Dacia stawia „hotel z SUV-ów” w szkockim lesie. Jedna noc, milion gwiazd i Bigster z łóżkiem

Dacia postanowiła zrobić rzecz prostą i trochę bezczelną: zamienić flotę SUV-ów w „hotel” w środku lasu. Jedna noc w Szkocji, Bigster z fabrycznym łóżkiem i rzadkie ustawienie planet nad głową.
Pomysł nazywa się „Million Star Hotel” i sprowadza się do tego, że uczestnicy śpią w Daciach Bigsterach wyposażonych w zestaw Sleep Pack. Wszystko dzieje się na wyjeździe poza miastowym, tylko zamiast domku w lesie dostajesz auto z dachem panoramicznym nad głową i materac w bagażniku.
Bigster jako sypialnia na dwie osoby
Centrum całej akcji jest Bigster, czyli największy model Dacii. Ma 4,57 m długości, więc da się tu sensownie rozłożyć fabryczny zestaw do spania, bez gimnastyki godnej cyrkowców. Sleep Pack to opcjonalny komplet przygotowany pod nocowanie w aucie. Najważniejszy element to podwójny materac o długości 190 cm, który rozkłada się w tylnej części kabiny – na złożonych oparciach i nad przestrzenią bagażową. Kiedy nie śpisz, materac dzieli się na segmenty i chowa do dopasowanego drewnianego boxu.
Jest też druga warstwa praktyczności: drewniana podstawa działa jak mały stolik i ma schowki pod spodem na drobiazgi. Minusem może być zapas miejsca nad głową – bywa ciasno. Dacia gra tu jednak kartą Bigstera: panoramiczny dach ma pozwolić patrzeć w niebo już z łóżka.
Noc w strefie ciemnego nieba, bez tłumu
Główne wydarzenie zaplanowano na noc z 25 na 26 lutego w szkockim Galloway Forest Park, czyli w jednym z wyznaczonych w Wielkiej Brytanii obszarów „ciemnego nieba” (mniej miejskiej łuny, więcej gwiazd na niebie). Scenariusz jest prosty: las, odcięcie od świateł i zbieżność z rzadkim układem sześciu planet na niebie. Tego wieczoru, przy założeniu że niebo będzie czyste, gołym okiem mają być widoczne Wenus, Jowisz, Saturn i Merkury. Cała magia ma sens tylko wtedy, gdy chmury nie postanowią zagrać głównej roli – astronomia amatorska zawsze jest skazana na kapryśność pogodową.
Co poza patrzeniem w niebo
To nie jest wyłącznie „śpimy i patrzymy”. Na miejscu przewidziano też aktywności w stylu wyjazdu outdoorowego:
- gotowanie na otwartym ogniu,
- kajakarstwo,
- wędkarstwo.
Sleep Pack nie robi z SUV-a kampera z instalacją wodną, więc Dacia ma zapewnić zaplecze na miejscu. W planie jest duży wspólny namiot z podstawowymi udogodnieniami, żeby „hotel” nie kończył się na tym, że wszystko załatwiasz latarką w ręku i nadzieją w sercu. 
Rezerwacje, losowanie i warunki udziału
Zapisy mają być prowadzone przez dedykowaną stronę do 28 stycznia. Miejsc jest mało, więc zgłoszenia będą wybierane w losowaniu. Warunki są dwa: trzeba mieszkać w Wielkiej Brytanii i mieć ważne prawo jazdy. Każde auto jest dla dwóch dorosłych, więc można zabrać osobę towarzyszącą – o ile akceptuje spanie „na jednej platformie”, dosłownie.
Ile kosztuje Sleep Pack i dodatki do biwakowania
Dla osób, które chcą przerobić swoją Dacię na auto do nocowania, Sleep Pack (drewniany box i materac) wyceniono na £1,307 (ok. 6364 zł). Do tego są akcesoria poprawiające „noclegową prywatność” i przestrzeń:
- rolety zaciemniające: £175 (ok. 852 zł),
- namiot na tylną klapę: £350 (ok. 1704 zł).
Jest też zestaw pakietowy InNature Camping Kit, wyceniony na £1,830 (ok. 8911 zł).
To wszystko jest dość sprytne: zamiast udawać, że SUV jest domem na kołach, Dacia robi z niego wygodne łóżko w miejscu, gdzie i tak liczy się przede wszystkim widok nad głową. Reszta – jak zwykle – zależy od tego, czy niebo w lutym w Szkocji będzie czyste.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu
































