Kartel zawyżał koszty transportu nowych aut. Miliony nabywców czekają na odszkodowania

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Miliony nabywców samochodów i firm w Wielkiej Brytanii mogą otrzymać pieniądze w związku z kartelem przewoźników morskich, który przez lata ograniczał konkurencję przy transporcie nowych pojazdów. Brytyjski Competition Appeal Tribunal zatwierdził plan podziału odszkodowań, a podstawowa wypłata dla uprawnionych ma zaczynać się od 25 funtów (ok. 127 zł) za pojazd.

Kartel na morzu

Sprawa dotyczy transportu nowych samochodów osobowych i dostawczych drogą morską. Przewoźnicy uczestniczący w kartelu uzgadniali ceny, dzielili klientów i koordynowali swoją działalność, ograniczając konkurencję na rynku przewozu pojazdów.

Europejska część sprawy zakończyła się już w 2018 roku decyzją Komisji Europejskiej. Na przedsiębiorstwa żeglugowe nałożono wówczas łącznie 395 mln euro (ok. 1,73 mld zł) kar za udział w kartelu dotyczącym morskiego transportu samochodów.

17 milionów samochodów

Brytyjskie postępowanie zbiorowe objęło osoby i przedsiębiorstwa, które kupowały lub leasingowały kwalifikujące się nowe pojazdy. Chodzi o okres od 18 października 2006 do 6 września 2015 roku.

Według informacji dotyczących postępowania kartel mógł mieć wpływ na transport około 17 mln nowych samochodów osobowych i dostawczych trafiających na rynek brytyjski. Wśród objętych sprawą marek wymieniane są m.in. Ford, Volkswagen, Peugeot, BMW, Mercedes-Benz, Nissan, Toyota, Citroën i Renault.

Roszczenie opierało się na założeniu, że dodatkowe koszty wynikające z ograniczenia konkurencji w transporcie zostały przynajmniej częściowo przeniesione wzdłuż łańcucha dostaw na nabywców pojazdów. Postępowanie w imieniu klientów prowadziła spółka reprezentująca klasę, kierowana przez Marka McLarena.

Łącznie 92,75 mln funtów

Ugody zawierane z przewoźnikami przyniosły łącznie 92,75 mln funtów (ok. 471,4 mln zł). Obejmują one porozumienia z przedsiębiorstwami związanymi m.in. z MOL, NYK, K Line, WWL/EUKOR oraz CSAV.

Nie cała ta kwota trafi jednak bezpośrednio do kierowców i przedsiębiorstw. Zatwierdzony plan przewiduje około 55,87 mln funtów (ok. 283,9 mln zł) na odszkodowania dla osób i firm objętych postępowaniem. Pozostała część obejmuje m.in. koszty prowadzenia wieloletniego postępowania.

Ile można dostać?

Podstawowa wypłata ma wynosić 25 funtów (ok. 127 zł) za pierwszy kwalifikujący się pojazd. System uwzględnia również osoby i przedsiębiorstwa posiadające więcej samochodów objętych postępowaniem.

  • 25 funtów (ok. 127 zł) za pierwszy kwalifikujący się pojazd,
  • dodatkowe 5 funtów (ok. 25 zł) za każdy kolejny pojazd do sześciu samochodów,
  • dodatkowe 2,50 funta (ok. 13 zł) za każdy pojazd powyżej sześciu.

Wypłaty mają rozpocząć się w kolejnych miesiącach. Ostateczny przebieg dystrybucji pieniędzy będzie zależał również od tego, ilu uprawnionych faktycznie zgłosi się po odszkodowanie.

Sprawa dotyczyła całej Europy

Sam kartel nie ograniczał się do Wielkiej Brytanii. Decyzja Komisji Europejskiej dotyczyła usług głębokomorskiego transportu nowych pojazdów na trasach prowadzących do i z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Brytyjski system prawny umożliwił jednak przeprowadzenie zbiorowego postępowania typu opt-out, w którym potencjalni poszkodowani mogą zostać objęci sprawą bez indywidualnego wszczynania własnego procesu. To właśnie dlatego obecne wypłaty dotyczą brytyjskich nabywców i przedsiębiorstw, a nie automatycznie wszystkich Europejczyków, którzy w podobnym okresie kupowali nowe samochody.

Nie oznacza to jednocześnie, że można określić, o ile konkretnie kartel podniósł ceny poszczególnych samochodów sprzedawanych w innych państwach. Wymagałoby to wykazania, jaka część dodatkowych kosztów transportu została przeniesiona przez producentów i kolejne ogniwa dystrybucji na końcową cenę konkretnego pojazdu.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl