Robert Lewandowski naprawdę jeździ chińskim SUV-em. Mamy film

Po latach w Porsche, Audi i innych autach z górnej półki, Lewandowski przesiadł się do Chery. Ale to wcale nie przypadek, ponieważ polski piłkarz właśnie został globalnym ambasadorem tej marki. Co ciekawe, w Chery Tiggo 9 CSH był widziany przy stadionie Barcelony.
Dla Chery najważniejsze nie jest samo zdjęcie piłkarza przy aucie. Ważniejszy jest kontekst: ta chińska marka chce skrócić dystans do producentów, którzy przez dekady budowali zaufanie w Europie.
W takim układzie globalnie rozpoznawalny sportowiec działa jak przepustka do rozmowy z klientem, który jeszcze niedawno nie brał chińskiego SUV-a pod uwagę.
Lewandowski nie jest tu przypadkową twarzą z reklamy
Robert Lewandowski przez lata kojarzył się z markami z zupełnie innego motoryzacyjnego świata. W jego otoczeniu pojawiały się Porsche, Bentley czy Audi, a więc producenci dobrze osadzeni w europejskim segmencie premium i sportowym.
Dlatego przejście do współpracy z Chery ma większy wymiar. Chiński producent ogłosił Lewandowskiego globalnym ambasadorem marki. Piłkarz ma wspierać wizerunek Chery na rynkach międzynarodowych, w tym w Europie.
Chery Tiggo 9 CSH stał się symbolem nowego etapu
Co istotne, Lewandowski był widziany w Chery Tiggo 9 CSH podczas wyjazdu z okolic stadionu w Barcelonie, co dodatkowo wzmacnia medialny przekaz całej współpracy. Jego SUV stanowił ogromny kontrast dla samochodów innych piłkarzy tego klubu, jadcy Mercedesami, Bentleyami czy Lamborghini.
To właśnie ten kontrast nadał sprawie medialną nośność. Lewandowski w Chery Tiggo 9 CSH działa mocniej niż klasyczna kampania z hasłem o „nowej jakości”. Obraz jest prosty: jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców stoi obok auta marki, która chce przestać być traktowana jak egzotyczna ciekawostka.
Chery Tiggo 9 CSH: co to za auto?
Chery Tiggo 9 CSH to duży, 7-osobowy SUV klasy średniej. Samochód mierzy 4810 mm długości, 1925 mm szerokości i 1741 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2800 mm. To oznacza, że mamy do czynienia z autem wyraźnie większym niż popularne europejskie SUV-y rodzinne, nastawionym przede wszystkim na przestrzeń i komfort podróżowania.
Pod maską pracuje układ hybrydowy typu plug-in (CSH), który łącznie generuje około 428 KM mocy systemowej i zapewnia przyspieszenie na poziomie około 5,4 sekundy do 100 km/h. W polskiej ofercie model startuje od 209 900 zł i ma kompletne wyposażenie seryjne.
Napęd CSH zapewnia ponad 1000 km zasięgu bez konieczności tankowania lub ładowania akumulatora trakcyjnego.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

BMW M3 z manualem na pożegnanie. Ma mniej mocy, tylny napęd i status kolekcjonerski

Tak jeździ Toyota bZ4X Touring. Jest sensowna, wygodna, choć nie bez „ale”. Przegląd prasy

Toyota kontra klienci. Pozew dotyczy miliardów dolarów z ceł

Po co chińskim koncernom tak wiele marek? Odpowiedź jest prosta




