BYD zamierza rywalizować nie tylko z popularnymi markami samochodowymi, ale również z Rolls-Royce’em i Mercedesem-Maybachem. Chiński koncern przygotowuje luksusową limuzynę marki Yangwang o długości około 5,5 metra, której cena może przekroczyć milion złotych. Producent potwierdził już, że jego światowa premiera odbędzie się poza Chinami.
Rolls-Royce po chińsku
Nowy model powstaje pod wewnętrznym oznaczeniem HU i ma zająć miejsce na szczycie oferty marki Yangwang, należącej do koncernu BYD. Jak informuje CarNewsChina, powołując się na zdjęcia opublikowane przez chiński serwis Autohome, prototyp przechodzi już testy drogowe. Pomimo kamuflażu można dostrzec stylistykę wyraźnie nawiązującą do najbardziej prestiżowych europejskich limuzyn.
Samochód otrzymał masywny, niemal pionowy przód z dużą prostokątną atrapą chłodnicy i charakterystycznymi, pionowo rozmieszczonymi elementami oświetlenia. Długa maska, stosunkowo krótki przedni zwis i rozbudowana tylna część nadwozia przywodzą na myśl Rolls-Royce’a Ghosta oraz Phantoma. Stylistyka przedniego pasa nawiązuje jednocześnie do terenowych modeli Yangwang U8 i U8L.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów są tylne drzwi otwierane przeciwnie do kierunku jazdy, podobnie jak w limuzynach Rolls-Royce’a. Takie rozwiązanie ułatwia wsiadanie na kanapę, co w samochodzie projektowanym z myślą o podróżowaniu z kierowcą ma szczególne znaczenie. Będzie to pierwsza konstrukcja koncernu BYD wykorzystująca takie rozwiązanie.
Według dotychczasowych doniesień nadwozie ma mierzyć około 5,5 metra długości. To rozmiar porównywalny z Mercedesem-Maybachem klasy S i Rolls-Royce’em Ghostem. Na zdjęciach prototypu widać również czujnik LiDAR umieszczony nad przednią szybą, wskazujący na zastosowanie laserowego pomiaru otoczenia w systemach wspomagania kierowcy. Zakres ich funkcjonalności pozostaje jednak nieznany.
Cena przekroczy milion złotych?
Największe zaskoczenie może stanowić pozycjonowanie nowej limuzyny. Według nieoficjalnych informacji jej cena ma wynosić około 2 mln juanów (ok. 1,18 mln zł). Jeśli te doniesienia się potwierdzą, będzie to jeden z najdroższych seryjnych samochodów chińskich producentów.
Dla porównania obecny elektryczny sedan Yangwang U7 kosztuje w Chinach od 658 tys. juanów (ok. 388 tys. zł). Z kolei luksusowy SUV Yangwang U8L został wyceniony na około 1,45 mln juanów (ok. 854 tys. zł). Nowa limuzyna może więc wyraźnie przewyższyć ceną wszystkie dotychczasowe modele tego koncernu.
Co ciekawe, potencjalnym konkurentem przyszłego Yangwanga będzie nie tylko Mercedes-Maybach czy Rolls-Royce, ale również chińskie Maextro S800, opracowane przez JAC-a i Huaweia. Ten mierzący 5,48 metra sedan kosztuje od 728 tys. do 1,018 mln juanów (ok. 429–600 tys. zł). Oznacza to, że zapowiadany Yangwang mógłby być niemal dwukrotnie droższy od jego najbogatszej wersji.
Nowa technologia akumulatorów
Wiele wskazuje na to, że flagowy Yangwang będzie samochodem elektrycznym. Jeden z prototypów sfotografowano przy stacji ultraszybkiego ładowania BYD Flash Charging. Może to sugerować zastosowanie instalacji przystosowanej do ładowania z mocą rzędu megawata, choć producent nie potwierdził jeszcze parametrów układu napędowego ani akumulatora.
Jeszcze ciekawsze są doniesienia dotyczące akumulatorów ze stałym elektrolitem. Chińskie media wskazują, że luksusowa limuzyna może być pierwszym modelem BYD-em wykorzystującym tę technologię. W porównaniu z konwencjonalnymi bateriami litowo-jonowymi rozwiązanie to potencjalnie pozwala zwiększyć gęstość energii, jednak rzeczywiste korzyści zależą od konkretnej konstrukcji ogniw.
We wrześniu wiceprezes BYD-a, Stella Li, zapowiedziała, że pierwszy samochód koncernu wykorzystujący akumulator ze stałym elektrolitem pojawi się na drogach w 2027 roku. Nie wskazała jednak konkretnego modelu. Dział akumulatorowy FinDreams planuje rozpocząć próby z niewielkimi seriami takich ogniw w 2027 roku, natomiast produkcja na dużą skalę jest przewidywana w okolicach 2030 roku.
Nie można zatem przesądzać, że nowy Yangwang otrzyma taki akumulator już w chwili debiutu. Niewykluczone, że początkowo będzie wykorzystywał bardziej konwencjonalną technologię, a nowy rodzaj ogniw pojawi się dopiero w późniejszych odmianach.
Premiera poza Chinami
BYD zdecydował się na nietypowy krok w przypadku swojego najbardziej prestiżowego samochodu. Hu Xiaoqing, dyrektor generalny działu sprzedaży Yangwang, potwierdził 21 października, że światowa prezentacja nowej limuzyny odbędzie się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a nie na rodzimym rynku chińskim.
Według informacji CarNewsChina, pochodzących ze źródeł zaznajomionych z projektem, producent może zaprezentować samochód w Dubaju około 5 listopada 2026 roku. Termin ten pozostaje jednak nieoficjalny. BYD nie podał jeszcze dokładnej daty ani miejsca wydarzenia.
Wybór Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest interesujący z perspektywy ambicji chińskiego producenta. To rynek, na którym obecne są najdroższe samochody świata, a prestiż marki i możliwości indywidualizacji pojazdu odgrywają szczególnie istotną rolę. Debiut w tym regionie może pomóc Yangwang w budowaniu wizerunku międzynarodowego producenta aut luksusowych.
Ambicje większe niż sprzedaż
Yangwang pełni w koncernie BYD rolę marki prezentującej najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. W jej ofercie znajdują się już elektryczny sedan U7, terenowy hybrydowy SUV U8 oraz elektryczny supersamochód U9. Poszczególne konstrukcje wykorzystują między innymi układy z czterema silnikami elektrycznymi oraz aktywne systemy sterowania zawieszeniem.
Nowa limuzyna ma jednak trafić do zupełnie innej grupy klientów. W segmencie reprezentacyjnym osiągi i zaawansowanie techniczne są tylko częścią oferty. Równie istotne pozostają komfort podróżowania, jakość materiałów, wyciszenie wnętrza, możliwości personalizacji oraz prestiż producenta.






