Uważaj na fałszywe sklepy z oponami. Oszuści podszywają się pod znanych sprzedawców

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zakup opon zimowych przez internet może skończyć się utratą kilku tysięcy złotych. Oszuści tworzą fałszywe sklepy, podszywają się pod znanych sprzedawców i przyciągają kierowców atrakcyjnymi cenami. Przed takim procederem ostrzega Związek Banków Polskich, a przypadek właściciela BMW X5 pokazuje, jak kosztowna może być chwila nieuwagi.

Pułapka na kierowców

Jesień to okres wzmożonego zainteresowania oponami zimowymi. Kierowcy porównują ceny, szukają promocji i coraz częściej zamawiają ogumienie przez internet. Sezonowy wzrost popytu wykorzystują również przestępcy, którzy przygotowują strony internetowe imitujące legalnie działające sklepy.

27 października 2026 roku FinCERT.pl, czyli Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa Związku Banków Polskich, ostrzegło przed nasilającym się procederem oszustw związanych ze sprzedażą opon. Fałszywe witryny potrafią wyglądać niemal identycznie jak strony renomowanych sprzedawców, a ich oferta nie musi ograniczać się do podejrzanie taniego ogumienia.

Przestępcy obiecują szybką dostawę, atrakcyjne rabaty, a niekiedy nawet dodatkowe usługi, takie jak mobilny montaż opon. Po złożeniu zamówienia klient otrzymuje dane do przelewu, czasem również potwierdzenie zakupu lub fakturę pro forma. Dokumenty mają wzbudzić zaufanie, ale po wpłaceniu pieniędzy kontakt ze sprzedawcą się urywa.

Stracił ponad 6000 zł

O tym, że nie jest to wyłącznie hipotetyczne zagrożenie, świadczy sprawa opisana 16 października przez Komendę Miejską Policji w Ostrołęce. 44-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego zamówił cztery opony zimowe do BMW X5 w sklepie znalezionym w internecie. Za komplet zapłacił ponad 6000 zł.

fałszywe opony - ostrzeżenie

fot. gov.pl

Pomimo dokonania przelewu opony nie dotarły do kupującego. Mężczyzna nie odzyskał również pieniędzy, a próby kontaktu ze sprzedawcą okazały się bezskuteczne. Sprawa trafiła na policję.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że witryna, za pośrednictwem której dokonano zakupu, była łudząco podobna do strony znanej firmy handlującej oponami. To szczególnie niebezpieczny mechanizm, ponieważ kierowca może być przekonany, że korzysta z usług rozpoznawalnego sprzedawcy, podczas gdy w rzeczywistości przekazuje pieniądze oszustom.

Jak rozpoznać oszustwo?

Fałszywy sklep nie musi wyglądać podejrzanie. Może mieć profesjonalną szatę graficzną, rozbudowany katalog produktów i pozornie wiarygodne dane kontaktowe. Dlatego FinCERT.pl zaleca sprawdzanie kilku elementów, zanim kupujący zdecyduje się na płatność.

  • Cena znacznie niższa od rynkowej. Jeżeli ten sam model i rozmiar opony kosztuje wyraźnie mniej niż u konkurencji, warto sprawdzić przyczynę tak dużej różnicy.
  • Nowa domena internetowa. Sklep działający pod adresem zarejestrowanym zaledwie kilka dni lub tygodni wcześniej wymaga szczególnej ostrożności.
  • Brak historii opinii. Niewielka liczba recenzji lub same świeżo opublikowane oceny mogą świadczyć o niedawno uruchomionej witrynie.
  • Ograniczone metody płatności. Żądanie tradycyjnego przelewu, zwłaszcza na rachunek niezwiązany z deklarowanym sprzedawcą, powinno wzbudzić podejrzenia.
  • Presja na szybki zakup. Komunikaty o ostatnich sztukach, wyjątkowych rabatach i kończących się promocjach mogą służyć ograniczeniu czasu na weryfikację oferty.

Żaden z tych sygnałów nie stanowi samodzielnego dowodu oszustwa. Nowo powstały sklep może działać uczciwie, a niska cena nie zawsze oznacza próbę wyłudzenia. Jednak wystąpienie kilku takich okoliczności jednocześnie istotnie zwiększa ryzyko transakcji.

Jedna litera ma znaczenie

Osobnym zagrożeniem są strony podszywające się pod znane sklepy. Przestępcy rejestrują adresy internetowe przypominające oryginalne domeny, zmieniając pojedynczą literę, dodając znak lub wykorzystując inne rozszerzenie. Kupujący, który pobieżnie sprawdza adres, może nie zauważyć różnicy.

Dlatego przed zapłatą warto porównać domenę z oficjalnym adresem sprzedawcy, a także zweryfikować nazwę firmy, jej dane rejestrowe i kontaktowe. W przypadku polskich przedsiębiorców pomocne mogą być rejestry CEIDG oraz KRS.

Istotne są również opinie pochodzące z niezależnych serwisów. Recenzje umieszczone wyłącznie na stronie sklepu nie stanowią wystarczającego potwierdzenia jego wiarygodności. Warto zwrócić uwagę nie tylko na średnią ocen, ale także na daty ich publikacji i historię działalności sprzedawcy.

Jak bezpiecznie zapłacić?

Sposób płatności ma znaczenie dla możliwości późniejszego dochodzenia roszczeń. Tradycyjny przelew na rachunek oszusta może być trudny do odzyskania, zwłaszcza jeśli pieniądze zostaną szybko wypłacone lub przekazane dalej.

W przypadku płatności kartą można skorzystać z procedury chargeback, czyli zakwestionowania transakcji za pośrednictwem banku. Może ona pomóc w odzyskaniu pieniędzy za niedostarczony towar, choć nie oznacza automatycznego zwrotu środków.

Zima

fot. newspressuk.com

Alternatywą bywa płatność za pobraniem, o ile sprzedawca ją oferuje. Nie eliminuje ona jednak całego ryzyka. Samo otrzymanie przesyłki nie gwarantuje, że znajduje się w niej właściwy towar, dlatego również w takim przypadku należy wcześniej sprawdzić sklep.

Warto pamiętać, że symbol kłódki i połączenie HTTPS nie potwierdzają uczciwości sprzedawcy. Oznaczają przede wszystkim szyfrowanie komunikacji ze stroną. Z takiego zabezpieczenia mogą korzystać również przestępcy.

Co zrobić po oszustwie?

Jeśli opony nie docierają, a sklep przestaje odpowiadać, najważniejsza jest szybka reakcja. W pierwszej kolejności należy skontaktować się z bankiem, zgłosić podejrzenie oszustwa i zapytać o możliwość odzyskania środków. W przypadku przelewu bank może podjąć próbę jego odwołania lub odzyskania pieniędzy, ale skuteczność takich działań zależy między innymi od tego, czy środki nadal znajdują się na rachunku odbiorcy.

Sprawę należy również zgłosić policji. Przydatne będą potwierdzenie przelewu, korespondencja ze sprzedawcą, dokumenty dotyczące zamówienia oraz dokładny adres witryny. Warto zachować także zrzuty ekranu przedstawiające ofertę i dane sklepu.

Podejrzaną stronę można dodatkowo zgłosić do CERT Polska, który zajmuje się między innymi analizowaniem fałszywych witryn internetowych.

Przestępcy wykorzystują nie tylko jesienny sezon zakupowy. Według FinCERT.pl podobne oszustwa pojawiają się również wiosną, gdy kierowcy wymieniają ogumienie na letnie. Dlatego niezależnie od pory roku szczególnej ostrożności wymagają oferty, które łączą wyjątkowo niską cenę z koniecznością szybkiego przelewu.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl