Fiat odsłania kolejne karty przed premierą Argo X, nowego modelu przygotowanego przede wszystkim z myślą o rynku brazylijskim. Samochód wyraźnie czerpie z europejskiego Grande Pandy, ale otrzyma lokalne rozwiązania techniczne, a obecny Argo wcale nie zniknie z oferty.
Piksele zdradzają pokrewieństwo
Fiat opublikował pierwsze oficjalne zdjęcia Argo X. Najbardziej charakterystycznym elementem są światła do jazdy dziennej oraz tylne lampy wykorzystujące pikselowy motyw w kształcie litery X. To część nowego języka stylistycznego marki, ale jednocześnie jeden z elementów mocno zbliżających brazylijski samochód do Grande Pandy.
Pokrewieństwo widać również w kształcie nadwozia i przedniej części auta. Zdjęcia egzemplarzy testowych wskazują, że Argo X przejmie od Grande Pandy także charakterystyczne geometryczne detale zderzaka. Brazylijska odmiana ma być jednak pozbawiona części ozdobników stosowanych w europejskim modelu, w tym dużych napisów wytłoczonych na karoserii.
Nie zastąpi obecnego Argo
Wbrew temu, co mogłaby sugerować nazwa, Argo X nie wyśle dotychczasowego Argo od razu na emeryturę. Fiat oficjalnie zapowiada, że oba modele będą sprzedawane równolegle. Nowość zajmie strategiczne miejsce w dolnej części gamy producenta.
Dla Fiata ma to szczególne znaczenie, ponieważ dotychczasowy Argo pozostaje jednym z filarów marki w Brazylii. We wrześniu producent informował o przekroczeniu granicy 700 tys. sprzedanych egzemplarzy tego modelu na tamtejszym rynku. Argo X ma więc rozwijać dobrze rozpoznawalną nazwę – nie zaczyna od zupełnie czystej kartki.
Nowy model będzie produkowany w zakładzie Stellantis w Betim w stanie Minas Gerais. To również pierwszy całkowicie nowy samochód z tej fabryki objęty planem inwestycyjnym koncernu zakładającym wydanie 32 mld reali brazylijskich w Ameryce Południowej do 2030 roku, z czego 14 mld reali przypada na kompleks w Betim.
Grande Panda po brazylijsku
Fiat na razie nie ujawnił pełnej specyfikacji technicznej Argo X. Brazylijskie media branżowe wskazują jednak, że samochód wykorzystuje architekturę spokrewnioną z Grande Pandą i modelami Stellantis takimi jak Citroën C3.
Według dotychczasowych informacji podstawowe odmiany mają otrzymać trzycylindrowy silnik 1.0 Firefly rozwijający 75 KM i współpracujący z pięciobiegową skrzynią manualną. Wyżej w gamie spodziewany jest 1.0 T200 z bezpośrednim wtryskiem, wspomagany 12-woltowym układem miękkiej hybrydy i połączony z przekładnią CVT z siedmioma wirtualnymi przełożeniami.
W tej konfiguracji jednostka ma rozwijać 116 KM. To rozwiązanie dostosowane do specyfiki rynku brazylijskiego, dlatego gama napędowa Argo X będzie wyraźnie różnić się od europejskiej Grande Pandy, oferowanej również jako pełny samochód elektryczny.
Wyposażenie też będzie lokalne
Różnic należy spodziewać się również we wnętrzu. Argo X ma otrzymać bardziej stonowaną kabinę niż kolorowa Grande Panda. Doniesienia z Brazylii wskazują ponadto na wykorzystanie elementów znanych już z innych modeli koncernu i pozostawienie klasycznego, mechanicznego hamulca postojowego.
Jednocześnie nowy Fiat nie ma być samochodem pozbawionym współczesnych systemów bezpieczeństwa. Wśród zapowiadanego wyposażenia wymieniane są sześć poduszek powietrznych, autonomiczne hamowanie awaryjne, asystent utrzymania pasa ruchu, rozpoznawanie znaków oraz automatyczne przełączanie świateł. Adaptacyjny tempomat prawdopodobnie nie znajdzie się jednak na liście dostępnych rozwiązań.
Milion kilometrów przed premierą
Przygotowania do debiutu są już na końcowym etapie. Fiat poinformował 1 października, że Argo X przejechał podczas programu rozwojowego ponad milion kilometrów. Próby prowadzono m.in. w ruchu miejskim, na drogach pozamiejskich i w trudniejszych warunkach terenowych oraz na torze testowym Stellantis w Curvelo.
Márcio Tonani, wiceprezes odpowiedzialny za centra techniczne Stellantis w Ameryce Południowej, tak opisał zrealizowane prorgamy:
Walidacja w rzeczywistych warunkach pozostaje jednym z filarów naszego procesu rozwoju. Nowy Argo X zgromadził ponad milion kilometrów podczas testów, uzupełniając całą pracę wykonaną wirtualnie. Testowaliśmy samochód w różnych scenariuszach użytkowania, w tym w mieście, na obszarach wiejskich, na drogach oraz na torze testowym Stellantis w Curvelo w stanie Minas Gerais, aby zagwarantować, że każdy komponent i system przewyższy oczekiwania naszych klientów dotyczące osiągów i jakości.
Argo X będzie zatem czymś więcej niż prostą zmianą nazwy europejskiej Grande Pandy. Fiat wykorzystuje globalny projekt jako punkt wyjścia, ale dostosowuje stylistykę, wyposażenie i napędy do Ameryki Południowej. Jednocześnie pozostawienie dotychczasowego Argo w salonach pozwoli marce rozdzielić oba modele cenowo i skierować je do nieco innych klientów.






