Leapmotor ma problem. Akcje nagle runęły, a na ich kurs spadły cztery ciosy naraz

Leapmotor właśnie zaliczył gwałtowne tąpnięcie cen akcji. Powód? Rynek dostał jednocześnie cztery ciosy. Szczególnie mocna okazała się deklaracja szefa tej chińskiej marki.
Zhu Jiangming zapowiedział bowiem, że priorytetem pozostaje skala biznesu, nawet kosztem krótkoterminowej rentowności, i właśnie to rynek odczytał jako sygnał dłuższego okresu presji na wyniki.
Reakcja przyszła od razu. Kurs Leapmotora spadł od 20 kwietnia z poziomu około 57 dolarów hongkońskich (HKD) do 48,26 HKD na koniec dzisiejszej sesji (23 kwietnia). Jakby tego było mało, kupno kontraktów na akcje Leapmotora zakładające spadek ich ceny odpowiadało za 17,25% obrotu, co dobrze pokazuje, że część rynku grała już wyraźnie pod dalszą przecenę.
Analitycy schłodzili nastroje
Dodatkową presję dołożył Bank of America Securities po publikacji wyników. Instytucja obniżyła prognozę zysków na 2026 rok o 21% i ścięła cenę docelową z 60 do 59 HKD.
W uzasadnieniu pojawiły się słabsza niż zakładano sprzedaż w pierwszym kwartale, rosnące koszty materiałów i wyższe wydatki na rozwój. Dla inwestorów to prosty komunikat: marże mogą pozostawać pod presją dłużej, niż wcześniej zakładano.
Sygnały tchniczne dołożyły paliwa do wyprzedaży
W kolejnych dniach pojawiły się także sygnały techniczne, które zwykle przyciągają uwagę traderów i algorytmów. A to zwykle przekłada się na realną presję podażową.
Gdy do takiego układu dochodzą słabsze nastroje fundamentalne, rynek często sam wzmacnia spadek.
Duzi brokerzy byli po stronie sprzedających
Dane rynkowe pokazały, że wśród głównych sprzedających znalazły się Goldman Sachs i Citigroup Global Markets. Jednocześnie mniejsze zlecenia wskazywały na silny odpływ kapitału, co zwykle oznacza szerzej rozlaną niepewność, a nie jednorazowy ruch kilku graczy.
Taki układ bywa szczególnie niebezpieczny dla kursu. Gdy duzi uczestnicy rynku sprzedają, a mniejsi uciekają z pozycji, przecena potrafi nabrać własnego tempa i nie potrzebuje już dodatkowego pretekstu.
Problemy Nety uderzyły w cały sektor EV
Na tym nie koniec, bo pod presją znalazł się cały segment aut elektrycznych w Hongkongu. Chińskie media państwowe ujawniły duże straty marki Neta i informację o złożeniu wniosku o restrukturyzację.
Efekt był szeroki: Xpeng spadł o 6,3%, Leapmotor o 6%, a Geely o 5,1%. To uruchomiło obawy, że rynek EV w Chinach może wejść w okres konsolidacji i ostrzejszej selekcji, a wtedy inwestorzy nie bawią się w sentymenty.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

McLaren sięga po 11-latka. Harry Williams najmłodszym zawodnikiem programu rozwojowego

McLaren wyciąga kluczową postać z Red Bulla. Steiner widzi w tym plan na lata

Tesla kończy epokę auta do… prowadzenia przez kierowcę. Roadster ma być ostatnim takim modelem

Jeździsz na niskich obrotach? Tak niszczysz DPF i silnik. Koszty mogą zaskoczyć




