Historyczna marka Itala wraca po latach. Pomogli… Chińczycy

Historyczna marka Itala wraca na rynek jako SUV klasy średniej. Model Itala 35 korzysta z techniki chińskiego GAC-a, stylistyki Italdesign i włoskiego projektu przemysłowego Fabbrica Italia.
Za wskrzeszeniem marki stoi projekt Historic Italian Brands, czyli HIB, stworzony przez Massimo Di Risio, założyciela DR Automobiles. Plan obejmuje nie tylko Italę, ale też Oscę, czyli markę założoną przez braci Maserati.
Włoska marka, chińska baza i cena jak w nazwie
Itala 35 trafi na rynek we wrześniu. Cena wyniesie 35 000 euro, czyli ok. 148 700 zł. Techniczną bazę dla tego auta dostarcza chiński koncern GAC. Dotyczy to podwozia i układu napędowego. Za wygląd odpowiada Italdesign, a we Włoszech dopracowa m.in. wnętrze, elektronikę, system multimedialny, zawieszenie i hamulce.
Nad tym etapem prac czuwał Roberto Fedeli, wcześniej związany z Ferrari, Maserati i Astonem Martinem. To ważny szczegół, bo cały projekt próbuje połączyć gotową chińską technikę z włoskim wykończeniem i rozpoznawalnym stylem.
Itala 35 nie udaje auta retro
Model nawiązuje nazwą do historycznej Itali 35/45HP, zwyciężczyni rajdu Paryż-Pekin z 1907 roku. Sama konstrukcja jest jednak współczesnym SUV-em, bez zabawy w styl retro. Nadwozie mierzy 441 cm długości, 185 cm szerokości i 160 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 265 cm.
Kabina mieści pięć osób, a bagażnik ma 341 lub 1271 litrów pojemności po złożeniu oparć drugiego rzędu. Pod maską pracuje benzynowy silnik 1.5 turbo z bezpośrednim wtryskiem. Rozwija on 170 KM i 270 Nm. Napęd trafia na przednie koła przez 7-biegową skrzynię dwusprzęgłową.
Itala 35 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,5 s i osiąga 190 km/h. Średnie zużycie paliwa producent określa na 6,8 l/100 km.
Pełne wyposażenie bez klasycznej listy opcji
Nowy SUV ma być oferowany w bogatej konfiguracji. W standardzie znajdą się m.in. 20-calowe felgi, opony Pirelli P Zero, elektrycznie otwierany dach panoramiczny, przyciemniane tylne szyby i automatyczna klimatyzacja.
Na liście wyposażenia są też bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, wentylowany fotel kierowcy z elektryczną regulacją, nastrojowe oświetlenie, elektryczna klapa bagażnika, elektryczne lusterka oraz bezprzewodowa ładowarka do telefonu.
Kierowca otrzymuje cyfrowe zegary o przekątnej 7 cali i ekran multimediów 10,25 cala. Wnętrze wykorzystuje Alcantarę na desce rozdzielczej, boczkach drzwi i siedzeniach. Pojawiają się także skóry pochodzenia włoskiego. Klienci mają wybierać głównie lakier nadwozia, ewentualne oklejenie oraz zestawienie kolorów i materiałów we wnętrzu.
Fabryka w Molise i ambitny plan
Zaplecze przemysłowe dla Itali i Oski tworzy spółka Fabbrica Italia. Będzie ona zarządzać dwoma nowymi zakładami w Macchia d’Isernia w regionie Molise. Oba mają być przeznaczone wyłącznie do przygotowywania samochodów marek Itala i Osca.
Pierwsza faza planu obejmuje sześć modeli Itali i dwa modele Oski. Inwestycja ma pochłonąć 50 mln euro, czyli ok. 212,4 mln zł. Projekt zakłada też 500 bezpośrednich miejsc pracy. Pierwszy zakład jest już na etapie finalizacji i ma zostać otwarty we wrześniu.
Linie produkcyjne będą elastyczne, aby można je było szybko dostosowywać do zapotrzebowania sieci sprzedaży. Pierwszy salon marek Itala i Osca działa w Turynie przy via Bologna. Prowadzi go Grupa Biauto. Obecnie stoją tam trzy prototypy Itali 35 oraz historyczny samochód marki Osca.
To dopiero początek ofensywy
Do końca 2026 roku HIB planuje otworzyć 50 salonów we Włoszech. Dopiero po tym etapie projekt ma mocniej ruszyć na rynki zagraniczne. Po Itali 35 pojawią się kolejne SUV-y. Itala 56 ma mieć 468 cm długości, silnik o mocy 170 KM i technologię range extender.
Itala 61 będzie hybrydą plug-in o długości 498 cm i mocy 231 KM. W dalszej kolejności marka planuje także kompaktowy model o długości 390 cm. Itala opisuje go jako samochód dopracowany i elegancki, przeznaczony do miejskiej mobilności.
Cała gama ma korzystać z napędów zelektryfikowanych: plug-in, full hybrid, range extender oraz w pełni elektrycznych.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

GP Kanady 2026 późnym wieczorem. F1 wraca do Montrealu w sprinterskim trybie

Verstappen „udowodnił, że jest jednym z najlepszych kierowców GT3” w 24h Nürburgring

Mercedes i McLaren szykują duże poprawki. Kanada może zmienić układ sił w F1

Ford szykuje nowe otwarcie dla Europy. Mocno zagra na własnym dziedzictwie












