu 106 900 zł.

Egzemplarz udostępniony do pierwszych jazd to wariant EV PROMAX, korzystający z większej baterii trakcyjnej – 67,1 zamiast 56,2 kWh. Cena w obecnej promocji to 116 400 (wersja Life) lub 122 700 zł w droższej specyfikacji wyposażenia Design.

Co pod maską i jakie osiągi?

Leapmotor B05 jest wprawiany w ruch przez 218-konny silnik synchroniczny z magnesami trwałymi. Wytwarza on 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego, trafiającego na tylne koła. Osiągi? 0-100 km/h w 6,7 s i prędkość maksymalna 170 km/h.

Czyli pomiędzy klasycznymi kompaktami, a ich usportowionymi wariantami. Co ciekawe, B05 dysponuje procedurą startową, ale w praktyce jej działanie nie robi takiego wrażenia, jakiego można by oczekiwać.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Znacznie ważniejsze od tego okazują się płynność działania układu napędowego i łatwość dozowania mocy. Reakcja na pedał przyspieszenia jest bardzo liniowa, dzięki czemu B05 potrafi być szybkie i jednocześnie nie nerwowe. W codziennej jeździe łatwo utrzymać żądaną prędkość, a dodatkowa moc przydaje się podczas wyprzedzania.

Do wyboru są trzy tryby pracy napędu: Comfort, Standard i Sport.

Ile Leapmotor B05 zużywa energii?

To jeden z największych atutów tego chińskiego auta. Podczas testowej jazdy na trasie liczącej około 100 km, obejmującej głównie pagórkowate odcinki, średnie zużycie energii wyniosło około 14,2 kWh/100 km.

Jak na samochód ważący 1837 kg i dysponujący mocą ponad 200 KM to wręcz znakomity rezultat. Wersja z większą baterią (67,1 kWh zamiast 56,2 kWh) według danych producenta może przejechać do 482 km (według cyklu WLTP) bez konieczności uzupełniania prądu.

DANE TECHNICZNELeapmotor B05 EV PROMAX Design
Rodzaj silnikaelektryczny
Moc maksymalna (benz.)218 KM
Maksymalny moment obrotowy (benz.)240 Nm
Skrzynia biegów/napędaut., 1-stopniowa/na tylne koła
Pojemność akumulatora trakcyjnego67,1 kWh
Maksymalna moc ładowania (AC/DC)11/168 kW
Długość/szerokość/wysokość443/188/153 cm
Rozstaw osi273 cm
Prześwit15,4 cm
Masa własna/ładowność1837/423 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)345-1400 l
Rozmiar opon (przód; tył)225/45 R19; 235/45 R19
OSIĄGI
Prędkość maksymalna170 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h6,7 s
Średnie zużycie energii15,9 kWh/100 km
Zasięg na prądzie482 km
CENA122 700 zł

W praktyce realny zasięg będzie zależał oczywiście od temperatury otoczenia, stylu jazdy i warunków drogowych, ale przy spokojnej eksploatacji pokonanie 350-400 km bez ładowania nie powinno być problemem. Co ważne, Leapmotor B05 obsługuje szybkie ładowanie prądem stałym z mocą do 168 kW.

Uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować około 24 minut. Standardem jest ładowarka pokładowa o mocy 11 kW.

Jak się prowadzi Leapmotor B05?

Pierwsze wrażenia za kierownicą są pozytywne. B05 nie próbuje udawać sportowego hatchbacka, ale prowadzi się znacznie lepiej, niż można by oczekiwać po samochodzie o tak konkurencyjnej cenie.

Układ kierowniczy działa całkiem precyzyjnie i zapewnia wystarczającą ilość informacji zwrotnych z kół. Nie pracuje przesadnie ciężko nawet w trybie Sport, ale kierowca bez problemu wyczuwa, co dzieje się z przednią osią.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Przy szybszej jeździe Leapmotor B05 zachowuje dużo spokoju. Jest stabilny na wprost, natomiast w zakrętach nie wykazuje ani tendencji do podsterowności, ani nerwowych reakcji po odjęciu nogi z gazu. Pomagają mu w tym nisko umieszczony środek ciężkości oraz rozkład mas pomiędzy osiami wynoszący około 50:50.

Kolejny plus to niewielkie przechyły nadwozia.

Jaki wypada komfort jazdy?

Komfort jazdy stoi na dobrym poziomie, chociaż zawieszenie absolutnie nie jest „kanapowate”. Leapmotor B05 daje to odczuć szczególnie na krótkich, poprzecznych nierównościach, na których potrafi być nieco zbyt sztywny. Owszem, nie jest to wada, która dyskwalifikuje to auto, ale osoby oczekujące „pluszowego” zestrojenia układu jezdnego mogą poczuć pewien niedosyt.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Duży plus należy się za to za wyciszenie. Przy prędkości około 100 km/h hałas jest w pełni akceptowalny.

Jak z jakością wykonania i obsługą?

Leapmotor B05 wygląda nowocześnie i nie sprawia wrażenia taniego samochodu. Nadwozie wyróżniają drzwi bez ramek szyb, smukła sylwetka oraz aktywny grill poprawiający aerodynamikę. Szczeliny między poszczególnymi elementami okazują się niewielkie oraz równe.

Nie wszystko jednak jest idealne. Brak tylnej wycieraczki może być problemem podczas jazdy w deszczu lub zimą. Chowane klamki z kolei nie wysuwają się automatycznie, tylko wymagają naciśnięcia.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

W kabinie dominują nieźle wyglądające tworzywa sztuczne, z których część jest miękka. Te ostatnie zastosowano przede wszystkim w miejscach, z którymi kierowca ma bezpośredni kontakt. Czyli m.in. na boczkach drzwi, czy konsoli środkowej.

Największe wrażenie robi ekran centralny. System multimedialny wykorzystuje procesor Snapdragon 8155, działa bardzo szybko, ma atrakcyjną grafikę i wysoką rozdzielczość. Menu jest przejrzyste, a obsługa nie wymaga długiego przyzwyczajania.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Problemem pozostaje typowo chińskie podejście polegające na mocnym ograniczeniu liczby przycisków. Przykład pierwszy z brzegu to brak osobnego panelu do regulacji lusterek bocznych czy włączania/wyłączania świateł mijania. Dodatkowo irytuje działanie klimatyzacji, która nawet przy tej samej temperaturze raz mocno chłodzi, a raz – nie wiadomo czemu – podgrzewa kabinę.

Ile Leapmotor B05 zapewnia miejsca w kabinie?

Mimo długości nadwozia wynoszącej 443 cm, wnętrze B05 jest wyjątkowo przestronne. Szczególnie imponuje drugi rząd. Ilość miejsca na nogi przypomina samochody klasy średniej, a nie kompaktowego hatchbacka. Pasażerowie z tyłu otrzymują również nawiewy oraz porty USB typu A i C. Minusem pozostaje jedynie krótkie siedzisko kanapy, które nie zapewnia najlepszego podparcia ud, co jest typowe dla hatchbacków na prąd, a więc z baterią zabudowaną w podłodze pomiędzy osiami.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Z przodu siedzi się jak w klasycznym kompakcie, a fotele w odmianie Design są wykończone ekoskórą i elektrycznie ustawiane.

Co ze schowkami?

Pod względem praktyczności Leapmotor B05 wypada przeciętnie. W kabinie znajdziemy podstawowe miejsca na drobiazgi, ale liczba schowków nie zachwyca. Chińczycy skupili się bardziej na cyfrowej stronie samochodu niż klasycznej funkcjonalności.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Bagażnik także wypada niezbyt imponująco. Ma pojemność od 345 do 1400 l, ale jest stosunkowo wąski i niezbyt ustawny. Na plus można zaliczyć składane na płasko oparcie kanapy.

Jak z wyposażeniem testowanej odmiany i ceną?

Już wariant Life pokazuje, że Leapmotor nie zamierza konkurować z rywalami wyłącznie ceną. W standardzie otrzymujemy m.in. reflektory LED, 19-calowe felgi, pompę ciepła, kamerę 360 stopni z widokiem otoczenia, automatyczną klimatyzację 1-strefową, ładowarkę indukcyjną 50 W z chłodzeniem oraz klucz NFC.

Lista systemów wsparcia jest bardzo długa i obejmuje m.in. adaptacyjny tempomat ACC, utrzymanie auta na pasie ruchu, asystenta jazdy w korku, monitorowanie martwego pola, autonomiczne hamowanie awaryjne oraz ostrzeganie o ruchu poprzecznym. Na pokładzie znajduje się także cyfrowy zestaw wskaźników 8,8 cala oraz centralny ekran 14,6 cala z systemem Leap OS 4.0 Plus, Android Auto, Apple CarPlay i aktualizacjami OTA.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Odmiana Design dodaje elementy poprawiające komfort i wygląd wnętrza. Otrzymuje m.in. panoramiczny dach, elektrycznie składane lusterka, czujnik deszczu, przyciemniane szyby, podgrzewaną kierownicę oraz elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele.

W kabinie pojawiają się tapicerka ze skóry ekologicznej, oświetlenie nastrojowe oraz rozbudowany system audio z 12 głośnikami zamiast 6.

Podsumowanie

Leapmotor B05 stanowi jedno z największych zaskoczeń wśród nowych chińskich samochodów dostępnych w Polsce. Za około 116 tys. zł otrzymujemy elektrycznego kompakta z mocnym silnikiem, dużą baterią, dobrym zasięgiem, świetnymi multimediami i bardzo przestronnym wnętrzem.

Owszem nie jest to auto pozbawione wad. Brakuje części fizycznych przycisków, bagażnik mógłby być bardziej praktyczny, a zawieszenie czasami pracuje zbyt sztywno. Są to jednak drobiazgi przy tym, ile samochodu dostajemy w zamian.

Leapmotor B05 EV PROMAX

fot. MotoGuru.pl

Leapmotor B05 pokazuje, że chińskie marki nie muszą już konkurować wyłącznie ceną. To auto dopracowane, nowoczesne i atrakcyjne. Prawdopodobnie to najlepszy model Leapmotora dostępny obecnie w Polsce i jedno z najciekawszych elektrycznych aut w swoim pułapie cenowym.

Za podobne pieniądze możemy mieć… elektrycznego Fiata Grande Pandę (od 107 000 zł), zaopatrzonego w baterią o pojemności 44 kWh, 113-konny silnik i oferującego zasięg 320 km w cyklu mieszanym (WLTP). Oba modele dzieli jednak przepaść.

O autorze

Maciej Struk – redaktor naczelny MotoGuru.pl

Maciej Struk

Redaktor Naczelny
Ekspert dziennikarstwa motoryzacyjnego z ponad 20-letnim doświadczeniem. Przez lata związany z czołowymi tytułami prasowymi: przez 6 lat pracował w miesięczniku Auto Motor i Sport, był redaktorem prowadzącym magazynu MAXI Tuning oraz polskiej edycji kwartalnika CAR, a w latach 2010–2011 współtworzył miesięcznik Cars (Wydawnictwo Zwierciadło). Od 2012 roku tworzy dla magazynu Auto Moto oraz tygodnika Motor, z którym nadal stale współpracuje. Regularnie pisał także dla Men’s Health oraz branżowego periodyku Ciężarówki i Autobusy.W przestrzeni cyfrowej przez 4 lata współtworzył portal Otomoto News, pełniąc m.in. rolę zastępcy redaktora naczelnego. Jego teksty i analizy ukazywały się również w serwisie Interia Motoryzacja oraz na portalach MagazynAuto.pl i WybórKierowców.pl.

© 2026 MotoGuru.pl