Kartingowiec zawieszony na 15 lat przez FIA za rzucenie zderzakiem w rywala

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

W zeszłym roku podczas Kartingowych Mistrzostw Świata FIA, Paulo Ippolito zderzył się z Lucą Corberi, który następnie wyleciał poza tor, rozbijając gokart TonyKart 401S. Coberbi był wkurzony – rzucił zderzakiem w Ippolito i fizycznie go zaatakował w padoku. Otrzymał 15-letni zakaz udziału w wyścigach organizowanych przez FIA.

Trybunał FIA został powołany do osądzenia czynów Corberiego w zeszłym miesiącu i wydał decyzję w poniedziałek. W oficjalnym komunikacie potwierdzono, że działania Corberiego naruszyły wiele punktów regulaminu FIA, kodeksu dobrego postępowania i przepisów Sportowych Kartingowych Mistrzostw Świata. Włocha uznano za całkowicie winnego dopuszczonych przez niego czynów.

Corberi został zdyskwalifikowany z Mistrzostw Świata 2020. W dodatku otrzymał 15-letni zakaz udziału w zawodach organizowanych przez FIA, a także zajmowania jakiegokolwiek stanowiska lub pełnienia obowiązków w imieniu lub w ramach działań organizacji sportowej.

23-letni zawodnik brał udział w zawodach gokartowych od ósmego roku życia. Kwestią dyskusyjną pozostaje to, czy wymierzona kara jest adekwatna do wyrządzonych szkód. Sam rzut bardzo lekkim zderzakiem był niebezpieczny i lekkomyślny, tak samo zresztą jak przepychanki w padoku. Nie zmienia jednak to faktu, że obaj zawodnicy byli ubrani w sprzęt ochronny, a koniec końców żaden z nich nie doznał jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu.

Tuż po wspomnianych wydarzeniach, Luca wyraził skruchę, niejako „skazując siebie samego” na jeszcze wyższy wymiar kary:

 Nie ma żadnych wymówek, które mogłyby wytłumaczyć, dlaczego dopuściłem się tak haniebnego czynu. To było coś, czego nigdy nie zrobiłem w mojej 15-letniej karierze i mam szczerą nadzieję, że nie zobaczymy takich zachowań w przyszłości. Po wyścigu, gdy tylko zostałem wezwany przez sędziów sportowych, poprosiłem ich o odebranie mi licencji, ponieważ byłem w pełni świadomy swoich nieodwracalnych błędów. Z tego powodu postanowiłem, że do końca życia nie wezmę udziału w żadnych innych zawodach motorsportowych. Tu nie chodzi o wymierzanie sprawiedliwośći na własną rękę, to po prostu jedyne słuszne, co mogę zrobić. Chcę przeprosić, nawet jeśli to nie wystarczy. 

Suchej nitki na Corberim nie pozostawił Jenson Button:

Luca Corberi właśnie zniszczył wszelkie szanse, jakie miał na karierę wyścigową po swoim obrzydliwym zachowaniu na mistrzostwach świata FIA. Jego ojciec jest właścicielem toru i widać na filmie, jak mocno wbija kierowcę w ścianę. Proszę o dożywotni zakaz dla obu tych idiotów.

O autorze

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

Zastępca redaktora naczelnego
Dziennikarz i wydawca z ponad 13-letnim stażem w mediach ogólnokrajowych i branżowych. Doświadczenie zdobywał na łamach serwisów RadioZET.pl, Antyradio.pl, Interia Motoryzacja oraz ForzaItalia.pl, a także na antenie Radia Hobby, gdzie współprowadził audycje. Współpracował również z wiodącymi tytułami prasowymi, takimi jak Tygodnik Motor, miesięcznik Auto Moto czy Auto Motor i Sport.Prywatnie pasjonat motorsportu i wirtualnego ścigania oraz promotor simracingu. Od 2019 roku zarządza i współtworzy zespół simracingowy ForzaItalia.pl eRacing. Jest też czynnym kierowcą i niestraszne mu są 24-godzinne wyścigi długodystansowe. Fan mechanicznych, tylnonapędowych samochodów. 

© 2026 MotoGuru.pl