Policjanci z ostrołęckiej drogówki ruszyli w pościg za 14-latkiem jadącym hulajnogą elektryczną po drodze krajowej nr 53. Nastolatek próbował uciec do lasu, a po zatrzymaniu okazało się, że jego zmodyfikowany pojazd nie miał wymaganego ograniczenia prędkości. W pamięci prędkościomierza zapisano 56 km/h, a matka chłopca dostała mandat w wysokości 3 tys. zł.
Policjanci chcieli zatrzymać hulajnogę do kontroli
Do zdarzenia doszło w czwartek 17 września około godz. 16:15 w rejonie Ostrołęki. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli osobę poruszającą się hulajnogą elektryczną po drodze krajowej nr 53. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz nakazali kierującemu zatrzymanie się.
Kierujący początkowo zwolnił i się zatrzymał, jednak po chwili ponownie ruszył i zaczął uciekać w kierunku Myszyńca. Po około 100 metrach skręcił z krajowej „53” w drogę leśną i nadal nie reagował na policyjne sygnały. Po kilkuset metrach funkcjonariuszom udało się go zatrzymać.
Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, nadkom. Tomasz Żerański, tak opisał finał pościgu:
Po przejechaniu około 100 metrów skręcił w drogę leśną, gdzie kontynuował ucieczkę, nie reagując na sygnały nakazujące zatrzymanie. Po kilkuset metrach został zatrzymany przez policjantów. Okazał się nim 14-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego.
Odblokowana hulajnoga miała w pamięci 56 km/h
Kontrola nie zakończyła się na ustaleniu wieku kierującego. Policjanci sprawdzili również jego pojazd i stwierdzili, że hulajnoga została odblokowana oraz nie miała wymaganego ograniczenia prędkości do 20 km/h. Jeszcze bardziej wymowny okazał się zapis pozostawiony w pamięci prędkościomierza.
Jak przekazał nadkom. Tomasz Żerański:
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że hulajnoga została odblokowana i nie posiadała wymaganego ograniczenia prędkości do 20 km/h. W pamięci prędkościomierza urządzenia zarejestrowana była prędkość wynosząca aż 56 km/h. Oznaczało to, że pojazd nie spełniał ustawowych warunków określonych dla hulajnogi elektrycznej i nie powinien poruszać się po drodze publicznej.

fot. KMP w Ostrołęce
Oznacza to, że zapisane 56 km/h było niemal trzykrotnie wyższą wartością od granicy 20 km/h wynikającej z warunków przewidzianych dla hulajnogi elektrycznej. Według policji zmodyfikowany pojazd nie spełniał ustawowej definicji takiej hulajnogi i nie powinien znaleźć się na drodze publicznej.
Matka 14-latka dostała mandat w wysokości 3 tys. zł
Na miejsce funkcjonariusze wezwali matkę nastolatka. Kobieta została ukarana mandatem karnym w wysokości 3 tys. zł za dopuszczenie syna do kierowania pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Na tym konsekwencje całego zdarzenia się nie kończą. Materiały dotyczące zachowania 14-latka, w tym niezatrzymania się na polecenie policjantów i podjęcia ucieczki, mają zostać przekazane do sądu rodzinnego. To właśnie tam rozpatrywana będzie sprawa nieletniego.
Policja zapowiada kolejne kontrole hulajnóg
Ostrołęccy funkcjonariusze zwracają uwagę, że problem zmodyfikowanych hulajnóg elektrycznych nie ogranicza się do pojedynczego przypadku. Policja ma otrzymywać od mieszkańców zgłoszenia dotyczące niebezpiecznej jazdy po drogach i chodnikach, a według jej informacji niektóre przerobione urządzenia osiągają prędkość nawet około 60 km/h.
Policjanci apelują również do rodziców i opiekunów, aby sprawdzali, jakimi pojazdami poruszają się ich dzieci, czy urządzenia spełniają wymagania techniczne i czy nieletni mają wymagane uprawnienia. W tym przypadku odblokowanie hulajnogi, jazda po drodze krajowej i próba ucieczki przed patrolem skończyły się zarówno sprawą w sądzie rodzinnym, jak i wysokim mandatem dla matki nastolatka.






